Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(55 odpowiedzi)
Natalia Pytanie zadaje: Natalia [29.02.12, 14:45]

Mieszkam z mężem w domu u jego rodziców, oni zajmują parter my piętro. Czy po rozwodzie coś mi przysługuje? Czy mam jakiekolwiek prawo do tej części domu którą zajmowaliśmy?

Jesteśmy 5 lat po ślubie, nie mamy dzieci. Czeka nas rozstanie, raczej bez orzekania o winie, poprostu niezgodność charakterów. Mieszkamy w jednym domu z rodzicami mojego męża, którzy zajmują cały parter. Natomiast ja z mężem zajmujemy piętro, które jest całkowicie oddzielone od parteru osobnym wejściem. Przed ślubem mąż rozpoczął remont naszej części domu za swoje zarobione pieniądze. Po ślubie dokończyliśmy droższą część remontu już za wspólne pieniądze. Faktury na remont przed jak i po ślubie były wystawione na właścicieli domu czyli na rodziców męża. Podejrzewam, że tych faktur już nie mają. Obecnie mąż pracuje na czarno, więc nie wykazuje żadnych zarobków a ja pracuję tylko na część etatu więć zarabiam niewiele.
Nie mam gdzie mieszkać, gdyby doszło do rozwodu.
Czy po rozwodzie mam jakiekolwiek prawo do tej części domu którą zajmowaliśmy wspólnie po ślubie? Czy mąż i jego rodzice mogą mnie wyrzucić? I co byłoby korzystniejsze w takiej sytuacji rozwód czy separacja?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(5 - 0)
100%
[12.02.13, 05:21]
Krew zalewa,jak się czyta takie napastliwe odpowiedzi.Kobieta spytała się kulturalnie,ma prawo czegoś nie wiedzieć.Tak naprawdę to nie dostała tu konstruktywnej odpowiedzi.Uważam,że po taką należy się udać do prawnika.Są porady bezpłatne w gminach,dobrze poszukaj.To normalne,że nikt nie myśli,w chwili zawierania związku,że kiedyś ten związek może się rozpaść.Faktem jest,że ryzyko rozpadu związku jest dużo większe,jeśli mieszkami z rodzicami ,czy teściami w odległości nie mniejszej niż 100 km.Myślę,że prawnik udzieli Ci odpowiedzi na nurtujące Cię pytanie.Zastanawiam się tylko po ci się tym tematem zajmować i tracić energię.Mieszkanie pod wspólnym dachem po rozwodzie czy separacji to tylko wegetacja i szarpanie nerwów.Nie macie dzieci,więc nawet mieszkanie kątem u przyjaciółki,zanim samodzielnie staniesz na nogi,jest o wiele lepszym wyjściem,niż wspólne zamieszkiwanie z byłym i sąsiedztwem teściów,choćby wszyscy byli ze złota.Żeby wnieść w swoje życie coś nowego,trzeba zrobić miejsce,czyli wyrzucić stare.Połowicznie się nie da.Nie ma tego złego,coby na dobre nie wyszło.Z tego co wiem z doświadczenia życiowego,nikt tak szybko Cię z mieszkania nie usunie.Zawsze masz prawo ubiegać się o mieszkanie socjalne z zasobów UG.Tylko po co Ci to? Szkoda zdrowia.Pomału wyjdziesz na prostą.Na pewno znajdziesz ludzi wokół siebie,którzy Ci pomogą.Już wystarczającą traumę przeżywasz w związku z planowanym rozwodem.To zawsze jest trudne przeżycie,rozczarowanie,lęk przed przyszłością itp.Skup się raczej na przyjaciołach i nie krępuj się prosić o pomoc,nie zostawaj sama z tymi problemami.Nie martw się na zapas.Dasz radę.Bądź kobietą z podniesioną głową,więcej zyskasz.Zresztą zapewne taką jesteś.Życzę Ci dużo powodzenia,poczucia szczęścia i wewnętrznego spokoju,to chyba Ci teraz bardziej potrzebne niż te pierońskie ściany.A wpisami idiotów wcale się nie przejmuj.Po prostu nie odpowiadaj na nie.Pozdrawiam cieplutko:)
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(34 - 3)
92%
[29.02.12, 15:35]
Nie masz prawa do tego domu i jeśli nie masz meldunku to lepiej szukaj nowego lokum. Rozwód czy separacja, wszystko jedno, gdyż i tak mieszkanie nie jest Waszą własnością. Sam wkład finansowy nie daje Wam prawa do mieszkania, tylko dobra wola właścicieli. Jeżeli nie masz żadnych dowodów na to, że dałaś mężowi pieniądze na remont, to masz pecha gdyż niczego nie odzyskasz. I podejrzewam, że teściowie faktury trzymają dobrze schowane, bo są świetnym dowodem na to, że niby sami pokrywali wydatki na dom. Bardzo mi przykro, ale jeśli nie będziesz chciała sama się wyprowadzić na żądanie właścicieli mieszkania, to mogą po prostu zmienić zamki i nic z tym nie zrobisz. Nie masz umowy najmu, nie płacisz zapewne czynszu, nie wiem czy opłacasz wodę, prąd, nawet nie muszą starać się o eksmisję. Może czas znaleźć lepszą pracę i poszukać pokoju do wynajęcia?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 2)
60%
[29.02.12, 15:47]
dom jest własnością rodziców męża to co mąż zarobił przed ślubem i przeznaczył na remont domu stanowi jego majątek odrębny ty nie masz żadnego prawa do domu ani do mieszkania zastępczego to czego dorobiliście się w trakcie trwania małżeństwa stanowi wasz wspólny majątek i masz prawo do jego połowy jeżeli dojdzie do rozwodu będziesz musiała coś sobie wynająć - szukac pracy na cały etat starać się o kredyt hipoteczny - i wtedy będziesz miała własne mieszkanie
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 3)
25%
[29.02.12, 18:13]
Jestem zameldowana w tym domu i od samego początku płacimy rachunki z mężem za siebie a teściowie za siebie. Oczywiście rachunki są napisane na właścicieli domu ale płacimy z mężem za tyle ile zużyjemy, mamy swoje podliczniki.
Natalia Natalia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 4)
33%
[29.02.12, 18:33]
O, to masz jakiś punkt zaczepienia. Czy jesteś zameldowana na pobyt stały? Teściowie nie mogą Cię ot tak wyrzucić z domu, gdy masz meldunek. Nawet gdyby teoretycznie zmienili zamki, możesz wejść do domu w asyście policji. Mogą jednak narzucić Ci czynsz, którego nieopłacanie przez 3 miesiące może być podstawą do eksmisji. Niestety mogą być problemy z odzyskaniem wkładu pieniężnego na remont, jeżeli nie masz potwierdzenia, ze dawałaś pieniądze. Może masz jakieś świstki, rachunki, faktury na swoje nazwisko, może chociaż potwierdzenia wpłaty na konto męża lub przelewu..?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[29.02.12, 21:30]
Faktury na remont przed jak i po ślubie były wystawione na właścicieli domu czyli na rodziców męża..........czyli nie masz nic nawet dokumentów aby dochodzić w sądzie , połowy nakładów poniesionych na dom po rozwodzie. Mieszkasz na umowę użyczenia ,mogą ci wypowiedzieć , nałożyć wysoki czynsz. .Zameldowanie jest tylko potrzebne do ewidencji ludności w IG. Czeka ciebie eksmisja sądowa, możesz dostać wyrok z mieszkaniem socjalnym wtedy dopiero UG na podstawie wyroku może ci znależć jakieś mieszkanko dla ciebie. Od 17 listopada 2011 wróciły przepisy,ze właściciel mieszkania nie musi udostępniać mieszkania zastępczego.
Arim Arim
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 2)
71%
[29.02.12, 23:15]
Dom nie jest twoj ani męza wiec co chcesz otrzymac? Mieszkałas katem u tesciow o kosztach poniesionych na remont zapomnij.Zrobiłas im prezent to wszystko.Zaczynasz zycie od nowa szukaj lokum.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 7)
46%
[01.03.12, 15:08]
A KTO POWIEDZIAŁ ŻE JA TAM MIESZKAŁAM ZA DARMO??? UMIESZ CZYTAĆ? To przeczytaj raz jeszcze moją pierwszą wypowiedź!!! Od samego początku płaciliśmy z mężem za siebie wszystkie rachunki, plus koszty na pół z teściami które ponosi się dodatkowo mieszkając w domu czyli opał, wywóz śmieci, remont podjazdu przed domem, malowanie elewacji domu itp. w prywatnym domu się czynszu nie płaci, więc za co ja według ciebie miałam jeszcze płacić teściom??? Za wszystko płaciliśmy wspólnie, teściowie za mnie żadnych kosztów nie ponieśli. Pracowałam przez cały czas na 3 zmiany, niedawno zakład zlikwidowali i obecnie pracuję w niepełnym wymiarze, ale będę mieć cały etat. Zameldowana jestem na pobyt stały, byłam się meldować w UG zaraz po ślubie razem z teściową, bo ona musiała wyrazić na to zgodę jako właściciel domu. A co do wymiany zamków to teściowie raczej nie są w stanie tego zrobić tylko co najwyżej mój mąż, bo teściowie nie mają kluczy do naszego oddzielnego mieszkania, tak jak my nie mamy kluczy do ich mieszkania. Tak jak pisałam na początku, zrobiliśmy sobie z mężem osobne wejście bezpośrednio na górę, żeby nikt nikomu nie przechodził przez mieszkanie. Nie oczekuję od teściów żadnych pieniędzy, chciałam się tylko dowiedzieć, czy w takiej sytuacji mogą mnie zmusić do wyprowadzki. Nie mam kompletnie żadnego potwierdzenia typu rachunki, paragony czy potwierdzenia przelewów za materiały na remont, teraz wiem że był to wielki błąd i nie mam żadnych dowodów na to że przez 5 lat wkładałam kasę na zajmowaną część domu.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 6)
45%
[01.03.12, 16:38]
Koleżanko nie masz ochoty nie wypowiadaj się, ja tu pytam o zdanie tylko mądrych ludzi. Wiem na czym polega wynajmowanie mieszkania i nie musisz mi tego tłumaczyć, tylko ty chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem, wskaż mi fragment gdzie twierdzę, że teściowie mają mi cokolwiek zapłacić, bo o niczym takim nie wspominałam. Nie można porównywać mieszkania w bloku od mieszkania w prywatnym budynku. Może kiedyś będziesz miała okazję się o tym przekonać. Oczywiście, płacenie za mieszkanie to coś innego od kosztów utrzymania i urządzania, tyle tylko że w prywatnym domu nie ma czegoś takiego jak płacenie za mieszkanie, tam nie ma czynszu i odstępnego dla właściciela. Ja się tam wprowadziłam jako żona ich syna, normalna kolej rzeczy, syn się ożenił i zamieszkał z żoną. Ale ty raczej tego nie zrozumiesz, bo jak sama napisałaś-mieszkasz tylko z ojcem swojego dziecka, nie z mężem. Teściowie jeszcze o niczym nie wiedzą, że podjeliśmy decyzje o rozwodzie.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(7 - 5)
58%
[02.03.12, 07:13]
gość
TY JESTEŚ GLUPIA NIE TYLKO BEZCZELNA!!! placenie rachunkow to jedno a placenie za wyjanem to co innego, zuzywalicie wode to placiliscie, ale nie zamieszkanie nie placilas!!! JAK WYNAJMUSZ MIESZKANIE - placisz kaucje, 2 tysiace, plus po 2 tysiace za wynajem dla wlascicieli plus czynsz lus media - woda, prad, gaz, smieci, jak robisz remont malujesz sciany czy kladziesz podloge to na wlasny kosz bo tam mieszkasz po wynajmie musisz przywrocic stan sprzed remontu np. pomalowac na bialo spowrotem sciany lub jesli wlasciciel wyrazi zgode zostawiasz kolor na jaki pomalowalas sciany np. zolty - i on Ci nie zwraca kasy za to - sama malowalas bo chcialas i tam mieszkalas. On nie ma obowiazku Ci za nic zwaracac!!!!!! I jeszcze moze kazac Ci przemalowac na bialo na Twoj koszt jak sie wkurzy a jak nie to CI kaucji nie odda. Nie myl placenia za mieszkanie z kosztami utrzymania i urzadzania mieszkania - juz sie wypowiedzialam wyzej JESTES BEZCZELNA mieszkalas za darmo i powinnas po rozstaniu sie wyniesc i podziekowac ze moglas za darmo tam mieszkac! Chyba nie myslisz ze sie rozwodzicie i Ci pozwola tam mieszkac, facet tez ma prawo kogos poznac i ulozyc sobie zycie. Boze dobrze ze dzieci nie masz, bo chyba nie wiesz co to zycie skoro takie glupie pytania zadajesz - trzeba bylo sie nie rozwodzic albo kupic mieszkanie na kredyt!!!! Nic Ci sie nie nalezy idiotko!
Czy ty masz jakiś pryywatny intereś żeby dowalać kobiecie, której nie znasz, czy ty na pewno jesteś taka idealna, te toje chamskie odpowiedzi o tym nie świadczą. Nie jestem autorką tego tematu, ale mnie szlag trafia jak czytam te bzdury, bo ktos sie chce podniesć we wlasnych oczach. Na pochyłe drzewo wszystkie K O Z Y skacza, kozo jedna.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(10 - 6)
63%
[02.03.12, 09:24]
Do autorki - wyprowadz się i daj tesciom i bylemu mezowi zyc normalnie, nic Ci sie nie nalezy. Mieszkalas za darmo w ich domu a ze dokladalas do rachunkow zuzywalas to dokladalas, to samo sie remontu tyczy, mieszkalas to dokladalas proste - ale za mieszkanie nie placilas. Kup mieszkanie na kredyt albo wynajmij i nie pasozytuj na nikim wiecej. Trzeba bylo sie spodziewac ze nikt Cie nie poprze, bo jestes bezczelna chcac od tesciow cokolwiek. Do wlasnych rodzicow sie wprowadz niech oni CI daja. Dorosli ludzie z rodzicami nie mieszkaja/
magda magda
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 4)
0%
[02.03.12, 17:13]
Widzę że jest tu więcej takich osób które nie umieją czytać ze zrozumieniem. Powtórzę się, za mieszkanie nie płaciłam bo to dom, w domach się nie płaci za mieszkanie, nie ma czynszu itp. Więc niech mi ktoś wkońcu napisze za co miałam jeszcze dodatkowo płacić teściom? Jakby nie było jestem żoną ich syna więc mam prawo mieszkać z nim, czy miałam za to w jakiś sposób płacić??? Druga rzecz, też się powtórzę, pytałam o to czy mam jakiekolwiek prawo do tej części domu którą zajmowałam z mężem. Nic nie wspominałam o tym że chcę od tesciów wyłudzić jakieś pieniądze. Przeczytajcie raz jeszcze moje wypowiedzi i nie komentujcie w taki bezsensowny sposób. I ostatnia rzecz, ktoś napisał żebym się wprowadziła do swoich rodziców, nie ma takiej możliwości więc to całkowicie odpada.
Natalia Natalia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[03.03.12, 16:42]
Natalio- rodzice męża pozwolili ci mieszkać na umowę użyczenia/ czyli za darmo zajmowałaś mieszkanie.Nic ci się nie należy bo to własność rodziców męża.Dokonaliście remontu ale faktury są na właścicieli jak udowodnisz w sadzie ,ze coś zrobiłaś? w sądzie liczą się tylko dokumenty. W razie rozwodu czeka ciebie eksmisja lub sama się wyprowadzisz. Korzystny dla ciebie byłby wyrok z mieszkaniem socjalnym wtedy UG musiałby ci takie mieszkanie udostępnić.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[03.03.12, 17:23]
Co racja to racja, nic nie udowodnię w sądzie. Jednak gdy urządzaliśmy mieszkanie to nawet przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś będę się musiała z tamtąd wyprowadzić. Eksmisja-czarno to widzę, zaczynam się rozglądać za mieszkaniem.
Natalia Natalia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 3)
40%
[04.03.12, 15:41]
Nic Ci sie nie nalezy - a Twoje pytanie bylo bezczelne. Jak sie mieszka u kogos za darmo tto szczytem chamstwa jest domagac sie zwrotu kosztow remontu lub czesci domu bo sie remont zrobilo. Dom caly dol i gora jest wlasnoscia tesciow, to ze dali mieszkac tam synowi jest oczywiste - a czy mieszkal by z zona czy dziewczyna czy kilkoma dziewczynami na zmiane jego sprawa, to ze jego kobieta doklada do rachunkow za media jest normalne bo tez zuzywa je i mieszka tam, to ze kupuje farbe by pomalowac sciany itd tez jest jej dobra wola. Bezczelnym jest domagac sie czegokolwiek gdy sie trzeba wyprowadzc bo sie mieszkalo za darmo u kogos w domu. I nie chodzi tu o to zeby placic tesciom co miesiac kase za to ze sie u nich mieszka. Chodzi o fakt, ze nie musisz placic i mieszkac a gdy zwiazek sie rozpada chcesz cokolwiek od nich - ich czesc domu - bo to nadal ich wlasnosc, nawet ze syn tam mieszka. Gdybys kupila dom z mezem od obcych to czesc domu by Ci sie nalezala jesli bys miala na pismie ze zaplacilas za pomowe. W tej sytuacji bezczelna jestes ze zadajesz nawet takie pytania. Nie masz i nigdy nie mialas prawa do niczego - mieszkalas tak za darmo bo Ci pozwolili, ale to nigdy nie bylo Twoje!
xxx xxx
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 3)
40%
[04.03.12, 18:47]
Orzesz ty!!!!! Czy ci sie należy?????? a z jakiej racji.... Orzesz ty!!!!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 1)
83%
[23.04.12, 16:05]
hieny zajadłe gdybyscie władowali kase w czyjs dom to tez byscie nie chcieli nikomu zostawiac prezentu, gdyby wam sie małzenstwo sypało. Młodzi lepiej by wyszli gdyby od początku mieszkali na swoim (remontowali by swoj dom ), a nie robic komus prezenty. Co do wynajmu - za wynajm trzeba płacic - ale ma jedna zalete MIESZKA SIE SAMEMU!!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[31.05.12, 15:46]
masakra jakas,czytam to i płakac mi sie chce bo jestem w podobnej sytuacji,ale u mnie to wygląda tak,że dom jest własnością meża i mamy dwoje małych dzieci,mąż jest damskim bokserem i teraz kiedy złozyłam zawiadomienie o przestepstwie,zeznałam ze mnie bije,okazałam sie tez obdukcjami,mąz teraz chce mnie wyrzucic z domu.Mieszkamy razem od 12-nastu lat,dom jest duży,parter zajmuje mój teśc,nie jestem zameldowana na pobyt stały,przez jakiś czas byłam zameldowana na pobyt czasowy.Nie mamy gdzie sie podziac,co robic???pomóżcie.
ewa ewa
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[31.10.12, 10:54]
W moim rodzinnym domu bardzo podobna sytuacja: brat się wyprowadził już dawno a bratowa koczuje u moich rodziców.Brak honoru i bezczelność.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 0)
100%
[29.11.12, 19:53]
Natalia,prosze o kontakt,mam prawie identyczna sytuacje,jak ci sie udalo wybrnąć? a do wszystkich pseudokomentatorów-wy myslicie że jak ktoś mieszka w domu teściow to powienien im w tyłek wchodzić? ja miałam swoje mieszkanie,wyszłam za mąż i zmaieszkalismy w domu tesciów,mija 10 lat i mam dosyc,wspolne wejscie i nic nie dalo sie w tym zrobic do tego rządy tescia i wiecznie pretensje bo wiecznie za malo robie w ogrodku i inne, rzygaś sie chce,też planuje rozwod przez to i tyle,moge powiedziec wprost-tesciowie rozbili moje małżenstwo!
agnieszka agnieszka
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[10.02.13, 15:22]
To ,ze wkładałaś pieniądze w remonty to twoja sprawa,jak każdy chce ładnie mieszkać wiec nie oczekuj teraz ,ze teście oddadzą ci koszty twojego remontu???widzę tutaj walkę o dom...może taki był twój zamiar od początku?skoro dzieci nie macie?dziwne..... po za tym tak jak przedmówcy ,czas o siebie zadbać i skoro się rozchodzicie z godnośćią odejść i zacząć nowe życie....
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.