Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(9 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [19.04.10, 20:45]

Szkoda całkowita w AC z PZU zaniżenie wartości auta

Witam wszystkich,
na początku roku kupiłem w komisie auto wartości 28,700zł na które oczywiście otrzymałem fakturę.
01.02.10 zawarłem z PZU umowę OC/AC na okres od 26.02.10r.
Wartość auta w polisie wg Eurotaxu wynosi 26,700zł więc pokusiłem się o doubezpieczenie do 28,800zł co oczywiście miało przełożenie na koszt polisy.
18.03.10 byłem sprawcą kolizji którą zgłosiłem do ubezpieczalni. Po oględzinach przyznano mi odszkodowanie w kwocie 7800 brutto, oczywiście przelew który otrzymałem okrojony został o 22% podatku oraz o 3 kolejne raty za AC. Zabrałem się za naprawę auta, odstawiłem je do mechanika, kupiłem elementy które uległy zniszczeniu (bez faktury) . Po rozebraniu auta okazało się że uszkodzenia są poważniejsze a naprawa będzie kosztowniejsza, zaprosiłem więc rzeczoznawce z PZU na dodatkowe oględziny.
Po kilku dniach dostałem informacje z ubezpieczalni o przyznaniu szkody całkowitej gdzie:
wartość pojazdu przed szkodą określono na 23,600 zł
wartość wraku - 16,005zł
odszkodowanie - 7595zł wszystkie kwoty brutto
Dziwi mnie tak nagły spadek wartości auta w tak krótkim czasie.
Ceny rynkowe danego modelu w podobnym wyposażeniu w dalszym ciągu kształtują się w granicach 30-35tyś.
Nie wiem co w tej chwili zrobić naprawa jest dość kosztowna a na sprzedaży wraku firmie którą proponuje mi PZU za 16tyś sporo stracę. W jaki sposób nakłonić PZU do podania w wycenie realnej wartości auta ?
Pozdrawiam

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(6 - 0)
100%
[20.04.10, 15:52]
Jeżeli nie masz tzw stałej sumy ubezpieczenia, która gwarantuje stałą wartość pojazdu przez cały rok polisowy, to niestety PZU (czy jakakolwiek inna firma) bierze pod uwagę wartość pojazdu na dzień przed szkodą (a bierze to z katalogów, które, o ile dobrze pamiętam i kojarze, uaktualniane są raz, albo dwa razy na miesiąc). Niezależnie od tego czy PZU ma racje czy jej nie ma powinno się, wróć, trzeba się odwoływać. Jeżeli nie na wartość pojazdu to na cokolwiek innego, choćby na wartość wraku (że jest za wysoka). Nic na tym nie stracisz, a może kilka stówek więcej wyciągniesz.
szkodnik   szkodnik
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[20.04.10, 10:41]
Miałam podobną sytuację z UNIQĄ, w ciągu 2-ch miesięcy wartość samochodu z 34000 spadła na 25000 to jest 9000 za które pobrali składki. Jak zawierałam umowe Ubezpieczenia to nik nie powiedział że w razie szkody bieże sie wartość na dzień przed szkodą a nie wartość jaka jest na polisie. to jest zwykłe wyłudzanie pieniedzy przez firmy ubezpieczeniowe. Wszystkie zachęcają do ubezpieczenia/ piękne słówka zachęty/ a jak chodzi o odszkodowanie to dopiero zaczynają sie schody i to bardzo wysokie. Pozdrawiam i życzę wytrwałości .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[20.04.10, 10:52]
Urząd ochrony konsumenta się kłania.
Mangel   Mangel
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 0)
100%
[20.04.10, 15:52]
Jeżeli nie masz tzw stałej sumy ubezpieczenia, która gwarantuje stałą wartość pojazdu przez cały rok polisowy, to niestety PZU (czy jakakolwiek inna firma) bierze pod uwagę wartość pojazdu na dzień przed szkodą (a bierze to z katalogów, które, o ile dobrze pamiętam i kojarze, uaktualniane są raz, albo dwa razy na miesiąc). Niezależnie od tego czy PZU ma racje czy jej nie ma powinno się, wróć, trzeba się odwoływać. Jeżeli nie na wartość pojazdu to na cokolwiek innego, choćby na wartość wraku (że jest za wysoka). Nic na tym nie stracisz, a może kilka stówek więcej wyciągniesz.
szkodnik   szkodnik
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[21.04.10, 23:07]
bazy eurotax aktualizowane są 1 w miesiącu. Spadek o którym mówisz nie miał prawa w ciągu miesiąca zaistnieć. Pytanie pojawia się jedno, kto popełnił błąd przy wyliczaniu wartości auta: czy agent zawierając ubezpieczenie, czy likwidator przy likwidacji. Na wartość auta mają wpływ takie czynniki jak: import z zagranicy (wartość do dołu), przebieg (ustalone są normy dla rodzaju auta, paliwa itd), data I rejestracji w kraju/za granicą. Jeżeli te parametry nie zostały uwzględnione na jednym z dwóch w/w etapów będziesz miał różnicę jak w temacie. A tak na przyszłość, jeżeli auto z eurotaxu jest wart np 26700 to nie ma sensu podnosić wartości do 28800, chyba że jest jakiś fajny sprzęt AV, doszło jakieś wyposażenie dodatkowe itp. Na pewno pisz odwolanie podwarzając rzetelność wyceny wartości- na 99% coś tutaj wywalczysz.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[22.04.10, 17:06]
Warto poprosić o wyliczenie szkody coby mieć jakąs podkładkę. Na samym dole jest podsumowanie wartości pojazdu, wraku itp, ale gdzieś po środku tego wyliczenia (pewnie na drugiej kartce) są uwagi o których pisze "gość" powyżej. Warto się z nimi zapoznać, a potem pozostaje już tylko odwoływać się. Wydaje mi się, że przez 2 miesiące spadek wartości pojazdu o 3tyś jest możliwy (nie takie spadki się widziało... :)
szkodnik   szkodnik
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[24.04.10, 16:34]
witam ponownie, porównałem dziś obie wyceny, czyli tą dla szkody częściowej i całkowitej. Obie bardzo się różnią: w szkodzie częściowej czyli wtedy kiedy PZU jest na rękę zaniżyć koszt naprawy np lampa xenonowa kosztuje 2000 , zderzak podobnie, blacharz lakiernik po 500. w szkodzie całkowitej ubezpieczyciel na max podbija wszystkie ceny na siłę starając się przekroczyć próg 70% wartości pojazdu. Te same elementy (identyczne numery katalogowe) są o ok 50% droższe. Czy to jest zgodne z prawem? Wyceny zostały wykonane przez różnych agentów, ale chyba powinni oni korzystać z tego samego programu/cennika. Na szybko policzyłem sobie że gdyby do drugiej wyceny użyć cen ze szkody częściowej + zawyżone ceny na kilka elementów które doszły przy szkodzie całkowitej, to naprawa powinna wynieść ok 15000 a jest to mniej niż 70% wartości auta. Co zrobić w takiej sytuacji odwoływać się, może od razu skontaktuje się z rzecznikiem praw ubezpieczeniowych? W jaki sposób wygrać z tymi naciągaczami?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[25.04.10, 10:13]
To normalne, ale czy zgodne z prawem to nie wiem :P Jeżeli jesteś przekonany, że naprawisz samochód do 70% wartości pojazdu (czyli np za 15 000zł) to udaj się do warsztatu i poproś ich o kosztorys naprawy. Ów kosztorys musi być zgodny z kosztorysem PZU! Jeżeli dajmy na to pzu zakwalifikowało maskę do wymiany, to na Twoim kosztorysie ów maska również musi być do wymiany (nie ma "to się wyklepie i będzie taniej"). W innym wypadku PZU stwierdzi, że Twój kosztorys nie jest zgodny z ich oceną techniczną i odprawią Cie z kwitkiem. Jeżeli wszystko będzie ok i ten Twój koszt naprawy nie będzie przekraczać 70% to PZU powinno dać Ci zielone światło do naprawy (bo udowodniłeś, udokumentowałeś, że ta szkoda nie musi być szkodą całkowitą). Po naprawie będziesz musiał przedstawić faktury źrodłowe (Ty lub upoważniony warsztat) za naprawę, które muszą być zgodne z wcześniej przedstawionym kosztorysem.
szkodnik   szkodnik
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[05.05.10, 08:18]
Na 100% możesz naprawić auto. Tylko do jakich kwot: z ac bez problemy będzie 70%wartości samochodu czyli u ciebie 16520. W sądzie wygrał byś gdyby wartość naprawy była w przedziale 16520-23600; z OC 100% wartości. Na wszystko musisz mieć faktury! Naprawa musi być zgodna z kalkulacją naprawy zrobioną przez rzeczoznawce. Jeśli jesteś Vatowcem i auto było na firmę- PZU ma prawo wypłacić odszkodowanie pomniejszone o vat.
bbbhulk bbbhulk
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[23.02.12, 14:03]
ograbieni.pl- dopłaty do odszkodwań
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.