witam! bardzo prosze o porade! sprawa wyglada nastepujaco: od zawsze moj dziadek (ojciec mojego ojca) mowil, ze mieszkanie po nim i babci bedzie moje. tak tez zapisane bylo w testamencie (razem z wieksza iloscia pieniedzy - imiennie na mnie). po smierci dziadka moj ojciec zarzadzal pieniedzmi, gownie inwestujac w nieruchomosci. teraz dowiedzialam sie, ze namowil babcie, zeby jeszcze za zycia przepisala na niego to mieszkanie, ktore na mnie (w momencie smierci babci) jest zapisane w testamencie. dzisiaj mi to oswiadczyl, a gdy tylko zaczelam od "ale testament...", to on oswiadczyl, ze spotkamy sie w sadzie. jakie mam w ogole szanse? wiem, ze pieniadze w takiej sytuacji na pewno bym dostala, ale co z mieszkaniem? czy babcia moze o nim decydowac wbrew testamentowi (dodam, ze sad po smierci dziadka uznal ten dokument za wazny i majatek zostal podzielony wedle zapisu)? nie chce jej w to mieszac zbytnio, bo bardzo ja kocham, a moj ojciec jest niestety strasznym manipulatorem i wiem, ze robi wszystko, by uprzykrzyc zycie mi i mojemu mezowi :( co mam zrobic w tej sytuacji? dodam, ze nie chce przepis tych pieniedzy, czy wydac na byle co - za te fundusze moglibysmy kupic sobie mieszkanie i nie tonac w kredycie mieszkaniowym 35 lat :( z gory dziekuje za powazne odpowiedzi!
![]() (2 - 1) 67% |
Ja tu czegoś nie rozumiem.Dziadek zapisał ci mieszkanie.Sąd uznał to za ważne a dalej piszesz, że mieszkanie jest babci i ona zapisała je tobie w testamencie.Mam wątpliwości czy testament dziadka był ważny,czy miał prawo sam rozporządzic mieszkaniem,czy dokonano podziału,czy były jakieś odwołania,domagania się zachowku.Doradzałbym wizytę u prawnika bo dużo tu pytań.Chciałbym jeszcze zauważyc, że babcia może swój testament w dowolnej chwili odwołac bez podowania przyczyny.
|
|
![]() (2 - 1) 67% |
Ja tu czegoś nie rozumiem.Dziadek zapisał ci mieszkanie.Sąd uznał to za ważne a dalej piszesz, że mieszkanie jest babci i ona zapisała je tobie w testamencie.Mam wątpliwości czy testament dziadka był ważny,czy miał prawo sam rozporządzic mieszkaniem,czy dokonano podziału,czy były jakieś odwołania,domagania się zachowku.Doradzałbym wizytę u prawnika bo dużo tu pytań.Chciałbym jeszcze zauważyc, że babcia może swój testament w dowolnej chwili odwołac bez podowania przyczyny.
|
|
|
![]() (0 - 0) 0% |
Z tego co zrozumiałam był testament po dziadku i sprawa spadkowa. Po nim oddziedziczyłaś 1/2 część domu i pieniądze. Byłaś małoletnia. Opiekunem prawnym był twój ojciec i on tym wszystkim zarządzał, Ale czy na twoją korzyśc to wątpliwe. ojcu twojemu z tej części po dziadku nalezy sie 1/2 z 1/2.zgodnie z Ustawą Sprawy o Zachowek nie było zapewne. Nie myśl,że mu się nic nie nalezy . . Babcia zyje i ma się dobrze może 100 razy zmieniac testament odnośnie swojej części. Ojciec nie musial namawiac babci bo po jej śmierci dziedziczy ustawowo. A ponieważ był jakiś zapis w poprzednim testamencie napewno prosił babcię o zrobienie nowego. Po smierci ojca ty po nim dziedziczysz. Na zdrowy rozum. Jesteś juz osobą dorosłą zadbaj oswoje interesy po dziadku.
|
|
|
|
spadek
»
Zadane przez gość w Prawo spadkowe [8 minut temu] |
|
|
jak napisac?
»
Zadane przez tomek26 w Rozwód, podział majątku, alimenty, dzieci [41 minut temu] |
|
|
rozwód, podział majątku, problem z byłą żoną
»
Zadane przez gość w Rozwód, podział majątku, alimenty, dzieci [58 minut temu] |
|
|
ochrona danych osobowych
»
Zadane przez gość w Opinie prawne i orzecznictwo sądów [godzinę temu, 18:20] |