Otrzymałam w darowiźnie dom od mamy. Zamieszkuje w nim jej mąż, nie chciałabym się zbytnio rozpisywać. Dodam tylko, że jest to osoba konfliktowa i na każdym kroku stara się nam utrudnić życie. Dlatego podjełam decyzję o eksmisji i wymeldowaniu. Miesiąc temu kilkakrotnie wzywałam policję do domu, mąż mamy wylądował nawet na izbie wytrzeźwień i na oddziale psychiatrycznym. Bardzo proszę o pomoc i rade jak zacząć procedury, gdzie złożyć najpierw dokumenty.
Najlepsza odpowiedź
(1 - 0)
100%
[23.01.10]
No to masz problem. Nie jest łatwo wymeldować i eksmitować kogoś. Radzę dobrze poczytać ustawę o ochronie praw lokatorów. Jeśli ten mąż mieszkał w tym mieszkaniu i nie ma innego lokum (a podejrzewam, że nie) to należy mu najpierw wypowiedzieć najem! Okoliczności są w ustwie. Potem po upływie czasu (3m-ce, 6 m-cy, 3 lata) złożyć w sądzie pozew o eksmisję. W Polsce nie ma eksmisji na bruk! Dlatego walcz o lokal od gminy!!! Tak jest najłatwiej, bo wyrok tak na prawdę nic Ci nie da.... . W takim kraju mieszkamy.
No to masz problem. Nie jest łatwo wymeldować i eksmitować kogoś. Radzę dobrze poczytać ustawę o ochronie praw lokatorów. Jeśli ten mąż mieszkał w tym mieszkaniu i nie ma innego lokum (a podejrzewam, że nie) to należy mu najpierw wypowiedzieć najem! Okoliczności są w ustwie. Potem po upływie czasu (3m-ce, 6 m-cy, 3 lata) złożyć w sądzie pozew o eksmisję. W Polsce nie ma eksmisji na bruk! Dlatego walcz o lokal od gminy!!! Tak jest najłatwiej, bo wyrok tak na prawdę nic Ci nie da.... . W takim kraju mieszkamy.
A na jaki czas powinnam mu zapewnić lokal, tzn czy mam mu opłacić wynajem? Zrobię wszystko, żeby pozbyć się tego człowieka.
A na jaki czas powinnam mu zapewnić lokal, tzn czy mam mu opłacić wynajem? Zrobię wszystko, żeby pozbyć się tego człowieka.
gdzie chcesz eksmitować ? na ulice ? - czeka cię droga przez męke aby go wyrzucic i wymeldować !
gdzie chcesz eksmitować ? na ulice ? - czeka cię droga przez męke aby go wyrzucic i wymeldować !
Musisz dać mu lokal zastepczy z podstawowymi mediami,nie możesz eksmitowac i wymeldowac go na bruk.
Musisz dać mu lokal zastepczy z podstawowymi mediami,nie możesz eksmitowac i wymeldowac go na bruk.
Co do meldunku mam pytanie. Maż mamy został przez nią zameldowany, ale podpisy na wniosku zostały sfałszowane. Tzn. brat podpisał się za ojca. Czy dało by się to jakoś wykorzystać, oczywiście tak, żeby brat nie poniósł żadnych konsekwencji. Dodam tylko, że brat w chwili podpisywania papierka miał 13 lat.
Co do meldunku mam pytanie. Maż mamy został przez nią zameldowany, ale podpisy na wniosku zostały sfałszowane. Tzn. brat podpisał się za ojca. Czy dało by się to jakoś wykorzystać, oczywiście tak, żeby brat nie poniósł żadnych konsekwencji. Dodam tylko, że brat w chwili podpisywania papierka miał 13 lat.
To jest karalne i mogłabys tylko zaszkodzić bratu ,a w Twojej sprawie nic by to nie dało bo upłynęło zbyt wiele czasu od tego zdarzenia.Także pozostaje Ci tylko poszukac jakiegoś lokum i dać np.3 m-ce na wyprowadzkę.
To jest karalne i mogłabys tylko zaszkodzić bratu ,a w Twojej sprawie nic by to nie dało bo upłynęło zbyt wiele czasu od tego zdarzenia.Także pozostaje Ci tylko poszukac jakiegoś lokum i dać np.3 m-ce na wyprowadzkę.
Mam jeszcze jedno pytanie, mąż mojej mamy przez 20 lat mieszkania w domu, nie przeprowadził żadnego remontu. Nagle od kilku dni mówi, że zamierza wymienić drzwi, położyć panele etc. Ja na to się absolutnie nie zgadzam, ponieważ ma znajomych w budowlance itp. I podejrzewam że mógłby kupić np. drzwi za 200 złotych, a na fakturze przedstawić np. kwotę 1000,00 zł. I potem wystąpić o zwrot kosztów. Zatem, czy mogłabym gdzieś złożyć pismo, że za wszystkie remonty na które nie wyrażę zgody w przyszłości nie będę ewentualnie zwracać kosztów?
Mam jeszcze jedno pytanie, mąż mojej mamy przez 20 lat mieszkania w domu, nie przeprowadził żadnego remontu. Nagle od kilku dni mówi, że zamierza wymienić drzwi, położyć panele etc. Ja na to się absolutnie nie zgadzam, ponieważ ma znajomych w budowlance itp. I podejrzewam że mógłby kupić np. drzwi za 200 złotych, a na fakturze przedstawić np. kwotę 1000,00 zł. I potem wystąpić o zwrot kosztów. Zatem, czy mogłabym gdzieś złożyć pismo, że za wszystkie remonty na które nie wyrażę zgody w przyszłości nie będę ewentualnie zwracać kosztów?
oczywiście ze nie musisz sie zgadzac , przeciez to twój dom i ty o wszystkim decydujesz .
oczywiście ze nie musisz sie zgadzac , przeciez to twój dom i ty o wszystkim decydujesz .
Czy mąż Mamy jest tez właścicielem domu? bo jeśli nie i jest tylko zameldowany to nie ma prawa zrobić żadnego remontu bez Twojej zgody.
Czy mąż Mamy jest tez właścicielem domu? bo jeśli nie i jest tylko zameldowany to nie ma prawa zrobić żadnego remontu bez Twojej zgody.
Wiem, że nie ma prawa. Ale jeżeli on skłamie i będzie utrzymywać, że wyraziłam zgodę? Wole mieć wszystko na papierze, dlatego zastanawiam się nad złożeniem pisma (tylko nie wiem gdzie).
Wiem, że nie ma prawa. Ale jeżeli on skłamie i będzie utrzymywać, że wyraziłam zgodę? Wole mieć wszystko na papierze, dlatego zastanawiam się nad złożeniem pisma (tylko nie wiem gdzie).
Mąż mojej mamy nie jest absolutnie właścicielem domu. Właścicielem jestem tylko ja.
Mąż mojej mamy nie jest absolutnie właścicielem domu. Właścicielem jestem tylko ja.
No to masz problem. Nie jest łatwo wymeldować i eksmitować kogoś. Radzę dobrze poczytać ustawę o ochronie praw lokatorów. Jeśli ten mąż mieszkał w tym mieszkaniu i nie ma innego lokum (a podejrzewam, że nie) to należy mu najpierw wypowiedzieć najem! Okoliczności są w ustwie. Potem po upływie czasu (3m-ce, 6 m-cy, 3 lata) złożyć w sądzie pozew o eksmisję. W Polsce nie ma eksmisji na bruk! Dlatego walcz o lokal od gminy!!! Tak jest najłatwiej, bo wyrok tak na prawdę nic Ci nie da.... . W takim kraju mieszkamy.
No to masz problem. Nie jest łatwo wymeldować i eksmitować kogoś. Radzę dobrze poczytać ustawę o ochronie praw lokatorów. Jeśli ten mąż mieszkał w tym mieszkaniu i nie ma innego lokum (a podejrzewam, że nie) to należy mu najpierw wypowiedzieć najem! Okoliczności są w ustwie. Potem po upływie czasu (3m-ce, 6 m-cy, 3 lata) złożyć w sądzie pozew o eksmisję. W Polsce nie ma eksmisji na bruk! Dlatego walcz o lokal od gminy!!! Tak jest najłatwiej, bo wyrok tak na prawdę nic Ci nie da.... . W takim kraju mieszkamy.
A co do remontu. Musisz wyrazić zgodę. Jeśli nei chcesz wyślij mi list (polecony z potwierdzeniem obioru), że nie zgadzasz się na remont. Przeczytaj ustawę, co tak na prawdę leży w gestii najemcy. Być może boi się, że każesz mu zrobić remont (np. przed opuszczeniem mieszkania najemca musi odmalować mieszkania).
A co do remontu. Musisz wyrazić zgodę. Jeśli nei chcesz wyślij mi list (polecony z potwierdzeniem obioru), że nie zgadzasz się na remont. Przeczytaj ustawę, co tak na prawdę leży w gestii najemcy. Być może boi się, że każesz mu zrobić remont (np. przed opuszczeniem mieszkania najemca musi odmalować mieszkania).
Można eksmitować gościa za zakłócanie porządku albo wykorzystać fakt ,że leczy się w szpitalu psychiatrycznym i wnioskować o umieszczenie go tam na stałe ze względu iż stanowi zagrożenie dla siebie( nadużywanie alkoholu a może próby samobójcze? itp) i innych. A puki co to wnioskuj o mieszkanie z gminy bo chcesz wyremontować kapitalnie właśnie jego lkum . W tym czasie załóż eksmisję i wniosek o umieszczenie na stałe w zakładzie. Nie trać czasu może jakieś rozwiązanie przyniesie skutek. A skoro pan nie płaci za zajmowany lokal to normalna eksmisja na bruk. Kończy się okres ochronny .
Można eksmitować gościa za zakłócanie porządku albo wykorzystać fakt ,że leczy się w szpitalu psychiatrycznym i wnioskować o umieszczenie go tam na stałe ze względu iż stanowi zagrożenie dla siebie( nadużywanie alkoholu a może próby samobójcze? itp) i innych. A puki co to wnioskuj o mieszkanie z gminy bo chcesz wyremontować kapitalnie właśnie jego lkum . W tym czasie załóż eksmisję i wniosek o umieszczenie na stałe w zakładzie. Nie trać czasu może jakieś rozwiązanie przyniesie skutek. A skoro pan nie płaci za zajmowany lokal to normalna eksmisja na bruk. Kończy się okres ochronny .
mam podobny problem...właścicielka mieszkania babcia, wujek pijak ja jako wnuczka zameldowana w tym mieszkaniu eż chcę go wymeldwać razem z babcią...on jest alkoholikiem terroryzuje rodzinę, awanturuje się, jest niebezpieczny dla otoczenia (często zasypia z papierosem zalany w trupa, jest agresywny, ma omamy ) sprowadza meneli do domu, za nic nie płaci, wyjada z lodówki nasze jedzenie, nie raz podniósł rękę na babcię i moją mamę, miał skierowanie na leczenie, ale nie podjął się... dzielnicowy powiedział mi również, żę wyeldowanie będzie długo trwać dostanie lokal zastępczy...ale wcześniej muszę złożyć wniosek o wypis z ksiąg wieczystych potem złożyć wniosek o eksmsję do sądu i czekać...
błagam o radę, bo naprawdę nam ciężko i nie wiemy sami już co robić... !!!
mam podobny problem...właścicielka mieszkania babcia, wujek pijak ja jako wnuczka zameldowana w tym mieszkaniu eż chcę go wymeldwać razem z babcią...on jest alkoholikiem terroryzuje rodzinę, awanturuje się, jest niebezpieczny dla otoczenia (często zasypia z papierosem zalany w trupa, jest agresywny, ma omamy ) sprowadza meneli do domu, za nic nie płaci, wyjada z lodówki nasze jedzenie, nie raz podniósł rękę na babcię i moją mamę, miał skierowanie na leczenie, ale nie podjął się... dzielnicowy powiedział mi również, żę wyeldowanie będzie długo trwać dostanie lokal zastępczy...ale wcześniej muszę złożyć wniosek o wypis z ksiąg wieczystych potem złożyć wniosek o eksmsję do sądu i czekać...
błagam o radę, bo naprawdę nam ciężko i nie wiemy sami już co robić... !!!
przykro mi ale ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, iż osoba posiadająca tytuł prawny do lokalu nie jest stroną postępowania o wymeldowanie osoby z własnego lokalu:((
przykro mi ale ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, iż osoba posiadająca tytuł prawny do lokalu nie jest stroną postępowania o wymeldowanie osoby z własnego lokalu:((