Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(26 odpowiedzi)
Anka Pytanie zadaje: Anka [24.06.09, 15:00]

Muszę płacić dług byłego męża ?

Witam. W maju tego roku będzie 3 lata jak jestem po rozwodzie. Były mąż ma dużo długów i nie płaci alimentów w śmiesznej kwocie 300zł na 2 dzieci. Jednak zwracam się z prośbą o pomoc na moje pytanie. Otóż dostałam dziś telefon z prywatnej firmy windykacyjnej, że były mąż jeszcze zanim uzyskałam rozwód zrobił zadłużenie na swoim koncie osobistym i twierdzą, że było to jeszcze w czasie trwania wspólnoty małżeńskiej więc chcą mnie zmusić do zapłaty tego długu. Dowiedziałam się że faktycznie wśród długów które narobił już po rozwodzie jest też ten, o którym wspomniałam. Nic nie wiedziałam o tym zadłużeniu.....konto było tylko na niego więc czy faktycznie muszę spłacić ten dług?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(11 - 4)
73%
[25.06.09, 13:33]
Z tego co się zdążyłam zorientować, to małżonek odpowiada za długi drugiego, jeśli podpisywał zgodę na kredyt. W innym przypadku- nie musi
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(5 - 0)
100%
[24.06.09, 15:11]
jak zaciągnął kredyt w czasie trwania małżeństwa to też za niego odpowiadasz,napisz odwołanie ,uzasadnij ,że nic nie wiedziałas o kredycie ,że nie miałaś dostępu do jego konta
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[24.06.09, 15:19]
ale bzdura przecież to on zaciągnął a nie oni razem, to są jakieś nieścisłości prawne !
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[24.06.09, 15:25]
gość
ale bzdura przecież to on zaciągnął a nie oni razem, to są jakieś nieścisłości prawne !
to nie ma znaczenia czy on czy ona jak są małżenstwem
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[25.06.09, 11:47]
gość
ale bzdura przecież to on zaciągnął a nie oni razem, to są jakieś nieścisłości prawne !
to nie ma znaczenia, jesli trwala wspolnota majatkowa, bo kwota pozyczki wedrowala do ich wspolnego majatku - jest wiecto rozwiazanie sprawiedliwe i nie jest to luka prawna. jesli rzeczywiscie trwala wowczas miedzy wami wspolnota majatkowa, to jestrs zobowiazana dlug zaplacic. Radze napisac do banku, jest szansa ze ci odpuszcza, ale to tylko dobra wola banku.
linerdv linerdv
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(11 - 4)
73%
[25.06.09, 13:33]
Z tego co się zdążyłam zorientować, to małżonek odpowiada za długi drugiego, jeśli podpisywał zgodę na kredyt. W innym przypadku- nie musi
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[26.06.09, 01:27]
jeśli nie podpisałaś zgody na ten kredyt to nie jesteś zobowiązana go spłacac. Napisz pismo do banku, że nie wiedziałas o tym kredycie i nie wyraziłaś na niego zgody.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[26.06.09, 10:35]
Będziesz musiała spłacic dług Bo prawo jest prawem, i to nie ma znaczenia czy mąż ma kredyt bez wiedzy żony czy też nie. Okrutne prawo. Możesz sie odwołać od spłacania go motywując , że nic o nim nie wiedziałaś, i ze nie był on wykorzystany w małżeństwie, a ty z jego tytułu zostałaś okradziona, tak jak ten bank Rozwód i alimenty http://rozwod-alimenty.zlotemy(...)/slidinghorn,1/
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[26.06.09, 13:47]
wy tu jakies bzdury piszecie przede wszystkim zadna firma windykacyjna nie ma prawa sciagac z ciebie pieniedzy moze to robic jedynie komornik . Po prostu olej ta firme przede wszystkim nic im nie podpisuj i nie odbieraj od nich korenspodencji , nie tlumacz sie tez przez telefon .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 0)
100%
[28.06.09, 09:04]
Kiedyś zgodnie z prawem oboje małzonkowie odpowiadali solidarnie za swoje długi. Póxniej, chyba ok 2005r zrobiono poprawkę i jezeli współmałzonek nie wiedział o długu drugiego tj. nie podpisywał zgody, to nie musi za to odpowiadać (jest to przydatne przy limitach debetowych, kartach kredytowych i msałych kredytach, bo wtedy bank zazwyczaj nie wymagał zgody drugiego małzonka). Pamiętaj o tym, że jezeli nawet zgodnie z prawem odpowiadasz za ten dług to w sadzie możesz bronić sie tym, że nie wiedziałaś o długu i prosić, aby mąż udowodnił czy wydał pieniądze na wspólne godpodarstwo. jeżeli jestes w stanie jakoś udowodnić, że przechulał te pieniądze to masz szanse wygrać i nie spłacac tego. Słusznie tu juz ktoś napisał, że żadna firma windykacyjna nie może Ci kazac czegokolwiek płacić. Do tego musi się odbyć sprawa w sadzie o podział majątku (dzieli aktywa i pasywa) i dopiero wtedu komornik może coś chciec od Ciebie. Firmy windykacyjne próbują zastraszyć delikwenta, może pęknie i zapłaci. Nie mają takie prawa bez wyroku sądowego, że cokolwiek komukolwiek jestes winna.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[28.06.09, 09:55]
gość
Kiedyś zgodnie z prawem oboje małzonkowie odpowiadali solidarnie za swoje długi. Póxniej, chyba ok 2005r zrobiono poprawkę i jezeli współmałzonek nie wiedział o długu drugiego tj. nie podpisywał zgody, to nie musi za to odpowiadać (jest to przydatne przy limitach debetowych, kartach kredytowych i msałych kredytach, bo wtedy bank zazwyczaj nie wymagał zgody drugiego małzonka). Pamiętaj o tym, że jezeli nawet zgodnie z prawem odpowiadasz za ten dług to w sadzie możesz bronić sie tym, że nie wiedziałaś o długu i prosić, aby mąż udowodnił czy wydał pieniądze na wspólne godpodarstwo. jeżeli jestes w stanie jakoś udowodnić, że przechulał te pieniądze to masz szanse wygrać i nie spłacac tego. Słusznie tu juz ktoś napisał, że żadna firma windykacyjna nie może Ci kazac czegokolwiek płacić. Do tego musi się odbyć sprawa w sadzie o podział majątku (dzieli aktywa i pasywa) i dopiero wtedu komornik może coś chciec od Ciebie. Firmy windykacyjne próbują zastraszyć delikwenta, może pęknie i zapłaci. Nie mają takie prawa bez wyroku sądowego, że cokolwiek komukolwiek jestes winna.
jaka poprawke w kodeksie wciąz jest , że odpowiada
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.06.09, 22:44]
Ja dostałam mieszkanie po byłym męzu.Przed rozwodem mielismy dwa mieszkania.Po przepisaniu na mnie prawa własnosci okazało sie ze nie płacił czynszu w spółdzielni pół roku.Musiałam ja spłacać!!!!!!!! Takie jest u nas prawo splacilam mieszkanie byłemu plus społdzielnia
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[29.06.09, 06:52]
Dlatego ja nigdy nie wyjdę za mąż. Małżeństwo może i jest fajne, ale tylko dla mężczyzny i jak widać na załączonym obrazku potrafi nieźle struć człowiekowi życie. Dochodź swego w sądzie, a firma windykacyjna tylko straszy, więc nie obawiaj się konfrontacji z byłym pasożytem!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[29.06.09, 11:17]
a dlaczego nie zadano pytania o splacanie dlugow bylej zony?
murdock murdock
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 0)
100%
[29.06.09, 11:20]
gość
Dlatego ja nigdy nie wyjdę za mąż. Małżeństwo może i jest fajne, ale tylko dla mężczyzny i jak widać na załączonym obrazku potrafi nieźle struć człowiekowi życie. Dochodź swego w sądzie, a firma windykacyjna tylko straszy, więc nie obawiaj się konfrontacji z byłym pasożytem!
A pomyslalas pustaku ze taka sytuacja moze dotyczyc bylego meza?I od kiedy to malzenstwo jest przyjemne tylko dla mezczyzny?Idz do lekarza bo z toba jest cos nie tak.
murdock murdock
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[29.06.09, 11:25]
z tego co wiem nie musisz spłcać byłego męża zadłużenia ponieważ pożyczka jest na jego imię i nazwisko a ty nie podpisywałaś żadnej zgody jako współmałżonek
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[29.06.09, 12:02]
Firmy windykacyjne łapią się różnych metod egzekwowania długów. Może się ktoś przestraszy? Z tego straszenia żyją. Pogoń ich psem! I w razie gdy będą namolni powiadom prokuratora. Zobaczysz że spasują. Żeby się ich pozbyć są jeszcze inne mniej wysublimowane metody ale tutaj o nich nie będę pisał...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[29.06.09, 12:35]
gość
wy tu jakies bzdury piszecie przede wszystkim zadna firma windykacyjna nie ma prawa sciagac z ciebie pieniedzy moze to robic jedynie komornik . Po prostu olej ta firme przede wszystkim nic im nie podpisuj i nie odbieraj od nich korenspodencji , nie tlumacz sie tez przez telefon .
boze czlowieku ty jestes na prawde tak glupi czy jednynie udajesz? i co z tego ze firma windykacyjna nie moze od nikogo sciagnac dlugow (nota bene mogla je kupic od banku). skoro jesli jest zobowiazana do splaty dlugu, to tak czy siak bedzie musiala zaplacic. wraz z kosztami sadowymi i komorniczymi. wszyscy dyletanci, ktorych zaleglo tu sie co nie miara,niech rzuca okiem na art 30 kodeksu rodzinnego i opiekunczego. Jezwelipozyczkabylazaciagnieta w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, to jes tto ich wspolny dlug. musialaby udowodnic, ze pieniadze przehulal na boku.
linerdv   linerdv
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.06.09, 13:12]
ja też to samo mam i niespłacam
kutas kutas
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.06.09, 20:58]
ale jak umrze, to ty i wasze dzieci będziecie musieli, jeżeli nie zrzekniecie się prawa do jego majątku na plus i minus. Wiem coś na ten temat
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 0)
100%
[29.06.09, 22:05]
odwoluj sie do bolu, negocjuj bez konca, i nigdy ale to nigdy nie plac zlotowki - wtedy wygrasz z tym chorym systemem, trwaj przy swoim a wygrasz, powodzenia :)
doswiadczony doswiadczony
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.