Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(58 odpowiedzi)
bogdan Pytanie zadaje: bogdan [21.01.11, 14:55]

Czy ojciec ma takie same prawa do dziecka co matka?

Czy ja jako ojciec mam takie same prawa do dziecka co matka dziecka? Jesteśmy po rozwodzie i ja chciałbym mieć takie same prawa co moja była zona, ale sąd wydaje mi się że jest stronniczy i daje większe prawa matce. Jak to jest pod względem prawnym?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(81 - 18)
82%
[22.01.11, 14:32]
Mój były mąż ma takie same prawa do dziecka (dziecko mieszka ze mną - na co oboje wyraziliśmy zgodę), za nic przez myśl by mi nie przeszło, żeby mu je w jakikolwiek sposób ograniczać. Problem w tym, ze były nie chce korzystać ze swoich praw i mimo, ze mieszka 5 km od nas - odwiedza małą raz w miesiącu. Muszę się płaszczyć i prosić, żeby poświęcał jej więcej czasu, bo córka tęskni. Mimo rozwodu z winy byłego, nigdy nie pomyślałam, żeby dziecko było kartą przetargową, bo dziecko jest najważniejsze i kocha nas równo. Serce mi się kroi, gdy córka wyraża na głos swoje obawy, ze tata ma ważniejsze sprawy na głowie od niej i dlatego nie chce jej odwiedzać. Skończyłam z usprawiedliwianiem go przed nią, nie będę okłamywać, że ma trudności, dlatego nie ma czasu. Teraz sam jej to musi wyjaśniać. Żal, ze to nie skutkuje i nadal przyjeżdża do niej raz w m-cu. Nie wrzucajcie wszystkich matek waszych dzieci do jednego worka, bo nie zawsze macie rację.
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(18 - 8)
69%
[21.01.11, 15:43]
Prawa ma takie same ale fakt jest taki, że nawet przy nie ograniczaniu nikomu z rodziców władzy rodzicielskiej dziecko najczęściej mieszka z matką
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(26 - 5)
84%
[22.01.11, 11:16]
W Polsce prawo stanowczo stoi po stronie matek. Żebyś dostał prawa do wychowania dziecka musiałbyś prawdopodobnie udowodnić, że matka ma poważne problemy psychiczne lub jest uzależniona od narkotyków/alkoholu (chociaż znam przypadek, gdzie po odwyku dziecko natychmiast wróciło do rodzicielki). Na Twoim miejscu starałabym się utrzymać naprawdę dobre kontakty z byłą partnerką, żebyś mógł poznać swoje dziecko odwiedzając je chociaż co jakiś czas i może da radę wygospodarować dla Ciebie kilka weekendów lub nawet tygodni wakacji. Na więcej nie możesz liczyć. Może pomogłyby zeznania znajomych/rodziny, że miałeś ogromny, zasadniczy udział w opiece nad dzieckiem. Chociaż trochę wątpię, że to Ty zajmowałeś się wszystkimi karmieniami, zmianą pieluch, kąpaniem, siedzeniem w domu i wstawaniem do dziecka w nocy ;) Kobieta ma tu ogromną przewagę, bo to zwykle ona faktycznie "wychowuje" dziecko i z tego względu po rozwodzie dostaje je dla siebie.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(20 - 26)
43%
[22.01.11, 11:50]
było nie zapładniać byle kogo, nie miałbyś teraz takich problemów
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(18 - 16)
53%
[22.01.11, 11:59]
masz prawo płacic na dzicko!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(19 - 37)
34%
[22.01.11, 12:00]
Odchyły i choroby psychiczne najczęściej dotykają mężczyzn, więc dobrze, że dziećmi zajmuje się zdrowsza część populacji.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(20 - 6)
77%
[22.01.11, 12:10]
w Polsce bez względu na obowiązujące przepisy ojciec ma prawo jedynie płacić alimenty, musisz się przyzwyczaić, że teraz będziesz robił głównie za bankomat
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(9 - 16)
36%
[22.01.11, 12:55]
Jeśli nie masz ograniczonych praw rodzicielskich to masz takie same prawa jak matka i obowiązki również.Powinniście dzielić czas po połowie tak by dziecko nie ucierpiało.Wydatki również na pół.Jeśli chciał byś odebrać dziecko matce musiał byś np udowodnić że prowadzi się nie moralnie.Krótko mówiąc jeśli spotyka się w domu z jakimś facetem a dziecko jest niepełnoletnie to to jest demoralizacja i na takiej podstawie można odebrać kobiecie dziecko.Musisz mieć tylko świadków że coś takiego miało miejsce.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(16 - 2)
89%
[22.01.11, 13:10]
gość
Jeśli nie masz ograniczonych praw rodzicielskich to masz takie same prawa jak matka i obowiązki również.Powinniście dzielić czas po połowie tak by dziecko nie ucierpiało.Wydatki również na pół.Jeśli chciał byś odebrać dziecko matce musiał byś np udowodnić że prowadzi się nie moralnie.Krótko mówiąc jeśli spotyka się w domu z jakimś facetem a dziecko jest niepełnoletnie to to jest demoralizacja i na takiej podstawie można odebrać kobiecie dziecko.Musisz mieć tylko świadków że coś takiego miało miejsce.
co za bzdury!!!Kobieta po rozwodzie,mając własne mieszkanie/dom z facetem ma sie spotykać poza nim bo to jest demoralizujące? Zaraz ktos napisze ze pierdnać przy dziecku nie może bo jak bedzie jakiś swiadek to może zeznać ze matka dziecko truje! Jak tatuś sobie sprowadzi do domu jakąs inną "mamusie"to była może zrobić to samo i dziecko wróci spowrotem do niej.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(9 - 3)
75%
[22.01.11, 14:05]
W teori masz takie same prawa jak matka ale to teoria bo sądy w naszym kraju są bardzo stronicze. Ale możesz walczyć !!! Szansa, że dziecko zamieszka z tobą są nikłe ale jeśli masz dobry kontakt z dzieckiem na pewno wywalczysz widzenia, mój mąż po długich wojnach z byłą ma zasądzone przez sąd, że jego syn jest z nami jeden dzień w tygodniu oraz co drugi weekend, wcześniej prawie nie widywał dziecka. Teraz obowiązują nowe przepisy i jeśli matka nie wydaje dziecka w wyznaczonych terminach ojcu to można ją pozwać do sądu a wtedy najczęściej zostaje ukarana grzywną pieniężną. W naszym przypadku tak było, dopiero jak zapłaciła 500 zł i została poinformowana, że następnym razem to będzie 1000 zł przestała ukrywać dziecko po złości. Przy rozwodzie udowodnij, że ty i dziecko jesteście emocjonalnie związani (pomóc może opinia ośrodka RODK) i zażądaj jak najczęstszych widzeń, będą wpisane w orzeczeniu o rozwodzie i gotowe. Warto walczyć o dziecko mimo wszystko !!! Mały jest świetny i mimo, że ma teraz dwie rodziny to wszystko się jakoś układa a uwierz mi na początku jest ciężko dojść do kompromisu :/
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(81 - 18)
82%
[22.01.11, 14:32]
Mój były mąż ma takie same prawa do dziecka (dziecko mieszka ze mną - na co oboje wyraziliśmy zgodę), za nic przez myśl by mi nie przeszło, żeby mu je w jakikolwiek sposób ograniczać. Problem w tym, ze były nie chce korzystać ze swoich praw i mimo, ze mieszka 5 km od nas - odwiedza małą raz w miesiącu. Muszę się płaszczyć i prosić, żeby poświęcał jej więcej czasu, bo córka tęskni. Mimo rozwodu z winy byłego, nigdy nie pomyślałam, żeby dziecko było kartą przetargową, bo dziecko jest najważniejsze i kocha nas równo. Serce mi się kroi, gdy córka wyraża na głos swoje obawy, ze tata ma ważniejsze sprawy na głowie od niej i dlatego nie chce jej odwiedzać. Skończyłam z usprawiedliwianiem go przed nią, nie będę okłamywać, że ma trudności, dlatego nie ma czasu. Teraz sam jej to musi wyjaśniać. Żal, ze to nie skutkuje i nadal przyjeżdża do niej raz w m-cu. Nie wrzucajcie wszystkich matek waszych dzieci do jednego worka, bo nie zawsze macie rację.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(9 - 5)
64%
[22.01.11, 15:11]
Odchyły i choroby psychiczne najczęściej dotykają mężczyzn, więc dobrze, że dziećmi zajmuje się zdrowsza część populacji. A to pewnie napisała tzw. samotna mam która jeszcze nie chciała mieć dzieci ale on chciał to i dlatego ma pewnie płacić. Jestem samotnym ojcem i mam sądownie zasądzoną opiekę nad dzieckiem, nie jeden adwokat był zdziwiony czytając wyrok jaki zapadł w mojej sprawie. Ciężko jest wywalczyć taki wyrok ale nie jest to niemożliwe.W moim przypadku duże znaczenie miało zdanie dziesięcioletniego syna w RODK-a. Spróbuj moze tam poszukać pomocy? Powodzenia
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(8 - 4)
67%
[22.01.11, 15:11]
Hej. Co do praw, w Polsce to są one w wielu przypadkach chore i nie zgodne z decyzjami. Tak więc, w moim przypadku były przychylne do mnie. Obecnie jestem miesiąc po rozwodzie, bez orzekania winy, tak ustaliłem z byłą żoną i dziecko zostało ze mną. Wielu moich przyjaciół dziwiło mi się jak to możliwe, że na jednej sprawie dostałem rozwód i prawo opieki do dziecka. Tak więc masz takie sama prawo starania się, ale pamiętaj aby dogadać się z kobietą na poziomie normalnej rozmowy, nie kłótniami i szantażem. Moja zrzekła się w sądzie dziecka, bo nie interesowała się nią od urodzenia, do tego teraz zaczęła przesadzać, niszczyć mnie psychicznie, szantażować. Więc teraz dziecko jest ze mną, a jej podejście do mamy jest takie że sam w nie nie wierze. Dlatego nie sugeruj się tymi zachwalającymi się tu mami że mają prawa, bo są w błędzie. Są takie argumenty że można się grubo zdziwić. My ojcowie mamy dużo do tego, ale i trzeba to udowodnić. Pozdrawiam Serdecznie, życząc Ci tego sukcesu.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(7 - 29)
19%
[22.01.11, 17:22]
DZIECKO POWINNO MIEĆ PRAWO DO WYCHOWYWANIA SIĘ PEŁNEJ NORMALNEJ I KOCHAJĄCEJ SIĘ RODZINIE, JEŻELI NIEDAŁEŚ MU TAKIEGO PRAWA NIEOCZEKUJ ŻE TWOJE PRAWA BĘDĄ PRZESTRZEGANE ! ANI DO SEXU ANI TYM BARDZIEJ MAŁŻEŃSTWA NIKT NIKOGO NIEZMUSZA
DZIECKO DZIECKO
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(28 - 19)
60%
[22.01.11, 19:06]
gość
Jeśli nie masz ograniczonych praw rodzicielskich to masz takie same prawa jak matka i obowiązki również.Powinniście dzielić czas po połowie tak by dziecko nie ucierpiało.Wydatki również na pół.Jeśli chciał byś odebrać dziecko matce musiał byś np udowodnić że prowadzi się nie moralnie.Krótko mówiąc jeśli spotyka się w domu z jakimś facetem a dziecko jest niepełnoletnie to to jest demoralizacja i na takiej podstawie można odebrać kobiecie dziecko.Musisz mieć tylko świadków że coś takiego miało miejsce.
matka ma prawo ułożyc sobie życie z kim chce, podobnie jak ojciec wiec nie plec głupot. jeżeli chodzi i prawa rodzicielskie to w swietle przepisow rodzice sa traktowani "na równi" wiec masz prawo widywać sie z dzieckiem, uczestniczyc w jego wychowaniu, w tym decydowac o sposobie jego wychowywania... jezeli chodzi o miejsce pobytu dziecka to w wiekszosci przypadków jest ono przy matce (wynika to raczej z tradycyjnych funkcji rodzinnych- ojciec zarabia, matka wychowuje- zaden przepis nie mowi ze dziecko MUSIi wychowywac sie przy matce). jezeli chodzi o wizyty- tutaj musisz sie dogadac z matka, ewentualnie sad moze je ustalic, alimenty- placi zawsze ten rodzic, u krórego dziecko sie nie wychowuje (gdyby wychowywalo sie u ojca, to matka musiala by lozyc na jego utrzymanie). pozbawienie praw rodzicielskich matki jak i ojca (tutaj nie wiem czemu ale smiac mi sie chce) jest tak trudna rzecza i niepewna ze ryzyko jest wieksze od potencjalnych korzysci (u nikogo wg czyjegos widzi mi sie nie stwierdzi sie choroby psychicznej czy uzaleznien wiec bez rzeczywistych przeslanek nie wyskakuje sie z czyms takim)
agata agata
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(17 - 2)
89%
[22.01.11, 23:01]
Jestem w trakcie rozwodu- przyczyna kochanka .Mąż od kiedy związał się z tą kobietą przestał kompletnie interesować się dziećmi. Nie przyjeżdżał, nie telefonował ( dzieci małe) . Co jest znamienne - u większości mężczyzn - uczucia ojcowskie pojawiają się u nich podczas rozwodu...( tak było i u mnie ) W sądzie dowiedziałam się,że utrudniam kontakty z dziećmi itp....uczucia ojcowskie z każdą rozprawą nabierają na sile.....przy jednoczesnym pogorszeniu się stanu zdrowia i finansów mojego męża....Niezły paradoks kłamcy Panowie!!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[23.01.11, 08:29]
W Polsce ojciec nie ma żadnych praw dodziecka , a sądy są stronnicze. Moja była wyzywała dzieci , szarpała je za włosy co dzieci potwierdzały , ale i tak Panie w RODK uznały że ma sprawować wychowanie i najlepiej jak by ojciec tylko łozył na ich utrzymanie i oczywiście swojej byłej , sąd tylko przyklepał opinie. nawet kiedy to zgłaszałem na policji to i tak patrzyli na mnie jak na ufo i tylko obiecywali zająć się sprawą , a tak naprawde nic nie robili i mnamuska mogła znęcać się nad rodziną i poniewierać dziećmi. Córka trzyletnia na teście projekcyjnym namalowała tylko siebie i tatę , a Panie z RODK uznały że jest za mała żeby wyrazić z kim chce być. Tak jest w Przemyślu
Jack Jack
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[23.01.11, 08:32]
gość
Odchyły i choroby psychiczne najczęściej dotykają mężczyzn, więc dobrze, że dziećmi zajmuje się zdrowsza część populacji. A to pewnie napisała tzw. samotna mam która jeszcze nie chciała mieć dzieci ale on chciał to i dlatego ma pewnie płacić.Jestem samotnym ojcem i mam sądownie zasądzoną opiekę nad dzieckiem, nie jeden adwokat był zdziwiony czytając wyrok jaki zapadł w mojej sprawie.Ciężko jest wywalczyć taki wyrok ale nie jest to niemożliwe.W moim przypadku duże znaczenie miało zdanie dziesięcioletniego syna w RODK-a.Spróbuj moze tam poszukać pomocy? Powodzenia
To miałeś szczęście , u mnie trzyletnia córka w RODK wprost mówiła że nie chce być z matką , a i tak Panie biegłe uznały że ma byc z nią i nawet nie potrafiły załatwić sprawy że dziecko z płaczem do niej wraca krzycząc "ja nie chce do mamy" tak jest w Przemyślu
Jack Jack
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[23.01.11, 10:14]
gość
i trzeba dodać ze te matki wcale nie ułatwiają kontaktów z dzieckiem tylko utrudniają mimo takiego samego prawa.
Na własnym przykładzie potwierdzam.Z jakiegoś powodu mojej przyszłej/byłej żonie wydaje się,że po rozpadzie związku to ona jest prawnym opiekunem dziecka i ma prawo decydować co jest dla naszego synka najlepsze.Na szczęście dla mnie są instytucje, które już wkrótce rozwiążą ten problem,a ja oprócz alimentów będę mógł ofiarować swojemu dziecku swoją miłość.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 3)
50%
[23.01.11, 10:51]
Nie ma co ukrywać, że sądy są stronnicze, ale nic w tym dziwnego skoro więź matki z dzieckiem jest nieporównywalnie mocniejsza niż z ojcem, owszem, ojciec może dobrze zająć się dzieckiem, i bywają przypadki, że lepiej niż matka, ale bardzo rzadko. Nikt nie zrozumie dziecka tak jak matka. Jeśli chodzi o ograniczanie kontaktów to sąd dzieląc obowiązki rodzicielskie ma przede wszystkim bierze pod uwagę dobro dziecka, aby nie musiało chodzić np.: do dwóch szkół, żeby miało jedno środowisko, było zaklimatyzowane, więc nic dziwnego, że sądy zazwyczaj przydzielają weekendowe odwiedziny z dzieckiem, ale tak niestety jest jak ludzie się rozwodzą
gość88 gość88
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[23.01.11, 11:19]
agata
gość
Jeśli nie masz ograniczonych praw rodzicielskich to masz takie same prawa jak matka i obowiązki również.Powinniście dzielić czas po połowie tak by dziecko nie ucierpiało.Wydatki również na pół.Jeśli chciał byś odebrać dziecko matce musiał byś np udowodnić że prowadzi się nie moralnie.Krótko mówiąc jeśli spotyka się w domu z jakimś facetem a dziecko jest niepełnoletnie to to jest demoralizacja i na takiej podstawie można odebrać kobiecie dziecko.Musisz mieć tylko świadków że coś takiego miało miejsce.
matka ma prawo ułożyc sobie życie z kim chce, podobnie jak ojciec wiec nie plec głupot. jeżeli chodzi i prawa rodzicielskie to w swietle przepisow rodzice sa traktowani "na równi" wiec masz prawo widywać sie z dzieckiem, uczestniczyc w jego wychowaniu, w tym decydowac o sposobie jego wychowywania... jezeli chodzi o miejsce pobytu dziecka to w wiekszosci przypadków jest ono przy matce (wynika to raczej z tradycyjnych funkcji rodzinnych- ojciec zarabia, matka wychowuje- zaden przepis nie mowi ze dziecko MUSIi wychowywac sie przy matce). jezeli chodzi o wizyty- tutaj musisz sie dogadac z matka, ewentualnie sad moze je ustalic, alimenty- placi zawsze ten rodzic, u krórego dziecko sie nie wychowuje (gdyby wychowywalo sie u ojca, to matka musiala by lozyc na jego utrzymanie). pozbawienie praw rodzicielskich matki jak i ojca (tutaj nie wiem czemu ale smiac mi sie chce) jest tak trudna rzecza i niepewna ze ryzyko jest wieksze od potencjalnych korzysci (u nikogo wg czyjegos widzi mi sie nie stwierdzi sie choroby psychicznej czy uzaleznien wiec bez rzeczywistych przeslanek nie wyskakuje sie z czyms takim)
Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem - facet w grzecznych słowach ujął sytuację, kiedy matka idzie do łóżka z obcym facetem w obecności dziecka.
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.