Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(14 odpowiedzi)
liriusz Pytanie zadaje: liriusz [28.11.10, 20:40]

Czy jest szansa obalić zakłamaną opinię biegłego sądowego

Złodziej próbował ukraść mój samochód.Uruchomił go i pchając zaparkowany przed nim samochód przez około 7 metrów starał się odjechać.Po nieudanej próbie kradzieży porzucił moje auto i uciekł.Policja stwierdziła złodzieja nie było.To ja nieprawidłowo zaparkowałem auto-Biegły sądowy podtrzymał rację policji,a sędzia oczywiście uznał moją winę.Ten wyrok jest tak krzywdzący,że aż nie można go niczym wytłumaczyć jak tylko bezwzględną głupotą i zakłamaniem osób uznających mnie winnym. Nie ma na świecie osobowego auta,które mając w odległości 1 metra przed sobą auto pozostawione na biegu i zaciągniętym hamulcu ręcznym przepchnie go na odległość 7 metrów i trzykrotnie zmieni kierunek jazdy pomimo zablokowanej kierownicy.Jak doprowadzić do wyjaśnienia tej prostej sprawy która prowadzona przez kretyńskie umysły zmusza,żeby wierzyć w cuda Częstochowskich wydarzeń.Jak ukarać biegłego za kłamliwą opinię przedstawioną w sądzie za które sędzia płaci mu państwowymi pieniędzmi.

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[09.12.10, 00:57]
Dobra rada , ja tez to od pewnego czasu stosuje i w ostatecznosci zmuszam Sad , aby ten wymusił na biegłych zajecie stanowiska wobec moich zastrzezeń , w tym sa takze żadania wyrazenia opinii do konkretnego dowodu w sprawie , Ale ,zeby taka taktyke stosować , trzeba niestety wiedzieć , gdzie jest pies pogrzebany i o co chodzi w tym całym cyrku. A ze ZUS to Cyrk , to sie przekonałem sie dość dAWNO. Zasadnicze pytanie kto w tym cyrku ma być małpą ?
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[28.11.10, 21:44]
Daj w łape sędzi
Ekolog Ekolog
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[28.11.10, 22:41]
Pięciokrotnie występowałam sądownie przeciwko ZUS-owi (istnieje opinia ,że nie da się z nimi wygrać) .Nie jestem prawnikiem i nigdy nie korzystałam z usług pełnomocnika .Wszystkie sprawy WYGRAŁAM ! W CUGLACH ! Asertywność,upór i konsekwencja .Kilkakrotnie byłam "badana" przez BIEGŁYCH SĄDOWYCH .Każde spotkanie z biegłym sądowym REJESTROWAŁAM!!! Polecam rejestrację analogową .Jest bardziej wiarygodna od cyfrowej.Stosuję ją od 1993 r.W odpowiedzi na opinie biegłych sądowych NATYCHMIAST tworzyłam PISMO PROCESOWE do sądu z wytknięciem nawet NAJMNIEJSZYCH błędów i nieścisłości ,łącznie z interpunkcją stosowaną w opinii i ŻĄDAŁAM ZMIANY BIEGŁEGO posiłkując się właśnie tymi WYPUNKTOWANYMI błędami oraz OPISUJĄC dokładnie (wraz z określeniem godziny) wszystkie sytuacje,które miały miejsce podczas "badania".Zawsze informowałam sąd w piśmie procesowym o nagraniach analogowych.Sąd prawie nigdy nie czyta pism procesowych,nie ma na to czasu,za to ja mam potwierdzenie na kopii pisma procesowego datę jego wpływu do kancelarii.Przy każdej mojej prośbie o zmianę biegłego ZAWSZE poddawałam w wątpliwość jego wiarygodność,bo opinie biegłych pisane są w formie tzw."gotowców"-zatem zmieniane są tylko szczegóły ,które można-przypominam PO BARDZO DOKŁADNEJ ANALIZIE!!! podważyć i...znowu zmiana biegłego z uzasadnieniem-tak długo i często AŻ TEN NOWY NAPISZE PRAWDĘ .W uzasadnieniu prośby o zmianę biegłego proszę podawać DOKŁADNIE !!! błędy,które popełnił jego poprzednik.Tak jak pisałam,nie jestem ani prawnikiem,ani lekarzem, wszystkie sprawy mam wygrane .Sąd też nie jest lekarzem,opiera się zatem na opinii biegłych.A ja DOPROWADZAM do TAKIEJ OPINII BIEGŁEGO,która jest zrozumiała dla sądu.W Pana przypadku sąd TEŻ nie jest specjalistą ds przepisów ruchu drogowego (ja jestem,ale nie jestem biegłą),ani prawdopodobnie nie jest ścisłowcem (zasady ergonomii "pracy" pojazdu) ,należy zatem spotkać się z odpowiednim specjalistą w tych dziedzinach celem wytłumaczenia Panu na czym poszczególne ELEMENTY ! nieprawidłowości polegały ,powtarzam: ELEMENTY,tak ,żeby Pan mógł podważyć opinię biegłego sądowego i poprosić sąd o jego zmianę(zmianę biegłego) tak często ,aż (oby nie !) BIEGŁY PRZEKONA !!! sąd nawet przy pomocy symulacji (do takiego dowodu w sprawie ma Pan prawo-proszę o to wystąpić w piśmie procesowym) .Ci specjaliści,o których wcześniej pisałam nie muszą być biegłymi,ale NIEPODWAŻALNYMI SPECJALISTAMI w danych dziedzinach .Byleby nie pytał się Pan o te sprawy kolegów,którym "coś tam w uszach dzwoni",ale nie są pewni .Życzę powodzenia i pozdrawiam.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.11.10, 08:32]
Gratuluję i mam pytanie w jakim regionie Polski jest ten sąd który jest naprawdę niezależny i niezawisły? Bowiem w regionie w którym jest "mój" okręg by wygrać wpierw trzeba zapłacić pełnomocnikowi za reprezentowanie przed sadem. W regionie który opisałem nie ma szansy na podważenie "ich" biegłego. Czyli wszystko zależne jest od regionu Kraju w którym mieszkamy, a do czynienia z sadownictwem mam z racji profesji ( zgodnej z prawem) jaką wykonuję.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[29.11.10, 10:23]
Nie,nie zgadzam się ,że nie można ZMIENIĆ BIEGŁEGO(!) na wniosek powoda . Pomijając fakt,że TO JA WYGRAŁAM WSZYSTKIE SPRAWY p-ko ZUS-owi ,to jeszcze byłam pełnomocnikiem(pełnomocnictwo notarialne) innych osób w INNYCH regionach kraju poza moim. ZAWSZE !!! moi "podopieczni" REJESTROWALI spotkania z osobami biorącymi udział w zdarzeniu w tym policji ,a nawet sądu .I ZAWSZE sąd UWZGLĘDNIAŁ ich NAGRANIA ANALOGOWE ! Mało tego-przed rozpoczęciem procesu TAKŻE ZAWSZE INFORMOWAŁAM PROKURATURĘ i (i to kilku prokuratorów) o zamiarze REJESTROWANIA sprawy sadowej .Zawiadamiałam o tych informacjach sąd PODAJĄC NAZWISKA PROKURATORÓW oraz ich opinie na temat danego wydarzenia .To,że zawiadamiałam prokuratora lub prokuratorów,a potem podawałam ich nazwiska nie jest moim pomysłem. TAKĄ FORMĘ PODSUNĄŁ MI WŁAŚNIE PROKURATOR . Piszę to z cała odpowiedzialnością : sąd opiera się głównie na opiniach biegłych,w których to opiniach aż roi się od błędów W TYM MERYTORYCZNYCH (gotowce)-rzadko na zeznaniach powoda.I w moich sprawach i w sprawach innych ludzi NIE DOPUSZCZAŁAM DO GŁOSU BIEGŁEGO,a czasami nawet sądu.Nie pozwoliłam przerwać sobie "wygłaszania" treści zgłaszanej przeze mnie treści WNIOSKU FORMALNEGO(!) w czasie procesu .Jeśli sąd nie pozwalał mi dokończyć "przemowy" podawałam sądowi MÓJ WNIOSEK FORMALNY NA PIŚMIE kładąc go na stół sędziowski .Wnioski formalne miałam przygotowane wcześniej stosując formę a priori. NIGDY NIE ZDARZYŁO MI SIĘ ,ŻEBY SĄD kazał mi zabrać ten dokument. NIGDY !!! Mówiłam bardzo STANOWCZO,że skoro nie mam czasu na wypowiedź,ZOSTAWIAM TO W FORMIE PISEMNEJ.Zawsze zachowywałam się z ogromną kulturą,ale nie "popuściłam" nigdy .I ZAWSZE ,powtarzam ZAWSZE, we "wszystkich regionach kraju" ZMIENIANO BIEGŁEGO SĄDOWEGO !!! Zdarzały się sytuacje (dość często) ,że PODWAŻAŁAM (!) opinię biegłego podczas rozprawy mając oczywiście wcześniej przygotowane informacje W CZYM I GDZIE SIĘ POMYLIŁ !!! korzystając właśnie z opinii SPECJALISTÓW,o których przedtem pisałam (niekoniecznie wykonanych na piśmie).Rzeczywiście ,czasami się denerwowałam kiedy sad POMYŁKI BIEGŁYCH OKREŚLAŁ JAKO LAPSUSY. Ale i na to byłam przygotowana ."ZASYPYWAŁAM" sąd pismami procesowymi czasami składającymi się z dwóch zdań,o których sąd po prostu zapominał,a ja na rozprawie WŁAŚNIE NA TE PISMA PROCESOWE SIĘ POWOŁYWAŁAM .I zaczynało się "kopanie w dokumentach" w czasie rozprawy .Wtedy ODPOCZYWAŁAM !!!Sądowi POWOLI wszystko układało się w całość ,ale to trwało,a ja natychmiast po "ułożeniu układanki" przez sąd poddawałam następną kwestię stanowiącą paralelę do poprzednich wniosków i pism procesowych oraz wniosków formalnych.Ciągle (wręcz natrętnie) prosiłam sąd o pośpiech,bo sprawa jest BARDZO WAŻNA informując sąd jednocześnie ,"że pani w kancelarii-tu podawałam jej nazwisko powiedziała mi,że SĄD przed każdą rozprawą DOKŁADNIE !!! zapoznaje się z aktami sprawy" .Rozmowy z paniami z kancelarii też REJESTROWAŁAM (!) o czym sąd DOBITNIE INFORMOWAŁAM.Ten POMYSŁ też PODSUNĄŁ mi prokurator,którego nie znam do tej pory,a z którym tylko rozmawiałam przez telefon .Wydaje mi się,że musiał być "cięty" na sądy .I są efekty tych rad. Obojętnie ,w którym rejonie kraju Pan mieszka-sąd MUSI zmienić BIEGŁEGO SĄDOWEGO przy BARDZO MOCNYM !!! UZASADNIENIU ZMIANY. Inną rzeczą jest to,że ja "mam gadane".Oprócz podważenia wiarygodności biegłego POTRAFIŁAM(!) KPIĆ Z JEGO KOMPETENCJI !!!Raz zdarzyło mi się doprowadzić sąd oraz ławniczki do potwornego ataku śmiechu(sąd tez człowiek) KPIĄC (!) (bardzo kulturalnie,ale z"przerażeniem w oku") z "wypocin" biegłego ,który stwierdził w mojej opinii kardiologicznej,że,tu cyt: "pacjentka ma sutki po obu stronach podbrzusza".Sąd wcześniej oczywiście tego nie zauważył.Były jeszcze inne błędy,na które sąd nie zwrócił uwagi,a ja tak .Sąd NATYCHMIAST ZMIENIŁ BIEGŁEGO!!!,a potem znowu ,bo ten kolejny też się "wygłupił" .SPRAWĘ WYGRAŁAM !!! NIEJEDNĄ ZRESZTĄ !!! Pozdrawiam .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[04.12.10, 20:38]
[autor="gość"]Pięciokrotnie występowałam sądownie przeciwko ZUS-owi (istnieje opinia ,że nie da się z nimi wygrać) .Nie jestem prawnikiem i nigdy nie korzystałam z usług pełnomocnika .Wszystkie sprawy WYGRAŁAM ! W CUGLACH ! Asertywność,upór i konsekwencja .Kilkakrotnie byłam "badana" przez BIEGŁYCH SĄDOWYCH .Każde spotkanie z biegłym sądowym REJESTROWAŁAM!!! Polecam rejestrację analogową .Jest bardziej wiarygodna od cyfrowej.Stosuję ją od 1993 r.W odpowiedzi na opinie biegłych sądowych NATYCHMIAST tworzyłam PISMO PROCESOWE do sądu z wytknięciem nawet NAJMNIEJSZYCH błędów i nieścisłości ,łącznie z interpunkcją stosowaną w opinii i ŻĄDAŁAM ZMIANY BIEGŁEGO posiłkując się właśnie tymi WYPUNKTOWANYMI błędami oraz OPISUJĄC dokładnie (wraz z określeniem godziny) wszystkie sytuacje,które miały miejsce podczas "badania".Zawsze informowałam sąd w piśmie procesowym o nagraniach analogowych.Sąd prawie nigdy nie czyta pism procesowych,nie ma na to czasu,za to ja mam potwierdzenie na kopii pisma procesowego datę jego wpływu do kancelarii.Przy każdej mojej prośbie o zmianę biegłego ZAWSZE poddawałam w wątpliwość jego wiarygodność,bo opinie biegłych pisane są w formie tzw."gotowców"-zatem zmieniane są tylko szczegóły ,które można-przypominam PO BARDZO DOKŁADNEJ ANALIZIE!!! podważyć i...znowu zmiana biegłego z uzasadnieniem-tak długo i często AŻ TEN NOWY NAPISZE PRAWDĘ .W uzasadnieniu prośby o zmianę biegłego proszę podawać DOKŁADNIE !!! błędy,które popełnił jego poprzednik.Tak jak pisałam,nie jestem ani prawnikiem,ani lekarzem, wszystkie sprawy mam wygrane .Sąd też nie jest lekarzem,opiera się zatem na opinii biegłych.A ja DOPROWADZAM do TAKIEJ OPINII BIEGŁEGO,która jest zrozumiała dla sądu.W Pana przypadku sąd TEŻ nie jest specjalistą ds przepisów ruchu drogowego (ja jestem,ale nie jestem biegłą),ani prawdopodobnie nie jest ścisłowcem (zasady ergonomii "pracy" pojazdu) ,należy zatem spotkać się z odpowiednim specjalistą w tych dziedzinach celem wytłumaczenia Panu na czym poszczególne ELEMENTY ! nieprawidłowości polegały ,powtarzam: ELEMENTY,tak ,żeby Pan mógł podważyć opinię biegłego sądowego i poprosić sąd o jego zmianę(zmianę biegłego) tak często ,aż (oby nie !) BIEGŁY PRZEKONA !!! sąd nawet przy pomocy symulacji (do takiego dowodu w sprawie ma Pan prawo-proszę o to wystąpić w piśmie procesowym) .Ci specjaliści,o których wcześniej pisałam nie muszą być biegłymi,ale NIEPODWAŻALNYMI SPECJALISTAMI w danych dziedzinach .Byleby nie pytał się Pan o te sprawy kolegów,którym "coś tam w uszach dzwoni",ale nie są pewni .Życzę powodzenia i pozdrawiam.[/autor Jesteś cwana bo w sprawach ubezpieczeń społecznych przeciwko zus wszelkie koszty ponosi skarb państwa, ale w jego przypadku sąd może obciążyć go opiniami biegłych jeżeli przegra sprawę.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[09.12.10, 00:57]
Dobra rada , ja tez to od pewnego czasu stosuje i w ostatecznosci zmuszam Sad , aby ten wymusił na biegłych zajecie stanowiska wobec moich zastrzezeń , w tym sa takze żadania wyrazenia opinii do konkretnego dowodu w sprawie , Ale ,zeby taka taktyke stosować , trzeba niestety wiedzieć , gdzie jest pies pogrzebany i o co chodzi w tym całym cyrku. A ze ZUS to Cyrk , to sie przekonałem sie dość dAWNO. Zasadnicze pytanie kto w tym cyrku ma być małpą ?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[23.02.11, 12:33]
Chce zapytac pania gość o jakiś kontakt ,która tak wygrywa wszelkie sprawy, mam powazny problem z biegłymi sprawa o tyle trudna że równiez prokuratura i sąd sa zamieszani w te manipulacje a sprawa dotyczy dzieci. gg32792900
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[20.03.11, 09:45]
Mam właśnie problem z biegłymi. Jestem po wypadku- sprawa w sądzie przeciwko TU Całkowicie niezdolny do pracy. 1.Biegł chirurg naczyniowy napisał, że pełnoobjawowy zespół pozakrzepowy stanowi 0% uszczerbku. 2.Ortopeda napisał, że bóle kręgosłupa nie mają związku z wypadkiem ponieważ miałam zmiany zwyrodnieniowe. Wcześniej nie miałem dolegliwości nawet nie wiedziałem, że mój kręgosłup jest w takim stanie. Natomiast nie opisał innych ewidentnych uszkodzeń, popełnił kilka ewidentnych pomyłek. Myli stronę lewą z prawą, powpisywał leczenia których nie było etc. Ponadto wpisał że posługiwał się tabelą TU a myślę, że obowiązuje go tabela z 2002 r. Proszę o poradę
dakmar   dakmar
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.10.11, 14:36]
gość
Nie,nie zgadzam się ,że nie można ZMIENIĆ BIEGŁEGO(!) na wniosek powoda .Pomijając fakt,że TO JA WYGRAŁAM WSZYSTKIE SPRAWY p-ko ZUS-owi ,to jeszcze byłam pełnomocnikiem(pełnomocnictwo notarialne) innych osób w INNYCH regionach kraju poza moim. ZAWSZE !!! moi "podopieczni" REJESTROWALI spotkania z osobami biorącymi udział w zdarzeniu w tym policji ,a nawet sądu .I ZAWSZE sąd UWZGLĘDNIAŁ ich NAGRANIA ANALOGOWE ! Mało tego-przed rozpoczęciem procesu TAKŻE ZAWSZE INFORMOWAŁAM PROKURATURĘ i (i to kilku prokuratorów) o zamiarze REJESTROWANIA sprawy sadowej .Zawiadamiałam o tych informacjach sąd PODAJĄC NAZWISKA PROKURATORÓW oraz ich opinie na temat danego wydarzenia .To,że zawiadamiałam prokuratora lub prokuratorów,a potem podawałam ich nazwiska nie jest moim pomysłem. TAKĄ FORMĘ PODSUNĄŁ MI WŁAŚNIE PROKURATOR . Piszę to z cała odpowiedzialnością : sąd opiera się głównie na opiniach biegłych,w których to opiniach aż roi się od błędów W TYM MERYTORYCZNYCH (gotowce)-rzadko na zeznaniach powoda.I w moich sprawach i w sprawach innych ludzi NIE DOPUSZCZAŁAM DO GŁOSU BIEGŁEGO,a czasami nawet sądu.Nie pozwoliłam przerwać sobie "wygłaszania" treści zgłaszanej przeze mnie treści WNIOSKU FORMALNEGO(!) w czasie procesu .Jeśli sąd nie pozwalał mi dokończyć "przemowy" podawałam sądowi MÓJ WNIOSEK FORMALNY NA PIŚMIE kładąc go na stół sędziowski .Wnioski formalne miałam przygotowane wcześniej stosując formę a priori. NIGDY NIE ZDARZYŁO MI SIĘ ,ŻEBY SĄD kazał mi zabrać ten dokument. NIGDY !!! Mówiłam bardzo STANOWCZO,że skoro nie mam czasu na wypowiedź,ZOSTAWIAM TO W FORMIE PISEMNEJ.Zawsze zachowywałam się z ogromną kulturą,ale nie "popuściłam" nigdy .I ZAWSZE ,powtarzam ZAWSZE, we "wszystkich regionach kraju" ZMIENIANO BIEGŁEGO SĄDOWEGO !!! Zdarzały się sytuacje (dość często) ,że PODWAŻAŁAM (!) opinię biegłego podczas rozprawy mając oczywiście wcześniej przygotowane informacje W CZYM I GDZIE SIĘ POMYLIŁ !!! korzystając właśnie z opinii SPECJALISTÓW,o których przedtem pisałam (niekoniecznie wykonanych na piśmie).Rzeczywiście ,czasami się denerwowałam kiedy sad POMYŁKI BIEGŁYCH OKREŚLAŁ JAKO LAPSUSY. Ale i na to byłam przygotowana ."ZASYPYWAŁAM" sąd pismami procesowymi czasami składającymi się z dwóch zdań,o których sąd po prostu zapominał,a ja na rozprawie WŁAŚNIE NA TE PISMA PROCESOWE SIĘ POWOŁYWAŁAM .I zaczynało się "kopanie w dokumentach" w czasie rozprawy .Wtedy ODPOCZYWAŁAM !!!Sądowi POWOLI wszystko układało się w całość ,ale to trwało,a ja natychmiast po "ułożeniu układanki" przez sąd poddawałam następną kwestię stanowiącą paralelę do poprzednich wniosków i pism procesowych oraz wniosków formalnych.Ciągle (wręcz natrętnie) prosiłam sąd o pośpiech,bo sprawa jest BARDZO WAŻNA informując sąd jednocześnie ,"że pani w kancelarii-tu podawałam jej nazwisko powiedziała mi,że SĄD przed każdą rozprawą DOKŁADNIE !!! zapoznaje się z aktami sprawy" .Rozmowy z paniami z kancelarii też REJESTROWAŁAM (!) o czym sąd DOBITNIE INFORMOWAŁAM.Ten POMYSŁ też PODSUNĄŁ mi prokurator,którego nie znam do tej pory,a z którym tylko rozmawiałam przez telefon .Wydaje mi się,że musiał być "cięty" na sądy .I są efekty tych rad.Obojętnie ,w którym rejonie kraju Pan mieszka-sąd MUSI zmienić BIEGŁEGO SĄDOWEGO przy BARDZO MOCNYM !!! UZASADNIENIU ZMIANY.Inną rzeczą jest to,że ja "mam gadane".Oprócz podważenia wiarygodności biegłego POTRAFIŁAM(!) KPIĆ Z JEGO KOMPETENCJI !!!Raz zdarzyło mi się doprowadzić sąd oraz ławniczki do potwornego ataku śmiechu(sąd tez człowiek) KPIĄC (!) (bardzo kulturalnie,ale z"przerażeniem w oku") z "wypocin" biegłego ,który stwierdził w mojej opinii kardiologicznej,że,tu cyt: "pacjentka ma sutki po obu stronach podbrzusza".Sąd wcześniej oczywiście tego nie zauważył.Były jeszcze inne błędy,na które sąd nie zwrócił uwagi,a ja tak .Sąd NATYCHMIAST ZMIENIŁ BIEGŁEGO!!!,a potem znowu ,bo ten kolejny też się "wygłupił" .SPRAWĘ WYGRAŁAM !!! NIEJEDNĄ ZRESZTĄ !!!Pozdrawiam .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[18.10.11, 13:24]
Witam...mam 27 lat w wieku 17 lat przeszłam operację kręgosłupa na skoliozę miałam ponad 90 stopni...po operacji w 2001 roku pozostało ok 40-45 stopni....2 lata później operowano mi garba (zmniejszono trochę-bo widać go nadal jak siedzę) cały czas od 2002 roku byłam całkowicie niezdolna do pracy.....skończyłam zawodówkę kucharz,liceum dla dorosłych (na dziennym nie dałam rady 8 h wysiedzieć) i studium technik administracji....szkołę rok temu skończyłam....2 lata temu na samym dolę implantu wychaczyl mi się pręt z haka....ból nasilił się bardziej jestem na silnych lekarz w tym roku stawałam na komisję a lekarz dał nie jest pani całkowicie niezdolna do pracy....odwoływałam się od tej decyzji.....i tak sprawa trafiła do sądu...byłam na badaniu u lekarza biegłego sądowego-internistka i ortopeda....internistka pytała o wszystko oglądała dokumenty itp nawet uzębienie sprawdzała....pisała o dolegliwościach wszystko przymnie i trochę mówiła co pisze....lekarz ortopeda był nie przyjemny zażądał abym się schyliła i pomierzył mi czy mam równe nogi i foty rtg oglądnął...i powiedział że mogę wracać do domu....dostałam opinię a lekarz że mogę pracować siedząco i praca umysłowa....i że nastąpiła poprawa w postaci usztywnienia kręgosłupa (operacja była 10 lat temu-lekarz daty poprawy nie napisał)....od 10 lat jeżdżę do Bydgoszczy na wizyty niekiedy nawet 4 razy w miesiącu jestem masz wszystko po kserowane i dałam do zusu gdy robiłam odwołanie....lekarze w ogóle nie oglądali akt..gdy mówiłam że przeskakuje mi coś jak się pochylam to udawał że nie słyszy.....jeżeli według lekarza biegłego nastąpiła poprawa to dlaczego przez 9 lat byłam uznawana za osobę całkowicie niezdolną do pracy? nie rozumiem tego.....oto foty rtg http://www.fotosik.pl/pokaz_ob(...)5898af0562.html wy haczenie http://www.fotosik.pl/pokaz_ob(...)e4eae486c2.html tu odrazu po operce
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[17.02.12, 00:41]
Jako komentarz do wyżej umieszczonych wynurzeń nadaje się tylko hasło starej Kargulowej: "Sprawiedliwość sprawiedliwością ale racja musi być po naszej stronie" Współczuję sędziemu, który ma do czynienia z takimi pieniaczami.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[17.04.12, 09:58]
gość
Jako komentarz do wyżej umieszczonych wynurzeń nadaje się tylko hasło starej Kargulowej: "Sprawiedliwość sprawiedliwością ale racja musi być po naszej stronie" Współczuję sędziemu, który ma do czynienia z takimi pieniaczami.
Chyba czegoś nie zrozumiałeś trzeba naprawdę wielkiej determinacji by w sądzie nie będąc prawnikiem wygrać
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.08.12, 21:33]
od 2 lat walczę z prokuraturą w sprawie błędu lekarskiego.Udało mi sie obalić opinię biegłego w postepowaniu prokuratorskim i zmusić prokuraturę do podjęcia na nowo umorzonego wcześniej śledztwa.Ale teraz powołali instytucje specjalistyczna (inny szpital) który na codzień od lat współpracuje zz oskarżonym przeze mnie.Jest bardziej niz pewne że opinia będzie klamliwa/Kolega koledze swiństwa nie zrobi. Co robić? Zawaiadomic oficjalnie na pismie prokuraturę o tym fakcie (myśle że to celowy wybór- zadziałały znajomości).Czy poprostu dośtarczyć pytania jakie chce zadać biegłemu i czekać na efekty?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[14.02.13, 09:07]
gość
gość
Jako komentarz do wyżej umieszczonych wynurzeń nadaje się tylko hasło starej Kargulowej: "Sprawiedliwość sprawiedliwością ale racja musi być po naszej stronie" Współczuję sędziemu, który ma do czynienia z takimi pieniaczami.
Chyba czegoś nie zrozumiałeś trzeba naprawdę wielkiej determinacji by w sądzie nie będąc prawnikiem wygrać
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.