Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 45695

Liczba odpowiedzi: 230896

 
Kategoria: Prawo spadkowe
(7 odpowiedzi)
Paweł Pytanie zadaje: Paweł [08.04.11, 12:28]

Dział spadku i zniesienie współwłasności

Witam Wszystkich. Kiedyś pisałem o spłacie. Dostałem parę odpowiedzi, za które dziękuję, ale mam kolejne pytanie, na które w tutejszym Sądzie Rejonowym nie potrafią udzielic mi odpowiedzi. Dla przypomnienia. 26 listopada 2010 roku złorzyłem do biura podawczego papiery o dział spadku i zniesienie współwłasności i o umorzenie częściowe lub w całości z kosztów z postepowania. Czekałem miesiąc, dwa i nic. Dopiero jak w lutym 2011 napisałem o przyspieszenie postępowania wraz z uzasadnieniem dlaczego chcę przyspieszyć to dopiero sędzia rozpatrzył umorzenie kosztów. List polecony dostałem 11.02.2011 (to był piątek). W domu mnie nie było wiec odebrałem z poczty w sobotę. Po zapoznaniu się z treścią listu i przeczytaniu go kilka razy stwierdziłem, że sędzia, który to rozpatrywał nie umie liczy. A dlaczego. Mam wydatków 2000, a zarobku razem z małżonka ok. 1700 zł. Stwierdził, że moge jeszcze z tego odłorzyć i zwalnia mnie w części, bo nie spełniam kryteriów ludzi najbardziej biednych. Mówię sobie, że dobre i to. Na ostatniej kartce tych wypocin jest przystawiona pieczątka, że moge się odwołac w ciągu 7 dni roboczych od daty doręczenia czy odebrania. Stwierdziłem po co mam się odwoływać skoro moge taką kwotę zapłacić i czekam za wezwaniem do opłaty wyznaczonej w uzasadnieniu. Mamy dziś 08.04.2011 i nic do mnie nie przyszło. Dzwonię do sądu, chodze tam i nic. Moje nazwisko już na pamięć znają i tylko słysze odpowiedź "sędzia jeszcze nic nam nie dał". Doradżcie mi co mam zrobic z tym wszystkim?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[08.04.11, 12:45]
Zgadzam się z tym, ale głównie chodzi mi o to kiedy dostane jakis papier do zapłaty. Niedługo będzie 3 miesiące i nic. Jak dzwoniłem do innych sądów to taka sprawa czy inaczej postepowanie powinna zamknąć się w 3-4 miesiącach. U mnie jest bez odzewu.
Paweł Paweł
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[08.04.11, 12:34]
Było sie odwołać miałaś 7 dni/niedziele się wliczają./ Gdyby jedno z was było na zasiłku dla bezrobotnych lub bez zasilku to mogłabyś się starać.Nie nalezysz do biednych ludzi. 1700 na was dwoje to nie jest najgorzej inni są biedniejszi,
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[08.04.11, 12:45]
Zgadzam się z tym, ale głównie chodzi mi o to kiedy dostane jakis papier do zapłaty. Niedługo będzie 3 miesiące i nic. Jak dzwoniłem do innych sądów to taka sprawa czy inaczej postepowanie powinna zamknąć się w 3-4 miesiącach. U mnie jest bez odzewu.
Paweł Paweł
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[08.04.11, 14:42]
jeżeli jeszcze nie zapłaciłeś, to idź do sądu z tym dokumentem i sam zapłać w kasie sądu, bo oni czekają najpierw na opłatę, a potem dopiero ruszają ze sprawą (choć muszę powiedzieć, że ciesz się, że jeszcze ci nie odrzucili wniosku z powodu braku opłaty). moim zdaniem, te postanowienie to rodzaj wezwania. w razie gdybyś się z nim nie zgadzał, przysługiwało ci odwołanie, ale nie zrobiłeś tego więc powinieneś zapłacić. powinien na nim być zakreślony termin do zapłaty. przeczytaj jeszcze raz.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[08.04.11, 15:39]
Żadnego terminu nie ma. Poprostu jak byłem sądzie to powiedzieli mi, że teraz pan musi czekac za pismem wzywającym do opłaty. Nic więcej. Wezmę chyba i zapłacę w poniedziałek, bo to jest śmieszne, że człowiek tak długo musi czekać.
Paweł Paweł
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[08.04.11, 16:29]
idź od razu do kierownika wydziału, porozmawiaj z nim. jak ci nic nie pomoże, to napisz drugie pismo o przyśpieszenie sprawy, albo od razu do prezesa sądu. jak się nie upominasz o swoje to twoja sprawa może leżeć wieki na "kupie". pozdrawiam
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[09.04.11, 09:42]
Dzięki Wielkie wszystkim za doradztwo. Pozdrawiam
Paweł Paweł
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[10.04.11, 21:42]
Jądra atomowe niektórych pierwiastków rozpadają samorzutnie. Nie znamy żadnego procesu fizycznego czy chemicznego, który mógłby przyspieszyć lub spowolnić szybkość rozpadu. Sędzia jest całkowicie niezależny od nikogo i niczego. Będzie pracował z taką szybkością, z jaką chce. Nic nie pomoże pisanie, chodzenie, dzwonienie.
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.