Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46512

Liczba odpowiedzi: 236608

(32 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [21.10.11, 12:20]

Czy konkubina może płacić alimenty?

Ojciec moich dzieci nie ma zarobków, mieszka z konkubiną i maja wspólne dziecko. Obecnie nie ma pracy lub pracuje na czarno. Konkubina ma pracę i to całkiem dobrą z tego co wiem. Chciałabym się dowiedzieć czy mogę pociągnąć konkubinę do płacenia alimentów na moje dzieci? Proszę poradźcie. Jak ten problem rozwiązać?! Macie jakiś pomysł?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[23.10.11, 08:04]
gość
gość
gość
a to jest jej dziecko czy jego? zastanów się co piszesz
Przygarnęła gogusia to niech myśli o jego dzieciach
Następna hiena cmentarna. Ileż to kobiet w tym kraju żyje na cudzy koszt naciągając rodzinę i znajomych exa na "uzasadnione potrzeby dzidziusia". Żenada.
Sam/a jesteś żenada!
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[23.10.11, 15:37]
jej pytanie jest oczywiste z perspektywy KOBIETY, czyli zawisc i zazdrosc ze ktos bez niej potrafi zyc, Prawo powinno sie zmienic radykalnie bo w obecnej formie i MATKI i OJCOWIE sa dosc czesto poszkodowani, Nie moze byc tak ze Kobieta zdradza meza ci sie rostaja, a on musi placic alimenty ktore sa polowa jego zarobkow, i nie dosc ze zniszczyla mu zycie to jeszcze zniszczy go alimentami, tak samo w 2 strone, Obecne Prawo nie ma zadnej logiki, Prawna logika to glowno nie logika, I nalezy to zmienić jak najszybciej, ale jak widac bardziej dla tepego społeczenstwa wazne jest by sobie zajarac trawkę niz zwyczajne problemy dnia codziennego. Jeśli patrzac logicznie, to minum powinno byc ustalone wedle zarobkow na podstawie, wliczajac jak zdolnosc kredytowa, a nie do wydzimisie sedziów a najczesciej sedzin Przyklad: Medzia+wynajem/oplata czynszu wlasnosciowego mieszkania. koszt wyrzywienia ( i nie chodzi o jedzenie sucharow ale normalne zycie) koszty dojazdu do pracy/paliwo wyjscie do resteuracji/kino. zakupy ubrań Koniec wychodzi kwota jaka pozostaje, i możliwośc jej zapłaty /spłaty chodzi o kwoty zarobkowe nie przekraczajace min , zarobkowe w kraju czyli mowa o 1500,2000, zl Po czym reasumuje sie wydatki małzonka i małzonki ( koszt zycia małzonki nie moze być wiekszy niż byłego/ex mażonka jesli ona sprawuje opieke nad dzieckiem ( bo tego chciała?) chyba że niechce to odwracamy sytuacje ) Jeśli winna rozpadu jest przez ojca, a on ma dobre dochody to powinien placic, wiecej na podstawie tez podanych szablonow ktore tez byly by wyliczeniem kosztow utrzymania dziecka ale na wysokim standardzie, Jesli natomiast nie jest to jego winna, a dobrz emu sie wiedziec, to nie powinno byc prawnie zmuszanie placenia wysokich alimentow, Wiemy doskonale że Kobiety są wstanei wydac każda sume jaka tylko moga roztrwonić . Dlatego dla mnie nie jest to mozliwe żeby na dziecko placic np 700 zl alimentow bo powinno byc podzielone na polowe koszta, Nie moze byc tak że facet zarabia 1500 zl placi 700 bo kobieta tez musiala by wydac na nie tyle samo, gdzie kobieta zarabia tez okolo 1500 zl, Nie logiczne jest by na dziecko wychodzilo 1400 zl od ogojga rodzicow a rodzica zostawalo po 800 zl, w czym musza oplacic meiszkanie ubrac sie, i duzo innych kosztow ubocznych ktore dziecko nie ponosi. Na tej podobnej podstawie powinny byc okreslane alimenty, a nie strzelanie z bomby i niszczenie faceta ktory czasem wcale nie byl winny rozpadu pożycia. Ale Logika prawna jest psu na buty. Nie raz już stwierdziłem że prawo to powinno być odłam kierunku matematycznego, analiz , a nie samo w sobie Prawo. Rozpisywanie sie o bledach logicznych dalej nie wiedze sensu bo mozna by ksiazke o tym napisac .
Pozdrawiam zarowno Matki i Ojców pokrzywdzonych przez Durne Prawo
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[23.10.11, 15:39]
jej pytanie jest oczywiste z perspektywy KOBIETY, czyli zawisc i zazdrosc ze ktos bez niej potrafi zyc, Prawo powinno sie zmienic radykalnie bo w obecnej formie i MATKI i OJCOWIE sa dosc czesto poszkodowani, Nie moze byc tak ze Kobieta zdradza meza ci sie rostaja, a on musi placic alimenty ktore sa polowa jego zarobkow, i nie dosc ze zniszczyla mu zycie to jeszcze zniszczy go alimentami, tak samo w 2 strone, Obecne Prawo nie ma zadnej logiki, Prawna logika to glowno nie logika, I nalezy to zmienić jak najszybciej, ale jak widac bardziej dla tepego społeczenstwa wazne jest by sobie zajarac trawkę niz zwyczajne problemy dnia codziennego. Jeśli patrzac logicznie, to minum powinno byc ustalone wedle zarobkow na podstawie, wliczajac jak zdolnosc kredytowa, a nie do wydzimisie sedziów a najczesciej sedzin Przyklad: Medzia+wynajem/oplata czynszu wlasnosciowego mieszkania. koszt wyrzywienia ( i nie chodzi o jedzenie sucharow ale normalne zycie) koszty dojazdu do pracy/paliwo wyjscie do resteuracji/kino. zakupy ubrań Koniec wychodzi kwota jaka pozostaje, i możliwośc jej zapłaty /spłaty chodzi o kwoty zarobkowe nie przekraczajace min , zarobkowe w kraju czyli mowa o 1500,2000, zl Po czym reasumuje sie wydatki małzonka i małzonki ( koszt zycia małzonki nie moze być wiekszy niż byłego/ex mażonka jesli ona sprawuje opieke nad dzieckiem ( bo tego chciała?) chyba że niechce to odwracamy sytuacje ) Jeśli winna rozpadu jest przez ojca, a on ma dobre dochody to powinien placic, wiecej na podstawie tez podanych szablonow ktore tez byly by wyliczeniem kosztow utrzymania dziecka ale na wysokim standardzie, Jesli natomiast nie jest to jego winna, a dobrz emu sie wiedziec, to nie powinno byc prawnie zmuszanie placenia wysokich alimentow, Wiemy doskonale że Kobiety są wstanei wydac każda sume jaka tylko moga roztrwonić . Dlatego dla mnie nie jest to mozliwe żeby na dziecko placic np 700 zl alimentow bo powinno byc podzielone na polowe koszta, Nie moze byc tak że facet zarabia 1500 zl placi 700 bo kobieta tez musiala by wydac na nie tyle samo, gdzie kobieta zarabia tez okolo 1500 zl, Nie logiczne jest by na dziecko wychodzilo 1400 zl od ogojga rodzicow a rodzica zostawalo po 800 zl, w czym musza oplacic meiszkanie ubrac sie, i duzo innych kosztow ubocznych ktore dziecko nie ponosi. Na tej podobnej podstawie powinny byc okreslane alimenty, a nie strzelanie z bomby i niszczenie faceta ktory czasem wcale nie byl winny rozpadu pożycia. Ale Logika prawna jest psu na buty. Nie raz już stwierdziłem że prawo to powinno być odłam kierunku matematycznego, analiz , a nie samo w sobie Prawo. Rozpisywanie sie o bledach logicznych dalej nie wiedze sensu bo mozna by ksiazke o tym napisac .
Pozdrawiam zarowno Matki i Ojców pokrzywdzonych przez Durne Prawo
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[23.10.11, 16:43]
Jak się bierze ,,gogusia ,, z balastem przeżyć i długów to się ma to się ma. Zmień na inny model.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[23.10.11, 16:45]
I nalezy to zmienić jak najszybciej, ale jak widac bardziej dla tepego społeczenstwa wazne jest by sobie zajarac trawkę niz zwyczajne problemy dnia codziennego. masz rację zapalmy razem
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[23.10.11, 21:35]
No tak,kolejna Pani wygodnicka ... To tylko w Polsce jest to możliwe.Nie pracować i brać alimenty,najlepiej dożywotnio.Miejmy nadzieję ,że wreszcie skończy się takie życie dla takich darmozjadów i cwaniaków jak Ty
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[25.10.11, 23:04]
Moze sasiad tez !Wez sie do roboty! co ty chcesz od tej kobiety? obcej w dodatku ZAZDROSC?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[26.10.11, 13:13]
gość
gość
Konkubent w świetle polskiego prawa nie jest spokrewniony więc , choćby ona miała pałace i prywatny odrzutowiec i żyła z twoim ex, ty pieniędzy od niej nigdy nie zobaczysz, twoje dzieci też nie, zresztą nawet gdyby byli małżeństwem żona twojego ex nie płaciła by alimentów,przecież to nie są jej dzieci!złóż pozew do sądu na ojca twoich dzieci, jak nie będzie płacił to komornik, jak dalej nic to spróbuj od dziadków a w ostateczności fundusz alimentacyjny. Kto ci w ogóle napchał do głowy, że konkubina twojego byłego może płacić ci alimenty??z jakiej racji? przecież to obca osoba, i jak widać nie głupia skoro nie wzięła ślubu z tym gościem.
Nie do końca prawda. Dziecko ma żyć na takim samym poziomie jak jego rodzic. Jak widać skoro konkubina byłaby tak bogata (willa, odrzutowiec,itp.) a ojciec prowadzi z nią wspólne gospodarstwo domowe, to sąd to zbada. Może nie ma to wpływu bezpośredniego, ale pośredni na 100%.
Na przyszłość radzę jak ktoś nie zna prawa niech nie zabiera głosu i nie wypisuje bzdur. Konkubinat prawnie nie jest uznany więc, nigdy sąd nie zmusi konkubiny do płacenia alimentów na nie swoje dzieci, oczywiście może nakładać na ojca różne środki karne np więzienie ale na pewno konkubina nie będzie płaciła alimentów, ani oddawała część majątku zapisanego na siebie.Ona może w sądzie powiedzieć, że utrzymuje ojca twoich dzieci bo tak jej się podoba, ale żaden sąd w tym kraju nie każe tej kobiecie płacić na twoje dzieci. Dlatego spróbuj z FA albo od dziadków, może wtedy ojciec spokornieje, poza tym jemu wciąż dług rośnie, poza tym szybko idź do sądu i pozbaw go praw rodzicielskich (o ile nie interesuje się dziećmi - alimentacja nie przepada, dalej będzie musiał płacić) ale na przyszłość swoim dzieciom oszczędzisz płacenia na niego, gdy już będzie starszym człowiekiem. Pomyśl skoro teraz nie pracuje legalnie to jaką i czy w ogóle będzie miał emeryturę i wtedy twoje dzieci będą utrzymywały tatusia, także idź do sądu i pozbaw go praw.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[27.10.11, 13:58]
Nie rozumiem nie których kobiet!!!Sama jestem kobietą ale coraz bardziej się wstydzę.Dosłownie wszystkie baby lecą na kasę facetów nie ma nic innego w nich tylko kasa.Beznadzieja niema żadnego prawa facet
Gość Gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.10.11, 16:53]
Owszem, można pozbawić praw rodzicielskich tatusia, może się chociaż zawstydzi, ale niestety nie pozbawi go to prawa do żądań alimentacyjnych od dorosłych już dzieci. Konkubiny nie ma się co czepiać, jeśli związała się z takim facetem to i tak nie ma lekko. A swoją drogą, dlaczego chcesz od niej pieniędzy? Bo lepiej jej się powodzi niż Tobie?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[21.05.12, 15:45]
kobieta ma racie tacy faceci jak jej mąż kombinóją wszystkie dobra i firmy stoją na konkubentke żeby komornik nic mu nie zabrał.Jak zrobił dziecko to niech daje na utrzymanie .Żal mi tych co piszą takie głupoty pewnie to też tatusiowie którzy zostawili swoje dzieci bez srodków do życia
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[05.02.14, 00:34]
żal tylko tych dzieci...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[05.02.14, 00:37]
a dyskusja na temat płacenia na nie wcale nie powinna mieć miejsca...nie chcesz włłasnych dzieci utrzymywać,to się ich wyrzeknij..DUPKU!
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.