Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 45695

Liczba odpowiedzi: 230895

 
(15 odpowiedzi)
kasia833 Pytanie zadaje: kasia833 [21.02.10, 16:18]

Zmiana dachu bez pozwolenia

witam chce zmienic dach w starym domu z la 80 i zrobic poddasze zamieszkałe!! nie wiem czy jakies plany na budowe domu były a jak tak to napewno troche inne niz w realu! jest mały ganek i na poddaszu chce zrobic z niego balkon i w tym celu musze zmienic konstrukcje dachu z dwuspadowego na taki sam tylko że z lukarna która pozwoli zamotowac drzwi balkonowe czyli dość dużą!! moje pyt: czy moge takie coś robic bez pozwoleń czy mogą się przyczepic skoro nie wiem czy jakies plany kiedykolwiek byly, a zesztą kto mi udowodni że w latach 80 tej lukarny nie bylo?? mogę tak na pałe to wszystko robć czy raczej nie ryzykować??

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(19 - 7)
73%
[01.06.10, 01:17]
Prawo w Polsce jest tak zagmatwane ze sami urzednicy gubia sie w nim.Nie moge tego zrozumiec co urzednik ma do wlasnosci prywatnej by w nia ingerowac.Ja mam swoj wlasny dom wolno stojacy z 1934 r. robie w nim co chce i jak chce,przeprowadzilem w wlasnym domu generalny gruntowny remont wymieniajac wszystko poczawszy od drzwi i okien konczac na scianach dzialowych ( wyburzenie i postawienie w innym miejscu) konstrukcji dachu i powiekszeniu piwnicy z 10m2 do 40 m2,dach przebudowalem jak mi sie podobalo z wlasnego pomyslu.Do rzadnego wydzialu budownictwa nie chodzilem klaniac sie urzednikom by dostac pozwolenie na remont generalny wlasnego domu,dom jest moja wlasnoscia i urzednik nic do tego niema,moge nawet zburzyc i postawic na nowo bez zadnego pozwolenia na budowe w tym samym miejscu,wlasnie to jest dziura prawna ktora moze kazdy wykozystywac,w jest glowna i ogolna zasada ze gdy sie nie powieksza domu w obrysie scian nosnych to urzednik moze tyle co kot naplakal,zmnieszac budynek mozna,znam wiele osob ktore kupili sobie stare wielkie stodoly ( nawet w stanie totalnego rozpadu ) i pobudowali sobie nowe domy bez zadnego pozwolenia a dlatego ze ten zostal wybudowany w wewnatrz obrysu starych murow. Tak naprawde jestem budowlancem i mam wlasna firme remontowo-budowlana i znam te absurdalne Polskie przepisy budowlane,ale tez sa dziury w prawie i tez wiem jak obejsc te przepisy by nie klaniac sie urzednikom.Inna rzecza jest tez ze mam wyobraznie architektoniczna i bardzo dobrze wiem co pasuje do danego budynku a co nie,poprostu zawsze stosuje proporcje budynku zmienianej rzeczy by pasowala do calosci.
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(4 - 0)
100%
[21.02.10, 18:51]
wlasciwa informacia w urzedzie - wydzil budowlany.to polecam a nie bedzie klopotu z uzyskaniem informacj pani kasiu. powodzenia!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[21.02.10, 18:54]
gość
wlasciwa informacia w urzedzie - wydzil budowlany.to polecam a nie bedzie klopotu z uzyskaniem informacj pani kasiu. powodzenia!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[21.02.10, 22:36]
Sądzę, że potrzebne zezwolenie.W niektórych /drobnych/ przypadkach wystarczy brak sprzeciwu urzędu w ciągu 30 dni.Nalepiej rzeczywiście zapytaj, bo kary są duże.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[22.02.10, 13:12]
w przypadku zmiany pokrycia dachowego pozwolenie nie jest konieczne. Ale jak wywnioskowałem że ty chcesz przeprowadzić modernizacje i do tego pozwolenie jest raczej konieczne ale informacje w urzędzie. powodzenia
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(19 - 7)
73%
[01.06.10, 01:17]
Prawo w Polsce jest tak zagmatwane ze sami urzednicy gubia sie w nim.Nie moge tego zrozumiec co urzednik ma do wlasnosci prywatnej by w nia ingerowac.Ja mam swoj wlasny dom wolno stojacy z 1934 r. robie w nim co chce i jak chce,przeprowadzilem w wlasnym domu generalny gruntowny remont wymieniajac wszystko poczawszy od drzwi i okien konczac na scianach dzialowych ( wyburzenie i postawienie w innym miejscu) konstrukcji dachu i powiekszeniu piwnicy z 10m2 do 40 m2,dach przebudowalem jak mi sie podobalo z wlasnego pomyslu.Do rzadnego wydzialu budownictwa nie chodzilem klaniac sie urzednikom by dostac pozwolenie na remont generalny wlasnego domu,dom jest moja wlasnoscia i urzednik nic do tego niema,moge nawet zburzyc i postawic na nowo bez zadnego pozwolenia na budowe w tym samym miejscu,wlasnie to jest dziura prawna ktora moze kazdy wykozystywac,w jest glowna i ogolna zasada ze gdy sie nie powieksza domu w obrysie scian nosnych to urzednik moze tyle co kot naplakal,zmnieszac budynek mozna,znam wiele osob ktore kupili sobie stare wielkie stodoly ( nawet w stanie totalnego rozpadu ) i pobudowali sobie nowe domy bez zadnego pozwolenia a dlatego ze ten zostal wybudowany w wewnatrz obrysu starych murow. Tak naprawde jestem budowlancem i mam wlasna firme remontowo-budowlana i znam te absurdalne Polskie przepisy budowlane,ale tez sa dziury w prawie i tez wiem jak obejsc te przepisy by nie klaniac sie urzednikom.Inna rzecza jest tez ze mam wyobraznie architektoniczna i bardzo dobrze wiem co pasuje do danego budynku a co nie,poprostu zawsze stosuje proporcje budynku zmienianej rzeczy by pasowala do calosci.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 0)
100%
[02.01.11, 11:40]
brawo tak trzymać!!! We Włoszech ponoć tak można legalnie, moja ziemia i mogę robić co chcę i wara urzędasom od tego.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[17.01.11, 12:58]
Dołączę się do tematu. Też zmieniam dach. Ale bez większej zmiany. Stare drewno zdjęte na ściankach ulana belka na wyrównanie murów i nowe drewno. Wysokość domu nie zmieniło się ani centa. Dom ociepliłem z zewnątrz styropianem. Całość przed remontem zgłosiłem do starostwa o remont domu, ponieważ powiedzieli że tak trzeba. Czy może to ktoś uznać jako samowolę budowlaną?
bili bili
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[11.03.11, 12:06]
Ludzie ja Was podziwiam. ja też teraz zaczynam działać. Mam dom drewniany z 80roku chce podnieść 40cm. w góre zrobić poddasze za mieszkalne zmienić dach ocieplić styropianem i porobić ściany działowe w środku inaczej. Powiedział mi urzędnik że musze brać projektanta i kupe biurokracji . mam wstrętnych Sąsiadów a chce to robić aby ominąć te załatwienia .Co dalej POMOCY
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 0)
100%
[16.09.11, 14:53]
gość
Prawo w Polsce jest tak zagmatwane ze sami urzednicy gubia sie w nim.Nie moge tego zrozumiec co urzednik ma do wlasnosci prywatnej by w nia ingerowac.Ja mam swoj wlasny dom wolno stojacy z 1934 r. robie w nim co chce i jak chce,przeprowadzilem w wlasnym domu generalny gruntowny remont wymieniajac wszystko poczawszy od drzwi i okien konczac na scianach dzialowych ( wyburzenie i postawienie w innym miejscu) konstrukcji dachu i powiekszeniu piwnicy z 10m2 do 40 m2,dach przebudowalem jak mi sie podobalo z wlasnego pomyslu.Do rzadnego wydzialu budownictwa nie chodzilem klaniac sie urzednikom by dostac pozwolenie na remont generalny wlasnego domu,dom jest moja wlasnoscia i urzednik nic do tego niema,moge nawet zburzyc i postawic na nowo bez zadnego pozwolenia na budowe w tym samym miejscu,wlasnie to jest dziura prawna ktora moze kazdy wykozystywac,w jest glowna i ogolna zasada ze gdy sie nie powieksza domu w obrysie scian nosnych to urzednik moze tyle co kot naplakal,zmnieszac budynek mozna,znam wiele osob ktore kupili sobie stare wielkie stodoly ( nawet w stanie totalnego rozpadu ) i pobudowali sobie nowe domy bez zadnego pozwolenia a dlatego ze ten zostal wybudowany w wewnatrz obrysu starych murow.Tak naprawde jestem budowlancem i mam wlasna firme remontowo-budowlana i znam te absurdalne Polskie przepisy budowlane,ale tez sa dziury w prawie i tez wiem jak obejsc te przepisy by nie klaniac sie urzednikom.Inna rzecza jest tez ze mam wyobraznie architektoniczna i bardzo dobrze wiem co pasuje do danego budynku a co nie,poprostu zawsze stosuje proporcje budynku zmienianej rzeczy by pasowala do calosci.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 2)
67%
[16.09.11, 14:57]
Budowlańcy od siedmiu boleści, jesteście kozakami, dopóki was ktoś nie zakapuje. Uzyskanie pozwoleń nie boli, trzeba tylko znać przepisy i mieć dobrego Projektanta.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[24.09.11, 21:12]
witam chce zaadoptowac stryhc stodoly,ktora jest polaczona z domem,wystarczy przebic drzwi.jestem wlascicielem.rozmiar sie nie zmieni tylko dojda okna dachowe.jakie pozwolenia musze zalatwic i gdzie.barczo prosze o informacje
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[09.05.12, 16:52]
Horror!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[08.04.13, 14:26]
gość
gość
wlasciwa informacia w urzedzie - wydzil budowlany.to polecam a nie bedzie klopotu z uzyskaniem informacj pani kasiu. powodzenia!
gość
witam chce zaadoptowac stryhc stodoly,ktora jest polaczona z domem,wystarczy przebic drzwi.jestem wlascicielem.rozmiar sie nie zmieni tylko dojda okna dachowe.jakie pozwolenia musze zalatwic i gdzie.barczo prosze o informacje
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[16.04.13, 15:40]
Witam serdecznie, Też mam na imię Kasia i jestem w dosłownie identycznej sytuacji co Pani z postu głównego. Chciałabym zapytać Panią Kasię jak sytuacja się rozegrała i czy się udało remont z niewielkimi zmianami zrobić bez pozwolenia? Bardzo proszę o odpowiedź :) Aha i w razie czego, gdyby mnie ktoś podał do urzędu to jak można by było się z takiej sprawy najlepiej wybronić ?:) Pozdrawiam i dziękuję z góry :)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[16.07.13, 09:14]
ja rowniez mam problem bo leje mi sie na leb za przeproszeniem z dachu i nie moge nic zrobic bo musze czekac na mapki 10dni pozniej musze jechac do gminy i czekac na rozpatrzenie wniosku tylko dlaczego ma mi gnic wlasne mieszkanie
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.