Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 52890

Liczba odpowiedzi: 275831

(20 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [27.11.11, 19:39]

Kiedy mogę składać wniosek o obniżenie alimentów

Witam.Po jakim czasie od pierwszej sprawy o uchylenie alimentów można złożyć sprawę o obniżenie alimentów.Jaki czas musi upłynąć,proszę o odpowiedź.

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(4 - 3)
57%
[28.11.11, 08:41]
gość
Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy
Kolejny raz ktoś pisze GŁUPOTY, że niby tylko obłozna choroba kwalifikuje do obniżenia alimentów , bzdura nad bzdurami! Jeśli ojcu dziecka pogorszy się znacznie sytuacja finansowa, to MA PRAWO PISAĆ O OBNIŻENIE, i sąd na pewno weźmie to pod uwagę. Tak jak kobieta ma prawo pisać o podwyżkę, tak i mężczyzna o obniżenie, W ŻADNYM KODEKSIE NIE PISZE, ŻE DO OBNIŻENIA ALIMENTÓW UPOWAŻNIA TYLKO POWAŻNA CHOROBA ZOBOWIĄZANEGO
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[27.11.11, 20:01]
To nie czas ma uplynac tylko maja sie zmienic okolicznosci tj. choroba, utrata pracy, zmiana pracy na mniej platna... Art. 138. W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 3)
0%
[27.11.11, 20:49]
W razie zmiany sytuacji każda ze stron może domagać się orzeczenia zmiany wysokości świadczenia alimentacyjnego. Może żądać podwyższenia, jak i obniżenia alimentów oraz ustalenia, że obowiązek alimentacyjny wygasł. Podwyższenie alimentów może być uzasadnione albo zwiększeniem się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego albo wzrostem możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentów, bądź też jednym i drugim. Natomiast żądanie obniżenia alimentów może wynikać z pogorszenia się sytuacji majątkowej zobowiązanego do alimentów lub zmniejszenia się potrzeb uprawnionego. W celu zmiany wysokości świadczenia wnosi się pozew o podwyższenie alimentów do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania powoda lub pozwanego - o obniżenie alimentów lub ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł - do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania uprawnionego do alimentów, w tym przypadku pozwanego.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 9)
0%
[28.11.11, 00:15]
Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 3)
57%
[28.11.11, 08:41]
gość
Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy
Kolejny raz ktoś pisze GŁUPOTY, że niby tylko obłozna choroba kwalifikuje do obniżenia alimentów , bzdura nad bzdurami! Jeśli ojcu dziecka pogorszy się znacznie sytuacja finansowa, to MA PRAWO PISAĆ O OBNIŻENIE, i sąd na pewno weźmie to pod uwagę. Tak jak kobieta ma prawo pisać o podwyżkę, tak i mężczyzna o obniżenie, W ŻADNYM KODEKSIE NIE PISZE, ŻE DO OBNIŻENIA ALIMENTÓW UPOWAŻNIA TYLKO POWAŻNA CHOROBA ZOBOWIĄZANEGO
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[28.11.11, 11:59]
gość
gość
Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy
Kolejny raz ktoś pisze GŁUPOTY, że niby tylko obłozna choroba kwalifikuje do obniżenia alimentów , bzdura nad bzdurami! Jeśli ojcu dziecka pogorszy się znacznie sytuacja finansowa, to MA PRAWO PISAĆ O OBNIŻENIE, i sąd na pewno weźmie to pod uwagę. Tak jak kobieta ma prawo pisać o podwyżkę, tak i mężczyzna o obniżenie, W ŻADNYM KODEKSIE NIE PISZE, ŻE DO OBNIŻENIA ALIMENTÓW UPOWAŻNIA TYLKO POWAŻNA CHOROBA ZOBOWIĄZANEGO
Polecam zatem LEX znawco.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 4)
20%
[28.11.11, 12:00]
gość
Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy
Popieram ,nie ma podstaw,
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[28.11.11, 12:09]
Art. 136. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych. Dot,art.138 kro Zmianę stosunków powoduje także wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego np. zaprzeczenie ojcostwa, unieważnienie uznania dziecka, uzyskanie zdolności dziecka do samodzielnego utrzymania się. W razie zmiany stosunków zarówno uprawniony, jak i zobowiązany mogą żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Zmiana stosunków może prowadzić do uchylenia obowiązku alimentacyjnego bądź do podwyższenia lub obniżenia alimentów. a nie lenistwo, i unikanie pracy
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[29.11.11, 21:47]
tak wszystko fajnie a czy podlega taka sytuacja ze np straciłem prace pracodawca zlikwidowal moje miejsce pracy po tym czasie znalazlem prace dopiero po pol roku w ktorej zarabiam mniej a od wyrokuduzo sie zmienilo matka dziecka juz pracuje wczesniej nie pracowala itd itd duzo bylo by pisac tylko powiedzcie czy mam jakies szanse na obnizenie alimentow
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[02.01.12, 13:53]
gość
tak wszystko fajnie a czy podlega taka sytuacja ze np straciłem prace pracodawca zlikwidowal moje miejsce pracy po tym czasie znalazlem prace dopiero po pol roku w ktorej zarabiam mniej a od wyrokuduzo sie zmienilo matka dziecka juz pracuje wczesniej nie pracowala itd itd duzo bylo by pisac tylko powiedzcie czy mam jakies szanse na obnizenie alimentow
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[02.01.12, 13:54]
a jeśli urodzi sie drugie dziecko mozna starac sie o zmniejszenie alimentów
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[04.03.12, 20:17]
Płacę na dziecka 400 zł lecz od pół roku choruję i jestem na zwolnieniu gdzie z ZUS-u dostaje ok 900zł. to Jest to mój jedyny dochód ( po zapłaceniu alimentów i opłat to nie zostaje mi nic a nawet brakuje i gdyby nie pomoc rodziny to bym nawet na chleb nie miał ) Tydzień temu miałem operację biodra ( endoproteza ) co całkowicie wyklucza żebym podjął jakąkolwiek pracę w chwili obecnej. Jestem jeszcze w szpitalu a po wyjściu zamierzam złożyć pozew o obniżenie alimentów na czas do puki nie wyzdrowieję i będę mógł podjąć pracę. Nie wiem tylko jak mam się do tego zabrać. Czy mógłby mi ktoś poradzić co należy zrobić?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 2)
0%
[13.03.12, 08:18]
gość
Bierz się do roboty nie ma podstaw, jedynie ciężka choroba lub wypadek renta, brak możliwości podjęcia pracy, wiek itd.Co was pogiełło nieroby. Obniżać a na wódę macie. Jak będziesz miał 60 lat i będziesz schorowany od wódy
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[13.12.12, 10:27]
A co zrobić gdy sędzina fałszuje przebieg postępowania.Moje dowody dopina do strony powodowej by wykazać ze na dziecko nic nie dawałem prócz alimentów a ponadto wykaz dochodów byłej zony z 11 miesięcy uważa za normalny.Nie zauważa faktycznych dochodów o 900 złotych wyższych,uznaje ze zeszyty do szkoły kosztują 600 zł miesięcznie itp.
Jarecki Jarecki
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[13.12.12, 10:39]
gość
Płacę na dziecka 400 zł lecz od pół roku choruję i jestem na zwolnieniu gdzie z ZUS-u dostaje ok 900zł. to Jest to mój jedyny dochód ( po zapłaceniu alimentów i opłat to nie zostaje mi nic a nawet brakuje i gdyby nie pomoc rodziny to bym nawet na chleb nie miał ) Tydzień temu miałem operację biodra ( endoproteza ) co całkowicie wyklucza żebym podjął jakąkolwiek pracę w chwili obecnej. Jestem jeszcze w szpitalu a po wyjściu zamierzam złożyć pozew o obniżenie alimentów na czas do puki nie wyzdrowieję i będę mógł podjąć pracę. Nie wiem tylko jak mam się do tego zabrać. Czy mógłby mi ktoś poradzić co należy zrobić?
No cóż dziecko samo się nie powołąło do życia trzeba jakoś zapewnić mu w miarę środki ale to dwie strony są do tego zobligowane prawem Skoro taką masz sytuację to wystąp do Śadu z pozwem do Sądu o obniżenie alimentów i przedstaw w nim uzasadnienie ale zwięźle i krótko wpisującswoją obecną sytuację materialną podeprzyj zaświadczeniami lekarskimi i zapewne decyzjami ZUS o wysokości świadczeń i wydatkami to powinno przyczynić się do redukcji świadczeń alimentacyjnych conajmniej o połowę Niech twoja eks zwróci się do Opieki Społecznej i Organizacji Pozarządowych o wsparcie materialne jak i fizyczne Pozdrawiam i życze wiele dobrego całej Waszej rodzinie
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[05.04.14, 14:18]
mój mąż był przed biopsja watroby bo go szamata córka podała o alimenty i sędzia miał to w d***ekrótko mówiąc, że juz umiera, najwazniejsze to było dopierd.. człowiekowi, ale najgorsze jest to ze szmata powiedziała ze może leczyc sie państwowo, a teraz jak kolejny raz podała go o podwyzksze to ona juz państwowo leczyc sie nie może musi prywatnie i ten durnysad znowu jej przyznała racje, bo biopsja nic nie wykryła a czaem to szkoda bo mąż jest ze na ubezpieczony nie mam zarobków i szmata by renty po ojcu nie dostała i ciekawe jakby wtedy wydawała cudzą kase
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[14.11.14, 10:59]
szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o !
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[02.02.15, 19:40]
szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o !

Trzymaj ch*** na smyczy to nie będziesz płacił alimentów debilu!!! przez takich tępych kretynów, którzy myślą upośledzoną łepetyną dzieci mają zje******ch ojców za których muszą się wstydzić
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[02.02.15, 19:42]
gość
szmaty matki tylko by kase darly a za robote same sie nie wezma kur.y pigulki wp*****la...e jak macie problem z utrzymaniem dzieci urodzilas to utrzymoj szma.o !
Trzymaj ch*** na smyczy to nie będziesz płacił alimentów debilu!!! przez takich tępych kretynów, którzy myślą upośledzoną łepetyną dzieci mają zje******ch ojców za których muszą się wstydzić
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[05.04.17, 12:35]
Prawda jest taka ojciec musi placic a matce niechce sie pracowac i nie musi. Wyszla kolejny razza maz a ciagle doi bylego meza bo taka bidulka a dziecko chodzi w maych ciasnych i dziurawych spodniach to gdzie jest 500 zl od ojca alimentow wydaje na swoje ciuszki i buciki z drogich firm. ! Jezdzi po wakacjach a ojciec dziecka od pru lat nie byl nigdzie bo go niestac bo sad niechce obnizyc alimetow bo matka niechce isc do pracy a twierdzi ze 1000 zl potrzebuje na utrzymanie dziecka. A inni musza wyzyc z trojka dzieci zataka kwote a onana jedno potrzebuje. Jej aktualny maz ma 4 tys. I co on nie m obowiazku utrzymac tez tego dziecka ? Skoro ma zone lenia i wiedzial ze ma dziecko ja sie z nia chajtal. Gdzietu sprawiedliwosc tylko na ojcow nejezdzacie a te bay co biora alimenty sa niraz gorsze od tych ojcow co musza placic. Sama jestem matka i niepopieram tego ze wszyscy ojcowie to h... matki tez takie bywaja nawet gorsze
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[10.06.17, 16:52]
obowiazek utrzymania dzieci jest po obu stronach, nieststy takze panie tez maja problem z placenien alumentow gdyz mysla ze za te kilka stowek wybuduje sobie palac a dziecku nie dam, prawda jest taka, ze alimenciarze to jeszcze dzieci, jak byscie byli w pozadku to jikt nie chcialby sie z wami rozwodzic, nie potrafiliscie sie sprawdzic w malzenstwie i jako rodzic nie potraficie partycypowac w utrzymaniu swoich dzieci, wstyd, zenada i brak honoru, biadolicie zeby tylko stowke urwac, ponyslcie co mysla wasze dzieci nawet jednej podstawowej rzeczy nie potraficie zalatwoc, wstyd! na spotkaniach udajecie super rodzica a w sadach robicie z siebie glupcow, panietajcie zadne alimenty nie pokryly polowy kosztow utrzymania dziecka, sa tylko na otarcie lez drugiej strony ktora znacznie wiecej w to wklada finansowo i rece ma po lokcie urobione codziennie o zepsutym zyciu przez was nie wspomniawszy, pisze to jako ojciec samotnie opiekujacy sie dwojka dzieci, wspolczucia dla reszty rodzicow w takiej sytuacji, pozdrawiam i trzymam kciuki
Stefan Stefan
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.