Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(20 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [19.06.12, 17:28]

Co mi sie nalezy ??? jakie przywileje?

witam, mam 28 lat i ide do szkoly policealnej po wakacjach . Czy cos bede miala z tego tytulu czy np moge kupowac bilety tramwajowe studeneckie, lub znizki do kina itp ??

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(6 - 0)
100%
[19.06.12, 21:46]
Studia doktoranckie to coś trochę innego niż szkoła policealna, tym bardziej w wieku 28 lat. Szkoła policealna jest z definicji dla osób po liceum, gdy np. nie dostaną się do szkoły wyższej. Na studiach doktoranckich jest zniżka 51% i nie jest to warszawski ewenement. Nikt autorki nie ocenia po tym, że chce się uczyć, a tylko po tym, że w tym wieku ma dziwne roszczenia. Pasożytem nie można jej nazwać, bo nie wiemy, czy poza szkołą nie pracuje. Chociaż dziwne jest w tej wypowiedzi słowo "wakacje", sugeruje że pyta ktoś, kto te wakacje wciąż jeszcze miewa, ergo nie pracuje.
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(10 - 4)
71%
[19.06.12, 18:00]
nic się nie należy - wszystkie ewentualne korzyści z bycia uczniem przysługują do 26 roku życia swoją drogą słowo "należy się" działa na mnie jak płachta na byka - skąd ta roszczeniowa postawa w społeczeństwie ? kto ma być odpowiedzialny za zarabianie na przywileje, które się mają "należeć" - z jakiej racji ma się "należeć" - jakie jest racjonalne uzasadnienie posiadania "przywilejów" dla osoby 28 !! letniej (która wciąż ma wakacje ??!! - wakacje mają dzieci 28 lat to zdecydowanie już nie dziecko !!) rozumiem, że osoba w tym wieku podejmuje naukę, żeby osiągnąć jakieś korzyści zawodowe - awans, lepszy etat itp. a nie zniżki tramwajowe - litości - w tym wieku nawet bym na to nie wpadła !
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 0)
100%
[19.06.12, 18:43]
W przypadku szkół policealnych przywileje należą się do 24 roku życia. Szkół wyższych - 26 lat. I kuniec, nie ma "należenia się", w tym wieku człowiek powinien już sam się utrzymywać (albo może to robić np. bogaty mąż, ale wtedy raczej nie jeździ się komunikacją miejską).
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 45)
6%
[19.06.12, 19:47]
gość
nic się nie należy - wszystkie ewentualne korzyści z bycia uczniem przysługują do 26 roku życia swoją drogą słowo "należy się" działa na mnie jak płachta na byka - skąd ta roszczeniowa postawa w społeczeństwie ? kto ma być odpowiedzialny za zarabianie na przywileje, które się mają "należeć" - z jakiej racji ma się "należeć" - jakie jest racjonalne uzasadnienie posiadania "przywilejów" dla osoby 28 !! letniej (która wciąż ma wakacje ??!! - wakacje mają dzieci 28 lat to zdecydowanie już nie dziecko !!) rozumiem, że osoba w tym wieku podejmuje naukę, żeby osiągnąć jakieś korzyści zawodowe - awans, lepszy etat itp. a nie zniżki tramwajowe - litości - w tym wieku nawet bym na to nie wpadła !
A ja podziwiam ludzi, którzy w tym wieku decydują się jeszcze na naukę. Dziewczyna szuka sposobu na lepszą pracę a nie idzie żebrać do gminy o zasiłek! Litości!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 4)
56%
[19.06.12, 19:52]
Lepszą pracę.. po szkole policealnej w wieku 26 lat? Litości.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 1)
86%
[19.06.12, 20:04]
Może
gość
Lepszą pracę.. po szkole policealnej w wieku 26 lat? Litości.
Może dziewczyna ma ambicje? Pewnie skończyłaś podstawówkę i troszkę ci żal, że można zrobić coś ze swoim życiem nawet w wieku 28 lat.
aga aga
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 21)
22%
[19.06.12, 20:48]
No i błąd. Skończyłam i szkołę medyczną policealną i potem studia wyższe. Ale wtedy były trochę inne czasy, szkoły były nieco inne. Niestety, jakość nauczania w większości szkół policealnych, szczególnie tych prywatnych, pozostawia wiele do życzenia. W wielu wystarczy zapłacić, by zdobyć papier. A w przypadku tego pytania podejrzewam, że autorka skończyła już jakąś szkołę tego typu, albo nawet i dwie z rzędu (skoro pisze o wakacjach to wątpię, że pracowała) i zamiast pójść do pracy lub ewentualnie kontynuować naukę na uczelni wyższej znów szuka na siebie pomysłu. W pewnym wieku trzeba już pomyśleć o usamodzielnieniu się i zapomnieć o przywilejach.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 0)
100%
[19.06.12, 21:13]
gość
nic się nie należy - wszystkie ewentualne korzyści z bycia uczniem przysługują do 26 roku życia swoją drogą słowo "należy się" działa na mnie jak płachta na byka - skąd ta roszczeniowa postawa w społeczeństwie ? kto ma być odpowiedzialny za zarabianie na przywileje, które się mają "należeć" - z jakiej racji ma się "należeć" - jakie jest racjonalne uzasadnienie posiadania "przywilejów" dla osoby 28 !! letniej (która wciąż ma wakacje ??!! - wakacje mają dzieci 28 lat to zdecydowanie już nie dziecko !!) rozumiem, że osoba w tym wieku podejmuje naukę, żeby osiągnąć jakieś korzyści zawodowe - awans, lepszy etat itp. a nie zniżki tramwajowe - litości - w tym wieku nawet bym na to nie wpadła !
to tak jak należa się bilety na euro 2012 dla piłkarzy. Dostali 8 szt i ciągle im mało.To się nazywa tupet
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(27 - 0)
100%
[19.06.12, 21:15]
gość
No i błąd. Skończyłam i szkołę medyczną policealną i potem studia wyższe. Ale wtedy były trochę inne czasy, szkoły były nieco inne. Niestety, jakość nauczania w większości szkół policealnych, szczególnie tych prywatnych, pozostawia wiele do życzenia. W wielu wystarczy zapłacić, by zdobyć papier. A w przypadku tego pytania podejrzewam, że autorka skończyła już jakąś szkołę tego typu, albo nawet i dwie z rzędu (skoro pisze o wakacjach to wątpię, że pracowała) i zamiast pójść do pracy lub ewentualnie kontynuować naukę na uczelni wyższej znów szuka na siebie pomysłu. W pewnym wieku trzeba już pomyśleć o usamodzielnieniu się i zapomnieć o przywilejach.
ciagle każą się przekwalifikowywać zapewne dlatego ten pomysł.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(9 - 2)
82%
[19.06.12, 21:20]
W naszym kochanym kraju przywileje mają tylko menele i nieroby. Jak do nich nie należysz to sama musisz o siebie zadbać.
aga aga
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 1)
86%
[19.06.12, 21:21]
gość
nic się nie należy - wszystkie ewentualne korzyści z bycia uczniem przysługują do 26 roku życia swoją drogą słowo "należy się" działa na mnie jak płachta na byka - skąd ta roszczeniowa postawa w społeczeństwie ? kto ma być odpowiedzialny za zarabianie na przywileje, które się mają "należeć" - z jakiej racji ma się "należeć" - jakie jest racjonalne uzasadnienie posiadania "przywilejów" dla osoby 28 !! letniej (która wciąż ma wakacje ??!! - wakacje mają dzieci 28 lat to zdecydowanie już nie dziecko !!) rozumiem, że osoba w tym wieku podejmuje naukę, żeby osiągnąć jakieś korzyści zawodowe - awans, lepszy etat itp. a nie zniżki tramwajowe - litości - w tym wieku nawet bym na to nie wpadła !
Moja mama ma 65 lat i należą się jej zniżki tramwajowe, autobusowe , może parkować w miejscu dla inwalidów, nie stoi w kolejce do lekarza i wyobraź sobie JEJ się TO NALEŻY, jak sądzę postawa roszczeniowa mojej mamy wobec naszego państwa sprawia, że krew ci w żyłach tężeje ale na całe szczęście nic na to nie poradzisz.....co do pytania 28 latki, wyluzujcie laska tylko zapytała, ja robiłam studia doktoranckie na SGH w Warszawie i kończąc miałam wtedy trochę więcej lat niż ona i jeździłam na "połówce" biletu ponieważ NALEŻAŁA mi się zniżka (co prawda nie wiem czy chodzi tu wyłącznie o Warszawę) ale przeszłam wiele kontroli 'kanarów"i nikt się nigdy do niczego nie przyczepił, a tak na marginesie kobieta napisała po wakacjach jak sądzę aby przywołać jakiś termin a tu zaraz wszyscy, że zapewne nie pracuje itp w konkluzji .."pasożyt", nie oceniajcie jak nie wiecie, pozdrawiam
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 0)
100%
[19.06.12, 21:46]
Studia doktoranckie to coś trochę innego niż szkoła policealna, tym bardziej w wieku 28 lat. Szkoła policealna jest z definicji dla osób po liceum, gdy np. nie dostaną się do szkoły wyższej. Na studiach doktoranckich jest zniżka 51% i nie jest to warszawski ewenement. Nikt autorki nie ocenia po tym, że chce się uczyć, a tylko po tym, że w tym wieku ma dziwne roszczenia. Pasożytem nie można jej nazwać, bo nie wiemy, czy poza szkołą nie pracuje. Chociaż dziwne jest w tej wypowiedzi słowo "wakacje", sugeruje że pyta ktoś, kto te wakacje wciąż jeszcze miewa, ergo nie pracuje.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 0)
100%
[19.06.12, 23:00]
Przeczytaj regulaminy, np. w Olsztynie od tego roku nawet po 26 roku życia jeśli nadal studiujesz/uczysz się możesz jeżdzić taniej. pkp tylko do 26, sprawdż kina, czasami nie maja określenia wiekowego a tylko "student"
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[20.06.12, 06:31]
gość
No i błąd. Skończyłam i szkołę medyczną policealną i potem studia wyższe. Ale wtedy były trochę inne czasy, szkoły były nieco inne. Niestety, jakość nauczania w większości szkół policealnych, szczególnie tych prywatnych, pozostawia wiele do życzenia. W wielu wystarczy zapłacić, by zdobyć papier. A w przypadku tego pytania podejrzewam, że autorka skończyła już jakąś szkołę tego typu, albo nawet i dwie z rzędu (skoro pisze o wakacjach to wątpię, że pracowała) i zamiast pójść do pracy lub ewentualnie kontynuować naukę na uczelni wyższej znów szuka na siebie pomysłu. W pewnym wieku trzeba już pomyśleć o usamodzielnieniu się i zapomnieć o przywilejach.
Skoro jesteś taka wykształcona to może przyswoisz ten tekst jeszcze raz i zrozumiesz, że "wakacje" w tym kontekście znaczą: lipiec i sierpień br. roku a co za tym idzie zaczyna naukę w miesiącu październiku po tym jak się te wakacje czyli lato skończy! Jakoś to zrozumiała jest dla większości a ty tworzysz tu jakieś historie i szukasz nie wiadomo czego.
aga aga
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[20.06.12, 09:09]
Tak się wtrącę: szkoły policealne mają dwa terminy rozpoczęcia zajęć i żaden z nich nie jest październikiem. Wrzesień albo luty. Ad rem. Zniżki należące się uczniom (bo ucząc się w szkole policealnej nie ma się statusu studenta, a ucznia!) to 37% w przypadku PKP i 50% w przypadku komunikacji miejskiej. Należą się tylko do 24 roku życia. W przypadku studentów (szkoły wyższe) zniżka należy się do 26 roku życia. Jeżeli chodzi o ZTM to, o ile dobrze pamiętam, ulga dla uczniów istnieje tylko do ukończenia 21 roku życia. Kina z reguły sprawdzają jakie kto ma uprawnienia, nie wpuszczają każdego na hasło "student". Tym bardziej, że w szkole policealnej otrzymuje się legitymacje uczniowskie. Ale można próbować, może to jakoś przejdzie, jak się młodo wygląda :) Najlepiej przeczytać regulaminy i samemu sprawdzić, są dostępne w sieci albo przyklejone w autobusie. Chociaż w wieku 28 lat, jeżeli nie jest się doktorantem jak gość powyżej, jest to już zbędna fatyga, ponieważ z legitymacji uczniowskich benefity mają osoby nieco młodsze. Przy okazji: po co te niemiłe aluzje? Być może pytająca chce się jedynie przekwalifikować. Szkoły policealne często mają do wyboru tryb wieczorowy, można normalnie pracować i się uczyć. Mojemu mężowi tak spodobało się to co robię, że mimo swojego wykształcenia i pracy poszedł do szkoły policealnej, by szybko uzyskać uprawnienia do pracy ze mną ;)
aquila aquila
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[20.06.12, 10:25]
Dzieki wszystkim za odpowiedzi. Nie myslalam ze takie "proste" pytanie wywola spór :) Ja pracuje oczywiscie , a chce isc do szkoly policealnej, poniewaz tak która wybralam trwa 1 rok, a studia to 3 lata - co jest dla mnie zbyt dlugim okresem - przez tyle czasu moze sie wiele wydarzyc:) Pozaytym szkoly policealne ( dawniej : studium) sa o wieeeele tansze niz studia ... .
Autorkaa Autorkaa
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 0)
100%
[20.06.12, 23:43]
są tańsze ponieważ ich jakość jest odpowiednio do ceny niższa - nie sądzę, żeby dla pracodawcy taki papier miał jakieś znaczenie - wiedzy takiej jak na studiach tam nie zdobędziesz- a nawet wiedza zdobyta na studiach niekoniecznie pomaga w zdobyciu pracy chyba, że jest wymagany w pracy w któej już pracujesz ...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[28.11.12, 15:43]
A ja jestem z elbląga i mam 32 lata chodzę na basen do kina,i jeżdżę na legitymacji szkoły policealnej ,i też pracuje
Anusia Anusia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[07.02.13, 19:57]
Mam pytanie odnośnie legitymacji w szkołach policealnych... Obecnie leczę się w przychodni dla młodzieży a mimo,że jestem dorosła przyjmują mnie po dostarczeniu ksero kopi legitymacji z technikum.Teraz kończe nauke w technikum i chce isc do szkoły policealnej...czy z legitymacją z tej szkoły dalej będę mogła chodzić do mojego lekarza?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[21.06.13, 13:40]
Mam 32 lata, ukończyłam (bezpłatną) szkołę policealną ( opłaty to 100 zł za samorząd, dojazd -raptem 2 km, materiały i ksero książek), potem ukończyłam licencjat i magistra na kierunkach humanistycznych. Jestem człowiekiem wielu zawodów. A w środę jadę złożyć papiery na kompletnie nie związany z moimi kwalifikacjami i specjalizacją kierunek- mówią szczerze jest to degradacja. Niemniej upatruję w tym możliwość rozwoju, zmiany. Inaczej PRZEKWALIFIKOWUJĘ się. O ile lekarzem czy prawnikiem można być całe życie, tak już telemarketerem, sekretarką, czy nawet dziennikarzem nie jest wskazane być. I w mojej opinii ludzie którzy wykonują kilka lat dokładnie te same czynności w tej samej firmie, cofają się. A do szkoły można iść mając 50 lat, z różnych powodów. Zawiść się bierze stąd że ktoś nie może zmienić swojej sytuacji zawodowej i wie że jest skazany na to do emerytury. Pozdrawiam wszystkich !
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[30.09.14, 09:21]
gość
nic się nie należy - wszystkie ewentualne korzyści z bycia uczniem przysługują do 26 roku życia

swoją drogą słowo "należy się" działa na mnie jak płachta na byka - skąd ta roszczeniowa postawa w społeczeństwie ? kto ma być odpowiedzialny za zarabianie na przywileje, które się mają "należeć" - z jakiej racji ma się "należeć" - jakie jest racjonalne uzasadnienie posiadania "przywilejów" dla osoby 28 !! letniej (która wciąż ma wakacje ??!! - wakacje mają dzieci 28 lat to zdecydowanie już nie dziecko !!) rozumiem, że osoba w tym wieku podejmuje naukę, żeby osiągnąć jakieś korzyści zawodowe - awans, lepszy etat itp. a nie zniżki tramwajowe - litości - w tym wieku nawet bym na to nie wpadła !
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.