Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46512

Liczba odpowiedzi: 236608

(104 odpowiedzi)
pomocy Pytanie zadaje: pomocy [12.08.10, 14:38]

Czy mozna zabrac prwo jazdy za...

Witam, mam pytanie czy jesli bylem pod wplywem alkoholu i siedzialem w swoim aucie, odpalilem go 'zeby pokazac neony kumplowi' sluchac muzyki, nie ruszalem nim... czy w takim wypadku policja moze mi zabrac prawo jazdy ? mialem ok 1 promila ;] jestem PODEJRZANY O JAZDE W STANIE NIETRZEZWYM ale nie zlapali mnie na jezdzie... wiec jak to jest ze strony prawa ?? prosze o pomoc... kiedys juz mialem zabrane prawo jazdy - wtedy w slusznej sprawie ;] na dwa lata i zawiasy 3 lata ;]

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(12 - 0)
100%
[12.08.10, 21:01]
gość
Policjant akurat w tym przypadku ma całkowita słusznosc byłeś pijany odpaliłeś wóz trzeba było to zrobic nastepnego dnia kumpel nie zajac a prawko na 90 procent stracisz bo po pierwsze ty byłeś nietrzezwy wiec sad nie bedzie aż tak zwracał uwagi na twoje zeznania a wezmie strone dwóch funkcjonariuszy prawa którzy byli na służbie i mozliwe ze zapobiegli poważnemu wypadkowi bo równie dobrze mogłeś potem kumplowi pokazac jak fajnie twoje auto lata.Wiec ogólnie gratuluje intelektu zeby po pijaku odpalac samochód a po drugie skoro raz juz miałeś zabrane to nawet srodek zapobiegawczy odpada po prostu stracisz prawo jazdy i to najprawdopodobniej dozywotnie podziekuj alkoholowi swojej inteligencji i kumplowi
Zgadzam się w 100% !!! Wystarczy że masz kluczyki w stacyjce nie musisz mieć odpalonego silnika. W świetle prawa gdy masz kluczyki w stacyjce to jest już pojazd przygotowany do ruchu!!!
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[17.11.11, 16:07]
bmjghgjhjjukujuuuuuuuuuuuu
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[12.07.13, 21:44]
mam pytanko przyjechał do sklepu autem poszedłem sobie do sklepu a policja stała i obserwowała zrobili rundkę koło mojego auta a ja byłem w sklepie wyszedłem ze sklepu oni już zmienili swoje miejsce o pare metrów a ja wsadziłem torbę z piwem i paczyłem gdzie stoji policja i wsiadłem do auta kluczyki nie były w stacyjce i jeszcze raz chciałem zobaczyć gdzie oni są i stałem na chodniku a oni podjechali i mnie wzieli do auta i kazali dmuchać i zabrali mi prawko
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[11.06.14, 21:01]
Prosze o pomoc jechalem z żoną do jej rodziców na pare minut, obydwoje mamy prawo jazdy ,żona prowadziła auto ja byłem po czterech piwkach więc siedziałem jako pasażer ,zatrzymaliśmy się pod blokiem jej rodziców na parkingu, zuwagi na to że wizyta miała być krutka ja zostałem obok auta nawet nie siedziałem w nim a żona pobiegła do rodziców ,miałem swoje kluczyki w kieszeni żona ma drugi komplet ,widziałem kręcący się radiowóz nagle podjechali do mnie i rządali dowodu osobistego oraz prawa jazdy ,dałem im dowód i zapytałem dlaczego prawo jazdy ? A oni zapytali czy spożywałem alkochol ? ja nie zaprzeczyłem zapytałem co to ma wspólnego z okazaniem prawa jazdy ? Odpowiedzieli że mieli zgłoszenie że jerzdże pijany , odpowiedziałem panowie to jakaś pomyłka ja jestem tu z żoną która za chwile przyjdzie ,oni upierali się ze ja prowadziłem pojazd sprawdzili alkomatem 0,75 i już nie było gatki do radjowozu zabrali cały portwel wyjeli se prawo jazdy ,akurat zeszła żona i pyta co się stało ja mówię że prubóją mi wmówic jazdę pod wpływem alkocholu ,zarządałem świadków aby mi przedstawili odpowiedzieli że znajdą się świadkowie a teraz zabierają na komende dalsze jakies tam czynności na dzien dzisiejszy nie mam prawa jazdy i czekam na decyzje sądu ,nie rozumię tego chorego kraju.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[27.07.14, 10:31]
Ja kiedyś prywatną drogą pojechałem terenówką do alsu pijany o mało siebie i kumpla nie zabiłem. Młody i głupi byłem, ale nie powiem że nawet teraz czasami przestawiam samochód na mojej posesji po kilku browarach. Muszę uważać. Pozdro
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.