Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(24 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [08.03.10, 14:22]

Linia energetyczna nad działką

Posiadam działkę budowlaną, którą otrzymałam w spadku rodzinnym. Chcieliśmy rozpocząć budowę. Niestety nad działką biegną kable energetyczne zasilające inny dom na których umieszczenie w tymże miejscu nikt nie wyrażał zgody. Wygląda to tak jakby próbowano zaoszczędzić na dodatkowym słupie i pociągnięto kabel po przekątnej nad moją działką. Pisaliśmy do tejże firmy z prośbą o przesunięcie kabla lub postawienie dodatkowego słupa. Niestety otrzymaliśmy odpowiedź że jedyne co mogą zrobić to wymienić stare łącze na bardziej nowoczesne aby nie stwarzały zagrożenia dla osób przebywających na działce. Żadna zgoda pisemna ani ustna nie była wyrażana. Co mogę zrobić aby przesunęli tą linie napięcia? Warto walczyć w sądzie, mam szanse?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(26 - 9)
74%
[08.03.10, 15:37]
zdecydowanie do sądu sprawę proszę złożyć, dostaniesz jeszcze odszkodowanie za 3 lata wstecz, a sprawa wygrana w 100% jeżeli nie ma tego w księdze wieczystej!
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(26 - 9)
74%
[08.03.10, 15:37]
zdecydowanie do sądu sprawę proszę złożyć, dostaniesz jeszcze odszkodowanie za 3 lata wstecz, a sprawa wygrana w 100% jeżeli nie ma tego w księdze wieczystej!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 6)
45%
[08.03.10, 18:42]
gość
zdecydowanie do sądu sprawę proszę złożyć, dostaniesz jeszcze odszkodowanie za 3 lata wstecz, a sprawa wygrana w 100% jeżeli nie ma tego w księdze wieczystej!
W 100% wygrana hehe. A jak zakład energetyczny wykaże przed sądem, że zasiedział służebność albo udowodni istnienie dorozumianej zgody, to też na 100% wygrana???
pogromcapseudoprawnikow   pogromcapseudoprawnikow
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 4)
56%
[09.03.10, 09:44]
przecież gość napisał aby sprawdzić księgę wieczystą, te sprawy są w 100% wygrane, jeżeli nie ma żadnych zapisów w księdze, bo jeżeli nabył działkę od kowalskiego - który miał umowę z zakładem to staje się ona nieważna, więc jeżeli sprawy nie znasz to proszę nie mieszaj ludziom i pamiętaj czytaj dokładnie ze zrozumieniem!
MILA MILA
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(10 - 2)
83%
[09.03.10, 12:30]
To nie tak Zakład Energetyczny (rozsądny) zawiera umowę terminową a to z powodu ze umowa terminowa nie musi posiadać zapisu o sposobie rozwiazania umowy.Umowy takie zawiera sie na 30-50 lat. W przypadky umowy bezterminowej jest zapis o sposobie rozwiazania umowy i mozna ja rozwiazać. Jezeli własciciel sprzeda działke i nie powiadomi nowego własciciela o obciazeniu działki tą umową Drugi może ją rozwiazać, ale koszt wyniesienia instalacji pokryje 1 własciciel. Jezeli pierwszy własciciel powiadomi drugiego nabywce o obciążeniu to "widziały gały co brały" . Co do spatku to tu mam wątpliwości , ale chyba podobnie (długi i obciazenia też sie przejmuje)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[09.03.10, 12:44]
W uzupełnieniu poprzedniego wpisu. Jeśli nie było umowy to mozna dochodzić wynagrodzenia za bezumowne korzystanie (termin przedawnienia roszczeń 10 lat) nie pisać o odszkodowanie bo wtedy trzeba udowodnić jaka szkode sie poniosło (rzeczoznawcy i tp.)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 3)
25%
[10.03.10, 07:21]
umowy to umowy, ale spatek pisze się spadek !!! (he,he - "doratca" !)
gosc gosc
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[10.03.10, 08:51]
To nie tak. Można dochodzić odszkodowania jeżeli na Waszej działce stoi słup energetyczny. Jeżeli nad nią biegną kable to sprawa sądowa nic nie da. Mam podobna sytuację, tylko że biegnie linia zasilającą pół wioski. To tak jakby zakazać latać samolotem nad waszą działką.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[10.03.10, 11:54]
Papieru czy zgoda na puszczenie linii była wyrażona nie znajdziesz w księgach wieczystych. W większości przypadków jest to odręcznie napisane pismo Ja........ ble ble ble .... zgadzam się na przejście linii nad moją posesją i podpis. Kolo podpisał ot tak i może zapomniał że podpisał. A w sądzie zakład energetyczny wyciągnie papierek z podpisem i już masz pozamiatane. Na trzon linii przychodzą papiery urzędowe z zakładu do podpisu ponieważ jest to budowa linii i żądzi się innymi prawami i obowiązkami wykonawcy ale na przyłącz do sąsiada piszę się byle papierek.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[10.03.10, 13:12]
Witam!Też mam słup energetyczny na swojej działce!Z postawieniem domu nie mieliśmy najmniejszych problemów i nigdy nie zwróciłam na to uwagi,że owy słup mi przeszkadza...aż do czasu kiedy nadeszły straszne wiatry,wręcz dwa razy przeszła jakaś mała trąba powietrzna i to przez ten pas gdzie stoi słup!!!Dodam,że dom stoi jakieś 4m od słupa!Kupując działkę nie podpisywałam żadnej zgody na słup!!!I,jak myślicie co zrobić z tym fantem?od czego zacząć?Pozdrawiam
emilka emilka
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[10.03.10, 13:16]
Po pierwsze nad działką przebiegają nie kable a linie napowietrzne (kable są w ziemi). Jeżeli masz w księdze wieczystej wpisaną tą linię to zakład nie ma obowiązku jej usunięcia (chyba że na swój koszt). Jeżeli jej nie ma wpisanej to możesz albo usunąć na swój koszt (bo nie jest to obowiązkiem ustawowym energetyki) - zgłaszasz sprawę do zakładu en. a oni przedstawią ci warunki usunięcia kolizji wraz z umową, albo możesz oczywiście iść do sądu, ale sprawa jest długa i wcale nie masz pewności tak jak niektórzy piszą że wygrasz na 100%. Jeśli linia stoi wystarczająco długo to bez problemu zakład udowodni zasiedzenie w tzw. dobrej wierze. Jeśli kupiłeś działkę a linia już tam była twoje szanse jeszcze bardziej spadają. Swoją drogą jet wiele osób zgłaszających roszczenia, a działkę kupili za pół ceny bo linia już była, a pożniej płaczą i mówią że linia obniża im wartość działki, a gdyby jej nie było to by nie kupili bo za drogo... Fakt, że dużo linii było budowany w czasie powszczechnej elektryfikacji w latach 60-70 i wtedy nikt o zgodę się nie pytał. Ale takie było prawo. Szkoda, że nikt nie patrzy, że gdyby nie tamte czasy to dzisiaj mało kto by miał prąd. Teraz ponad 90% czasu inwestycji zajmuje uzyskanie pozwoleń właścicieli gruntów. A za ich wygórowane roszczenia ktoś musi zapłacić (oczywiście w rachunkach).
energetyk energetyk
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[10.03.10, 18:45]
gość
zdecydowanie do sądu sprawę proszę złożyć, dostaniesz jeszcze odszkodowanie za 3 lata wstecz, a sprawa wygrana w 100% jeżeli nie ma tego w księdze wieczystej!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[10.03.10, 19:33]
prąd prądem woda wodą a enea to czysty podatek od czegos co mielismy za darmo lub powinno byc o polowę tancze :) a panowie sie kłucą o słup hehe i teraz by wybudowac dom sprawa potrwa rok dwa moze trzy lata:) i tak oto mamy w tym kraju same paradoksy :) pozdrawiam z ubolewaniem hehe
super ene super ene
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[10.03.10, 19:35]
tak mielismy za darmo i jestem ciekaw czy ta woda z enei jest o wiele czystrza od tej co mamy na swoich dzialkach ,zal d.pe sciska jak w tym kraju na kazdym kroku wala obywatela po rogach !
goscNRD goscNRD
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[10.03.10, 22:07]
jezeli słup stał na działce w czasie kiedy 1 wlasciciel ja kupywał tym sdamym wyraził zgode na to iz ten śłup sie na niej znajduje . A to ze odziedziczyłes to Ci nic nie da. Nawet sprawy sadowe jedynie Cie koszta poniosa wiem bo pracuje e enei
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[10.03.10, 22:41]
zależy jaki spadek przejąleś z całym czy tylko z ograniczonym inwentarzem jak z całym to i z długami i obciążeniami, sąd odpada uzeraj się z energetyką moze za twoją kasę położą kabel w ziemi
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[10.03.10, 23:08]
mam podobną sytuacje tylko chodzi o słup wysokiego napięcia bo stoi na działce. nie było żadnych wpisów w księdze wieczystej. z tego co sie dowiadywałam to odszkodowanie się dostaje i ewentualnie opłata stała za dzierżawę miejsca. pzdr (:
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[10.03.10, 23:32]
co to znaczy wymienić na nowoczesne łącze? Linie energetyczne budowane są przecież w taki sposób, że nie stwarzają zagrożenia porażeniem prądem elektrycznym.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[11.03.10, 08:08]
pogromcapseudoprawnikow
gość
zdecydowanie do sądu sprawę proszę złożyć, dostaniesz jeszcze odszkodowanie za 3 lata wstecz, a sprawa wygrana w 100% jeżeli nie ma tego w księdze wieczystej!
W 100% wygrana hehe. A jak zakład energetyczny wykaże przed sądem, że zasiedział służebność albo udowodni istnienie dorozumianej zgody, to też na 100% wygrana???
nie mógł zasiedzieć bo zasiedzenie (służebności przebiegu) wg. TK rozpoczyna swój bieg w roku 1990 kiedy to większość linii przesyłowych przeszła w prywatne ręce ! Więc na 99,99% sprawa do wygrania i dzierżawa za 10 lat wstecz + wynocha ze słupem !
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[11.03.10, 08:31]
nic się nie da zrobić, można się ciągać po sądach, ale będzie to trwało kilka lat, miałem taką samą sytuację, sprzedaliśmy działkę za 1/5 ceny normalnej działki i po robocie, a jeżeli chodzi o budowę pod linią to wystarczy mieć znajomości w gminie, masz kontakty? - dostajesz zezwolenie! i tyle.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[11.03.10, 15:15]
Ja bym wykorzystała przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu i o służebności przesyłu.
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.