Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 45695

Liczba odpowiedzi: 230896

 
(13 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [23.10.09, 16:11]

Zmiana zeznań świadka!

Miałem stłuczkę samochodową, osoba wyprzedzająca mnie za szybko ścielą i uderzyła mnie w mój bok samochodu powodując zniszczenia boku i przodu. Jechała osoba za mną, potwierdziła to na kartce swoimi danymi, wymieniliśmy się telefonami i odjechaliśmy. Na następny dzień dzwoni do mnie i mówi że te zeznania nie są już ważne, bo on to przemyślałem na spokojnie było inaczej! No ręce mi opadły, pewnie tam się dogadali. Mam iść z tym zeznaniem na policję i do ubezpieczyciela?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(28 - 5)
85%
[24.10.09, 08:23]
Ja od wielu lat wożę ze sobą tzw. formularz wypadku. Łatwo go wypełnić, a podpisany przez świadków wypadku jest niezbitym dowodem w czynnościach odszkodowawczych. Chociaż mi on nie był nigdy potrzebny, to przez kilkadziesiąt lat jazdy pomógł już wielu osobom, którym ten formularz dałem.
mirgag   mirgag
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(5 - 2)
71%
[23.10.09, 21:20]
A kto spisał to zeznanie? Pewnie ty i nie masz podpisu świadka? Masz nauczkę - trzeba było policję wezwać.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[23.10.09, 21:23]
A i jeszcze coś... Masz spisane dane tej osoby czy jej zeznania podpisane? Bo jak dane tylko, to nawet jeśli policja wezwie tę osobę na świadka to ona i tak zezna to co chce. I jak udowodnisz, że na miejscu mówila co innego?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(28 - 5)
85%
[24.10.09, 08:23]
Ja od wielu lat wożę ze sobą tzw. formularz wypadku. Łatwo go wypełnić, a podpisany przez świadków wypadku jest niezbitym dowodem w czynnościach odszkodowawczych. Chociaż mi on nie był nigdy potrzebny, to przez kilkadziesiąt lat jazdy pomógł już wielu osobom, którym ten formularz dałem.
mirgag   mirgag
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[24.10.09, 16:45]
Jeżeli osoba podała tylko swoje dane na kartce a tobie powiedziała, że potwierdza to niestety nie jest to dowodem. Jeżeli natomiast spisałeś, bądź ta osoba sama spisała zeznanie na kartce i własnoręcznie je podpisała wraz ze swymi danymi to masz dowód. Wystarczy iść do sądu pokazać kartkę a niech tamta osoba się tłumaczy dlaczego nagle chce zmienić zeznania. Sędzia będzie wiedział co robić. Pozdrawiam
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[24.10.09, 19:10]
Niestety, zawsze może zaznać inaczej, a nawet stwierdzić że zeznania które spisałaś były sugerowane
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 3)
0%
[24.10.09, 19:25]
gość
Niestety, zawsze może zaznać inaczej, a nawet stwierdzić że zeznania które spisałaś były sugerowane
I masz racje . tu jest Polska .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[24.10.09, 20:07]
od razu spisac zeznania nawet na zwyklej kartce jak nie ma sie odpowiedniego formularza albo wezwac policje.innej rady nie mam. Polak uczy sie na błędach, juz drugi raz tego nie popełnisz. Powodzenia.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[25.10.09, 09:34]
ja uważam że najlepiej na miejsce wezwać policje jeśli to kolizja czyli stłuczka bo przy wypadku to powinien być oblig , na miejscu policjant na gorąco po wstępnym rozpytaniu świadków , zdjęć wykonaniu oględzin miejsca i pojazdu nakłada mandat na sprawce i pisze z tego odpowiedni dokument , który na żądanie ubezpieczyciela jest mu przesyłany jeżeli nikt się nie poczuwa do winy to też policja przesyła sprawę do sądu na podstawie zebranych dowodów
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(8 - 0)
100%
[25.10.09, 11:43]
skontaktuj się ze stowarzyszeniem Alter Ego - Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych. Oni pomogą za free. Wiem, bo od 6 lat tam pracuję :)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[25.10.09, 15:28]
jeżeli ktoś Ciebie otarł i ewidentnie to jego wina - to jezeli nie dogadacie sie - czyli nie da Ci kasy na naprawe od reki dzwonisz po policje i tyle. formularz wypadku jak pisał kolega wyżej to tez bardzo dobra sprawa i od jutra tez go woze! Powodzenia!
GRADO GRADO
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[25.10.09, 16:14]
spróbować zawsze można, przecież są różne oględziny, ekspertyzy, że ewidentnie ktoś Ciebie potrącił oraz dzwonił do Ciebie. Poza tym może są jacyś świadkowie...którzy wtedy jechali.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[25.10.09, 23:38]
sorki ale ta najlepsza odpowiedz jest chora wiem sam z autopsji jak dziala nasze prawo jaki formularz zeznania mozna zmieniac i nikt nie wymusi na nikim zeby to potwierdzil a podam pszyklad na moim koledze jechal pijany ,wylecial z drogi po podaniu kierowcy ktory jechal -kolega ktory powiedzial ze weznie to na siebie tamten czyli wlasciciel byl oczywiscie pijany no ale nasza kochana policja zastraszyla tego goscia co chcial wziac to na siebie ze nie odzyska juz prawka no i ten moj kolega przyznal sie ze jechal pijany a tamten byl tylko podstawiony sprawa znalazla sie w sadzie ale w miedzy czasie znalazlem goscia bez prawka ktory sie wzial to na siebie reszta znajomych na drugiej wizycie na policji jeszcze przd sprawa potwierdzila ze tamten jechal kolega wykrecil sie szokiem i juz sprawa zalatwiona skonczylo sie tak ze ten co nie mial pr.dostal 800zl kolegium i zakaz robienia na jakies 2 latka a kolega ktory faktycznie jechal pod wplywem 170zl za udostepnienie kluczy auta osobie nie uprawnionej .konczac dziala to tak ze pierwsze zeznania na MO nigdy nie sa ostateczne ani wiazace , pozdrawiam i pamietajcie o tym
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[25.10.09, 23:41]
moze to nie jest najlepsza odpowiedz ale tak dziala nasze smieszne prawo przyklad ten mozna dzielic i porownywac w innych tego typu sprawach. pozdrawiam
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.