Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(40 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [12.03.12, 13:00]

Zalanie sąsiada

Niecały tydzień temu skończył się u mnie remont mieszkania. Wczoraj przyszła do mnie sąsiadka z pretensjami że ją zalewamy, chociaż ona mieszka dwa piętra niżej. Troch to dziwne, ale ponoć sprawdzali sąsiada pode mną i u niego wszystko ok, więc to moja wina. Obecnie jeszcze nie mam ubezpieczonego mieszkania, więc co będę musiał płacić ze swojej kieszeni? Chcą na dodatek u mnie rozwalać kafelki od toalety zabudowanej w ścianie. A co jak okaże się nie znajdą nić? Kto za to zapłaci?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(13 - 9)
59%
[12.03.12, 13:49]
zapewne pękła rura w pionie, za co odpowiada spółdzielnia, a nie ty. Poinformuj spółdzielnie (choć to powinna ona zrobić0, niech przyjdą i naprawią. I nie daj się obarczać kosztami, bo to nie twoja wina.
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(13 - 11)
54%
[12.03.12, 13:04]
A czy sąsiada pod Tobą też zalewa? Bo jak nie to tym bardziej dziwne.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(33 - 17)
66%
[12.03.12, 13:44]
Nie daj sobie wkręcić, że to twoja wina, skoro sąsiad pod tobą nie zgłasza żadnych pretensji. Jeśli sąsiadka będzie się upierać przy swoim to spróbuj załatwić sprawę we wspólnocie lub w spółdzielni mieszkaniowej - w końcu mają tam hydraulików, którzy sprawdza szczelność rur w pionie. Nie zgadzaj się bez żadnej pisemnej umowy (w której sprecyzujesz kto pokryje koszty naprawy) na demontaż płytek.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(13 - 9)
59%
[12.03.12, 13:49]
zapewne pękła rura w pionie, za co odpowiada spółdzielnia, a nie ty. Poinformuj spółdzielnie (choć to powinna ona zrobić0, niech przyjdą i naprawią. I nie daj się obarczać kosztami, bo to nie twoja wina.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(12 - 11)
52%
[12.03.12, 13:57]
To jest cud że zalewasz 2 p niżej , cud !!!
Wieslaw Wieslaw
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(13 - 1)
93%
[12.03.12, 14:50]
Zdarza się zalewanie przez niebezpośredniego sąsiada. 2X mnie tzn. mieszkanie tak zalano.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(11 - 5)
69%
[12.03.12, 18:26]
To nie jest dziwne, zdarza się, że zalewa się 2 piętra niżej. Też tak miałem w czasach studenckich (zalewali nas sąsiedzi z 7 piętra, a my byliśmy na 5 - na 6 było sucho). Czy odpowiadasz za to? Zależy gdzie jest usterka i czy to rzeczywiście część twojego mieszkania. Przed zdjęciem płytek podpiszcie umowę, w której oznaczycie wartość "odremontowania" łazienki a sąsiedzi zobowiążą się, że w razie nie wykrycia usterki u ciebie, zwrócą ci te środki. Lepiej jednak wcześniej udać się do zarządu.
linerdv   linerdv
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(11 - 0)
100%
[12.03.12, 23:16]
A ja miałam pekniety wezyk od ciepłej wody pod umywalka/zabudowane płytkami/ i o dziwo nie zalewało sasiada z 7 pietra tylko 6 i 5.okazało sie ,ze woda saczyla sie na łaczeniach płyty/mieszkam w wiezowcu/. rozkuwalismy sciane poniewaz sp-nia szukała przyczyny ,na szczescie mialam ubezpieczone.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 7)
36%
[13.03.12, 13:53]
Pewnie szukają łosia, który charytatywnie wyremontuje im rury. Z takimi sprawami trzeba iść do administracji / spółdzielni, a nie dawać sobie rozwalać świeżo wyremontowanej łazienki.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(8 - 6)
57%
[13.03.12, 16:36]
Zalewanie "przez" piętra jest jak najbardziej możliwe, ale tak jak wyżej pisano... nie daj sobie wkręcić, że wszystko to Twoja wina.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(47 - 5)
90%
[13.03.12, 17:19]
Co ZA IDIOTA robi zabudowe szachtu bez rewizji ?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 9)
18%
[13.03.12, 17:34]
Sąsiadka niech sobie idzie zalać ale herbate bo cos jej nie wychodzi ;x idz do administracji i to załatw a jak nic nie znajda to podaj sasiadke na kolegium ze ma zamiar ci lazienke rozwalac! xdd
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(12 - 0)
100%
[13.03.12, 17:40]
Skoro nie zrobiłes rewizji a zabudowałes szacht to powinni za głupote rozwalic ci bez pytania tą fuszerke! I wlepic Ci kare !!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[13.03.12, 18:13]
W przypadku przeciekających rur w szachcie pozwolę sobie zaauważyć. Kto ma ustalać, kto zawinił? Ubezpieczyciel? Ekspert jakiś (kto go opłaci?) ? np. Firma źle mi zamontowała okno, które 2 dni po montażu wypadło i zniszczyło auto sąsiada. To ja odpowiadam za tę szkodę a czy potem będę się o zwrot kasy handryczyć/sądzić z pseudofachowcem to już moja sprawa, nie właściciela zniszczonego auta
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 1)
80%
[13.03.12, 18:16]
UBEZPIECZENIE :) PAMIĘTAJ: Szacht znajduje się poza obrysem (rzutem) lokalu, a POLISA JEST TYLKO NA lokal, a nie przyległości !!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 0)
100%
[13.03.12, 18:21]
Jak majstrowałeś w szachcie to ty będziesz płacił a nie ubezpieczyciel ! a po za tym : Kto z winy swojej wyrzadził drugiemu szkodę, winien jest do jej naprawienia (art 415KC)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[14.03.12, 00:18]
A co ma zrobić jak mnie tak sąsiad zalał że mam całe mieszkanie do remontu niby pękła mu jakaś rurka ale co mnie to obchodzi :( nie mam ubezpieczonego mieszkania on też nie i powiedział mi "mogę powiedzieć przepraszam" załamka miałam w zeszłym roku remont mojej chatki a teraz mam ruinę załamka:(
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[14.03.12, 09:18]
w blokach tak czasami bywa - woda idzie w szczelinach między płytami i wypływa np. 2 piętra niżej - może mają doświadczenie z poprzednich zalań, że jak ich zalewało, to w twoim mieszkaniu ciekło ... co do ubezpieczenia - idź do pzu - oni potrafią robić takie "myki" że wezmą to na siebie, jeśli zaczniesz ubezpieczać mieszkanie w pzu Pozdrawiam !
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[14.03.12, 10:52]
U MNIE BYŁO PODOBNIE. PEKŁA RURA POMIĘDZY PIĘTRAMI. I SPÓŁDZIELNIA SPRAWĘ PRZEJĘŁA. I OBYŁO SIĘ BEZ MOJEGO UDZIAŁU W KOSZTACH I ROBOCIE.
Jadzia Jadzia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[14.03.12, 11:24]
Po co trzaskać płytki, boszką wyciąć fragment i wstawić drzwiczki rewizyjne jednocześnie upewnisz się czy jest tam sucho, sąsiedzi to często cwane bestia .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[14.03.12, 13:07]
gość
A co ma zrobić jak mnie tak sąsiad zalał że mam całe mieszkanie do remontu niby pękła mu jakaś rurka ale co mnie to obchodzi :( nie mam ubezpieczonego mieszkania on też nie i powiedział mi "mogę powiedzieć przepraszam" załamka miałam w zeszłym roku remont mojej chatki a teraz mam ruinę załamka:(
jak cię zalał to za to odpowiada a nie przepraszam - jak ma ubezpieczenie to jego ubezpieczenie powinno pokryć koszty a jak nie ma ubezpieczenia to sam zapłaci - do spółdzielni powiedzą ci co i jak a jak nie to pozew cywilny do sądu
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.