Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 45695

Liczba odpowiedzi: 230896

 
(17 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [27.03.10, 08:55]

Wyjazd za granice z dzieckiem

4 lata temu wyrobilismy juz obecnie ...z bylym chlopakiem dowod dziecku.Po rozstaniu dowod byl nadal wazny.Mialam mozliwosc wyjazdu za granice wiec to uczynilam nie powiadamiajac o niczym ojca dziecka.Dopiero po dotarciu na miejsce zadzwonilam i powiedzialam gdzie przebywa corka i wlasnie wtedy zaczely sie klopoty...do mojej siostry zawital kurator sadowy na wywiad a byly chlopak straszy mnie ze oskarzy mnie o porwanie,blagam o pomoc czy moze tak postapic???Ala

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(7 - 0)
100%
[27.03.10, 08:57]
nie miałaś prawa bez zgody ojca wywozić dziecka, więc masz przesrane
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(7 - 0)
100%
[27.03.10, 08:57]
nie miałaś prawa bez zgody ojca wywozić dziecka, więc masz przesrane
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[27.03.10, 09:02]
ale podpisujac zgode na wydanie dowodu liczyl sie chyba z wyjadem dziecka???,a tak na marginesie w prawie norweskim bo tu jestesmy jest taka mozliwosc,ze obecny mezczyzna moze stac sie opiekunem nie wiem do konca czy tak jest i na czym to polega.Bede wdzieczna za wszystkie informacje.dziekuje
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[27.03.10, 12:04]
Nie rozumiesz prawa? Napisz maila do Poradni Prawnej Fundacji Cognosco nr tel. 012 642 21 56 wew. 22
paprotka paprotka
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.03.10, 15:11]
Już wogóle nic nie rozumiem.Szukałam wiadomosci w internecie,ale one wogole nie sa spojne.Tylko usiąść i płakać tymbardziej,ze moj ex ma pieniadze czyli ma władze...........a ja jak pokorne ciele siedze i tylko mysle a on dziala bo ma glowe na karku i 18 lat wiecej.Moze ktos jest taki kto wie jak sie do tego zabrac i jeszcze ta sprawa o ustalenie kontaktow 8 kwietnia................
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.03.10, 19:42]
gdzie jestescie zaledowani? czy ojciec dziecka ma zasadzone alimenty? czy je placi? czy ma pelnie praw rodzicielskich? czekam na odp i cos poradze, nie martw sie, cos sie wymysli zaraz :)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.03.10, 22:22]
dzieki..meldunek w Polsce ale nie tam gdzie ojciec dziecka.alimenty nie zasadzone spisalismy ugode i nie ma ograniczonych praw.jest kiepsko...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.03.10, 23:17]
jesli sad nie zasadzil inaczej lub nie wydal w tej sprawie stosownego orzeczenia to miejsce dziecka jest przy matce, twoj byly jako strona wiedzac o tym stanie rzeczy nie wniosl zadnego odwolania ani sprzeciwu to oznacza, ze wyrazil zgode na taki stan. ograniczenie praw rodzicielskich wydawane jest wtedy kiedy nie mieszkacie razem - i to wystarczy, nie jestescie ze soba, ojciec odwiedza dziecko okresowo i nie musisz go informowac o kazdym twoim kroku. ty nie musisz mu meldowac o kazdym swoim zamaiarze bo nie pzoostajecie w zadnym zwiazku. ty wychowujesz dziecko i nie majac perspektyw na dobrze platne zajecie w danej sytuacji skorzystalas z okazji wyjazdu zabierajac ze soba dziecko. ty je przeciez wychowujesz, z toba mieszka wiec logiczne jest, ze jako odpowiedzialna i kochajaca matka zabralas dziecko ze soba a nie zostawilas u rodziny w kraju lub ojcu, ktory o codziennej opiece nad dzieckiem wie niewiele bo mieszka oddzielnie a kontaktuje sie jedynie w wyznaczonych terminach. zaczal zycie od nowa i nie ma prawa stawiac ci zadnych warunkow. w tym czasie kiedy wyjechalas i planowalas wyjazd ojciec dziecka nie kontaktowal sie z wami (tak zrozumialam). poinformowalas go gdzie jestescie zaraz po przyjezdzie na miejsce-nie jest to wiec zadne porwanie, granice sa otwarte, jestesmy w unii rownie dobrze mogl byc to wyjazd na wakacje czy wycieczka, zreszta nie pojechalas tam na stale. zachowanie ojca dziecka wskazuje jedynie na chec zemsty i nie ma na celu dobra dziecka jesli niewiele mytslac i nie ustalajac niczego z toba oskarzyl cie o uprowadzenie dziecka i wniosl sprawe o pozbawienie cie/ ograniczenie praw rodzicielskich ( bo dlatego przyszedl kurator). takie poczynania maja jedynie na celu pokazania ci jego wyzszosci nad toba. nie zwaza na to, ze dziecko jest przywiazane do ciebie i ty je wychowujesz a chce sie zemscic za to ze nie poprosilas go o zgode na wyjazd, ktorej rzecz jasna by nie wydal. rozumiesz o co mi chodzi? dziewczyno on was usiluje zastraszyc! jakbys miala odpowiednie srodki na miejscu to nie wyjezdzalabys za granice czyli jesli ojciec dziecka pomagalby wam odpowiednio to nie musialabys decydowac sie na wyjazd. jako osoba zaradna wyjechalas, dziecko ma zapewniona dobra opieke, nauczy sie przy okazji jezyka, troche zwiedzi i wrocicie wiec o co chodzi? czego sie boisz? idz na rozprawe, popros siostre zeby ci przeslala wszystko co tam z sadu przychodzi bo jak odbedzie sie bez ciebie to twojego bylego moze bardzo poniesc fantazja a ty sie nigdy nie dowiesz co tam natworzyl sedziemu za historie bo wszystkiego nie zaprtokoluja. nie rob nic i cezkaj bo nie masz sie o co martwic, stres i strach to zly doradca. podejrzewam, ze na tej sprawie to jemu ogranicza prawa nie tobie bo nie ma do tego zadnych prawnych przeslanek. powiedzialabym ci dokladnie co masz mowic na rozprawie ale nie znam zadnych szczegolow... tj ile byliscie razem, kiedy sie rozstaliscie, czy ojciec dziecka jets agresywny, czy ma kogos, czy cie straszyl itp
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.03.10, 23:32]
gość
Już wogóle nic nie rozumiem.Szukałam wiadomosci w internecie,ale one wogole nie sa spojne.Tylko usiąść i płakać tymbardziej,ze moj ex ma pieniadze czyli ma władze...........a ja jak pokorne ciele siedze i tylko mysle a on dziala bo ma glowe na karku i 18 lat wiecej.Moze ktos jest taki kto wie jak sie do tego zabrac i jeszcze ta sprawa o ustalenie kontaktow 8 kwietnia................
no i jeszcze jest starszy o 18 lat od ciebie to juz wogole go stawia w niekorzystnym swietle - bedzie wychowywal dziecko w wieku emerytalnym? ile on ma lat teraz? 40? 40 pare? czego oczekiwal od dziewczyny mlodszej prawie o dekade? czemu nie macie slubu itp? to chyba nie do konca taki jest rodzinny za jakiego chcialby zeby go uwazano, raczej apodyktyczny. kasa faktow nie zmieni nie boj sie. nie taka mialam sprawe w sadzie i wygralam samiutenka bez adwokata a tez jestem mlodsza, biedniejsza i o wiele mniej doswiadczona. to dobrze, ze wniosll o ustalenie kontaktow nie bedzie cie nachodzil znienacka. ty na rozprawie wystap o kuratora podczas tych spotkan zeby postawil obiektywna ocene jaka jestes matka i jak przebiegaja spotkania, ze nie utrudniasz kontaktow, nie buntujesz dziecka a z jego ojcem utrzymujesz czystodyplomatyczny kontakt nie prowokujac zadnych klotni i awantur, wszystko na twoja korzysc trezba tylko usiasc spokojnie i sie zastanowic co mowic na ewentualne pytania
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.03.10, 06:31]
Dziekuje ci serdecznie,bardzo mi pomogłas.Juz przynajmniej wiem od czego zaczac.Bylismy razem 9 lat rozstalismy sie 10 lutego .On ma 44 ja 26.Slubu nie bylo bo on twierdzil ze juz to raz przeszedl wiec drugi raz nie zamierza.Agresywny to jest w listopadzie zalozyla mu na policji niebieska karte za pobicie mnie i w lutym ja przedluzono za awantury.Jeszcze jedna sprawa,wydaje mi sie ze wazna.Ma syna z poprzedniego malzenstwa tez zalozyl bylej sprawe o ustalenie kontaktow z dzieckie, wyznaczono mu jedna sobote w miesiacu,pojechal dwa razy,ale nie uprzedzil swojej bylej wiec nie zastal ich wiec stwierdzi,ze syn jak dorosnie(syn mial wtedy 13 lat)to zmadrzeje i odezwie sie do niego.Do tej pory nie odezwal sie,a minelo 10 lat.Wiec moj ex nie widzial wlasnego dziecka przez 10 LAT!!! i nic sobie z tego nie robil choc nie raz mowilam by napisal cos do niego w koncu to jego krew...dziekuje ci jeszcze raz.i tak to w skrocie wyglada
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.03.10, 06:34]
ostatnia raz widzialam go w weekend a wyjechalam we czwartek,ale to juz kurator wie choc powiedziala do mojej siostry ze dobrze zrobilam wyjezdzajac nie widzac zadnych perspektyw na zycie w Polsce,ale moglam go powiadomic,mam nadzieje ze jakos z tego wybrne.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.03.10, 11:41]
nie masz sie o co martwic - po zapoznianiu sie z wasza sytuacja jestem wlasciwie przekonana w 100%, ze sad oddali jego wniosek. Komisja sedziowska takich spraw rozpatrywala juz tysiace i wierz mi, ze zamiary ojca dziecka i to, co nim kieruje zostana wlasciwie rozpoznane! Ty zaloz sprawe o ograniczenie praw rodzicielskich lub nawet odrazu o pozwbawienie, tu sie nie ma co ludzic bo bedzie tylko gorzej a jak bedziesz probowala zalozyc nowa rodzine i zycie bez ingerencji bylego partnera to bedzie uprzykrzal wam zycie. JAK BEDZIESZ MIALA WSZYSTKO PRAWNIE UREGULOWANE to bedziecie sie widziec max 3 razy w miesiacu w twoim domu pod nadzorem kuratora wiec mnie bedzie skakal a jesli jzu to wizyta od razu dobiegnie konca i zostanie to zaprotokolowane. zreszta jak sama piszesz szybko mu sie to znudzi i z widzen zrezygnuje. Wnos o okuratora, uzasadnij to faktem, ze ojciec dziecka jest osoba niezrownowazona emocjonalnie, dochodzilo z jego strony do aktow przemocy czego potwierdzeniem sa akta na policji. Bylam w podobnej sytuacji - nie mialam jednak zadnych udokumentowanych pobic itp - ale wierz mi, ze w takiej sytacji wierzy sie kobietom na slowo! Ograniczenie praw rodzicielaskich ojcu dziecka zostalo juz orzeczone na 1 rozpraweie za 5 miesiecy wnioslam ponownie sprawe (ojciec dziecka nadal zaniedbywal dziecko, wygrazal sie, prowadzil sie niemoralnie) i prawa rodzicielskie zostaly mu odebrane. Nie martw sie! Napisz wniosek jesli zdecydujesz sie zrobic porzadek z jego osoba a jezeli nie to na rozprawach odpowiadaj spokojnie uzywajac wczesniej ulozonych w domu odpowiedzi zeby nie mogl cie niczym zaskoczyc. Badz spokojna, stonowana, skromna ale pewna siebie i tego co mowisz - sad musi widziec, ze jestes pewna tego co mowisz i jest to prawda, nie wdawaj sie w zadne inne rozmowy z ojcem dziecka ani tel, ani spotkania. Nie zaproponowal ci slubu bo nie byl pewny czy chce byc mezem i ojcem juz zawsze czy tylko do momentu kiedy mu sie to znudzi. nie chcial dzielic sie swoim majatkiem, chcial cie kontrolowac i nadzorowac twoje wszystkie poczynania. jesli mialby sczezre to zaproponowalby slub. a tak znalazl glupia malolate wierzaca w milosc, naiwna a on jako czlowiek doswiadczony zwyczajnie to wykorzystal, szukal kogos o takich cechach zeby moc taka dziewczyne uzaleznic od siebie i zniewolic. dowodem jest jego porzedni zwiazek i dziecko, tutajk smialo mozesz poprosic o przejrzenie akt z rozpraw dot bylej zony i 1 dziecka. wzszystko an twoja korzysc. Jako osoba porywcza nie jest zdolny do opieki nad dzieckiem co zreszta udowodnisz zniecaniem sie nad wami. przypomnij sobie kiedy byly jakies awantury itp i pospisuj mniej wiecej na kartce zeby mow przedstawic to przed sadem. Jest to czlowiek uwazajacy innych ludzi za swoja wlasnosc, dyktator, tyran, agresywny, nerwowy egoista. gdyby chcial zapopobiec waszemu wyjaszdowi to pomagalby wam finansowo. zrywajac kontakt z matka dziecka zrywa tez i z dzieckiem.wasz zwiazek opieral sie tym ze on wydawal polecenia ktore musiala wykonywac a w razie sprzeciwu bylas karana. ten czlowiek cierpi na jakies zaburzenia psychiczne co wyklucza sprawowanie przez niego opieki nad dzieckiem. Sluchaj on po tym wszystkim co napisal to sie w tym sadzie zwyczajnie osmieszy, zostanie rozpoznany jako msciwy wredny psychopata, ktory uwaza, ze sad pomoce mu w gnebieniu swojej ofiary. To jest absurdalne. Zaaden ZADEN absolutnie zdaen sad nie przychyli sie do takiego wniosku. Gdyby jednak odwolasz sie masz na to 3 tygodnie. Mozesz wniesc o zmiane sedziego. Ja wnioslabym o pozbawienie praw rodzicielskcih, alimenty, a po jakims czasie gdyby sie awanturowal to o zakaz zblizania sie co bedzie tylko rutynowym postepowaniem majac takie dowody jak dokumentacja na policji.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.03.10, 11:55]
najwazniejsze - koszty ponosi ojciec dziecka! ty placisz 40zl - oplata skarbowa za zlozenie wniosku (jesli zlozysz). jesli mialabys jakie spyatnia chetnie ci pomoge zostawterobaki@interia.pl pozdrawiam i zycze pomyslengo rozwiazania tej sytuacji!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.03.10, 12:38]
Jeszcze raz serdecznie ci dziekuje.Na pewno odezwe sie po rozprawie.pozdrawiam
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[07.05.10, 16:43]
witam...może ktos zna odpowiedz i na moje pytanie . Jestem po rozwodzie 1,5 roku z orzeczeniem o jego winie i ma ograniczone prawa rodzicielskie. Paszporty wyrobilam dzieciom 3 lata temu jeszcze za malzenstwa i czy teraz w jakis sposób moze zabronic wyjazdu moim dzieciom ze mna za granice i to nie do Uni Eurupejskiej. Bardzo prosze jesli ktos cos wie na ten tema prosze o odpowiedz i podpowiedz co robic zebym mogla wyjechac ...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[24.05.10, 11:41]
Dla mnie to porwałaś to dziecko.Nie masz prawa bez zgody (męża,partnera) ojca dziecka zabrać je za granice!!!.Konwencja Haska mówi o tym wyrażnie.Jezeli facet jest mądry to niestety masz przesrane!!.Sorki ale takie są realia a ja coś o tym wiem.Pozdro.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[07.09.10, 22:32]
witam.Chce wyjechac z synkiem za granice,syn ma paszport,dokladnie do Norwegii,ojciec ma ograniczone prawa,jesli go nie powiadomie to czy cos mi grozi? Blagam pomozcie!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[11.03.11, 14:26]
ale jaja
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.