Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46512

Liczba odpowiedzi: 236608

(5 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [05.01.11, 18:46]

Znęcanie psychiczne, sprawa karna.

Moi rodzice są po rozwodzie, podczas którego ojciec dostał nakaz wyprowadzenia się z mieszkania, ma ograniczone prawa rodzicielskie do mnie (16 lat) i rozpad pożycia z jego winy. Rozwód był w sierpniu, w czerwcu miał sprawę o groźby karalne (wyrok-800zł.). To nie jest człowiek tylko sadysta, często dusił mame i zastraszał, że jak nie da mu pieniędzy to ją zabije, wszystko przepijał i przegrywał na maszynach. Złamał siostrze nos, wyzywał nas, nie dawał warunków do nauki, niestety nic nie dało się zrobić, bo jak dzwoniliśmy na policję, była interwencja to oni mówili, że nie mogą go zabrać. W domu próbował się wieszać, podpalać, topić. Dzielnicowy raz był u nas w domu. Nie wytrzymaliśmy tego ubliżania, wyganiania. Wyprowadziliśmy się do siostry (ja, mama, druga siostra). Teraz nie dość, że nas tutaj nachodzi, cały czas dzwoni z groźbami, że nie jesteśmy świadome swojej nędzy, bo dostał akt oskarżenia. Sprawa była skierowana do policji w sierpniu, a w sądzie będzie dopiero w lutym. Są też sytuację, że on dzwoni i mówi, że jak nie przyjedziemy to on się powiesi. Teraz on ma zamiar na sprawie pokazać, że ma zwolnienie od psychiatry i myśli, że to go uniewinni. :( Boje się, że ona nadal będzie nas nachodzić. Niedawno kupił sobie broń, zgłosiliśmy o na policję, ale oni nie mogą nic mu zrobić. Z naszego mieszkania zrobił burdel i piwnice, na ścianach są powypisywane na nas obelgi i różne tego typu rzeczy. Pomóżcie mi, jaki on może dostać wyrok? Boje się, że w sądzie mnie nie będą chcieli słuchać, a jego uniewinnią, on ma bardzo wielkie szczęście, na tyle zła, co wyrządził. :(


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[05.01.11, 20:06]
Kodeks Karny: Art. 207. § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
kapak   kapak
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[05.01.11, 21:51]
Nagrywajcie każdą rozmowę,żeby mieć więcej dowodów.W szoku jestem ze dostał tylko grzywnę,jakieś nieporozumienie.Ja sama teraz zgłosiłam groźby i nękanie psychiczne ,aż się boję po przeczytaniu Twojego postu,co będzie dalej.Twój ojciec jest psychicznie chory.Bardzo Wam współczuje,tyle niesprawiedliwości na tym świecie.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[06.01.11, 21:53]
Zgadzam się z przedmówcą, zrób nagranie i idź jak najszybciej do prokuratury. Sądzę, również że powinnyście się dawno odwołać od tego wyroku 800 zł co to za kara?;/
magdalena541   magdalena541
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[09.01.11, 19:44]
Zlozcie do sadu cywilnego pozew o eksmisje jesli nadal jestescie zameldowane w tamtm mieszkaniu gdzie on, opiszcie wszytsko ze nie moglyscie wytrzymac a u siostry specjalnie nie ma warunkow dobrze miec tez dowody np nagranie lub niebieska karta z policji... mozecie dolaczyc do pozwu prozbe o sprawdzenie na policji ale bylo interwencji itd... a jak bedziecie miay wyrok to do komornika i wtedy moze sie wyprowadzi ale sytuacja lepsza mozna go wyprowadzic gdzies i wymeldowac potem jak bedzie nachodzi to znow na plicje...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[04.04.11, 17:29]
Absurdy Polskiego prawa Jesteśmy osobami pokrzywdzonymi. Znęca się nad nami psychicznie mój ojciec. Stosuje wobec nas groźby. Absurdem jest prawo które nie chroni ofiar przemocy bowiem są do tego potrzebne oczywiście dowody. Tylko jak udowodnić wieloletnie znęcanie się psychiczne nad osobami które żyją w takim a nie innym świecie, gdzie wszystko toczy się za drzwiami naszego mieszkania. Wiadomą sprawą jest że nikt z najbliższych sąsiadów nie będzie się narażał na akt zemsty ze strony znęcającego się. Tak błędne koło się zamyka. Potrzebna jest tragedia obrażenia ciała bądź śmierć skatowanej osoby by prawo mogło zareagować tylko wtedy już jest za późno by obronić pokrzywdzone osoby. Istnieje prawo karne za groźby karalne. Jednak wyrokiem tego prawa jest tylko przypuszczenie że ten czyn może się ziścić w najbliższym czasie. Ofiary takich gróźb żyją w strachu, lęku, niemocy. Bezsilność pociąga za sobą traumatyczne zdarzenia, nawet próby samobójcze. Jedyną rzeczą jaką może zrobić pokrzywdzony to zgłosić się na policję, co nie daje żadnych rezultatów bowiem i tak oprawca pozostaje na wolności bezkarny i tym bardziej katuje najbliższe mu osoby. Z mocy prawa są przepisy które nijak się mają do walki z przestępcami. Wmawia się ludziom którzy z bezsilności i przełamania swoich lęków przychodzą po pomoc do policji, która urzędowo spisuje zeznania i niech się dalej dzieje co chce. Nie ma za to prawa by przy takich sprawach, moim zdaniem, powinien zasiadać psycholog policyjny który miał by za zadanie obserwację składającego zeznania pokrzywdzonego i jego domniemanego oprawcy co miało by istotne znaczenie w postępowaniu karnym. Kiedy nie ma ewidentnych dowodów jakimi są ślady pobicia, nagrania itd., to mogło by pomóc ofiarom. Psycholog stwierdził by wiarygodność zeznań, mógł by także zrobić wywiad środowiskowy. Znając ludzką psychikę mógłby nakreślić portret psychologiczny oprawcy i czy jego ofiary są rzeczywiście pokrzywdzone. Jednakże to są tylko marzenia. Polskie prawo jest puste. Mamy przepisy które i tak nie zmieniają naszej sytuacji. Musimy sami walczyć o godne życie w spokoju.
Aga Aga
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.