Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46601

Liczba odpowiedzi: 237000

(3 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [05.02.12, 00:33]

Wadliwy akumulator

Sytuacja wygląda tak. Poszedłem kupić nowy akumulator. Zamontowałem w samochodzie i przez 3 dni nie jeździłem nim. Trzeciego dnia nie mogę odpalić samochodu. Okazuje się że jest kompletnie rozładowany. Idę do sklepu gdzie sprzedawca sprawdza go i mówi że trzeba naładowac. Po naładowaniu sytuacja się powtarza. Sprzedawca przyjmuje go w ramach gwarancji i wysyła na badania do warty, czy gdzieś tam. Dostaję w zamian akumulator zastępczy. Przychodzi akumulator z naprawy i dostaje pismo na którym reklamacja została odrzucona gdyż akumulator został przegrzany z winy użytkownika oraz stracił 36% ładowności. A niby kiedy? Skoro nie jeździłem w ogóle. Co mogę w tej sytuacji zrobić? Sprzedawca dodał na pożegnanie żeby nie próbował nawet iśc do sądy z tym. Proszę o pomoc


Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[05.02.12, 00:34]
Mała wzmianka- nie było to na dniach, a wczesniej jak nie było ani sniegu ani mrozu;]
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[07.02.12, 10:03]
Oczywiście, że akumulator był rozładowany. A kiedy miał się niby naładować, jak nie podczas jazdy? Samochód, nawet kiedy stoi nieużywany, zużywa pewną ilość prądu, np. na utrzymanie ustawień odtwarzacza, na immobiliser, welcome light w nowszych autach itd., a nowy akumulator nie jest do końca naładowany. Nawet kupując nowy telefon komórkowy musisz najpierw sformatować baterię, a co dopiero mówić o baterii do auta. Poza tym Varta dołącza do swoich akumulatorów odpowiednią książeczkę (mam niedawno kupiony ich akumulator, więc wiem że nadal je dołączają), w której piszą jak zadbać o nowy akumulator, by działał porządnie. Widać nie chciało Ci się zastosować do ich rad.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[07.02.12, 21:12]
Masz gwarancję.
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.