Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 45695

Liczba odpowiedzi: 230895

 
(25 odpowiedzi)
misiek Pytanie zadaje: misiek [28.08.12, 13:03]

Alimenty od rodziców.

Witam, mam niecałe 18 lat i wiele konfliktów z rodzicami. Kilka razy w nasze konflikty wkraczała policja. Generalnie "wina" konfliktów była moja, byłem nieposłuszny, pyskowałem itd. WIele razy wobec mnie była stosowana przemoc fizyczna i psychiczna i z tego powodu pierwszy raz ja wezwałem policję w celu upomnienia rodziców. Teraz kiedy mam już bardzo blisko do osiągniecia wieku dorosłości chcę jak najszybciej uwolnić się od tego całego stresu.. Wiele razy przez sytuację domową byłem agresywny, miewałem stany depresyjne, nerwobóle. W związku z tym pojawia się pytanie. Czy mam prawo do alimentów i w jakiej wysokości one mogą być? Rodzice łącznego dochodu mają około 12 tys wliczając w to wynajem nieruchomości, które posiadają. Nie mają żadnych kredytów i ogólnie powodzi im się bardzo dobrze. Oczywiście ja mam ogromne chęci do uczenia się. Od września idę do III klasy liceum, także matura niebawem. Mi. dlatego, że zdaję maturę chcę mieć spokój, aby móc efektywnie się uczyć, a nie ciągle stres. Podrawiam i proszę o profesjonalne odpowiedzi oparte na polskim prawie.

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[29.08.12, 21:53]
misiek
Okej dzięki za cenne rady życiowe, ale chodziło mi tu o moją sytuację prawną. Jeżeli skończę dobry kierunek studiów to firmy same będą mnie szukały i wtedy to już nie będę musiał znać ani rodziców, ani ich pieniędzy. Chodzi o to, że jeżeli teraz tych pieniędzy nie dostanę to nie będę mógł się uczyć, a tego bardzo nie chcę. Jestem gotów nawet oddać im te pieniądze, kiedy już będę zarabiał swoje własne pieniądze. Czy mogę liczyć na 1600 zł miesięcznie wobec tego ile zarabiają moi rodzice? Czy raczej będę musiał się zadowolić mniejszą sumą? Jeżeli jest tu osoba, która wie co i jak robić w przypadku pisania pozwu to proszę o podanie do siebie jakiegoś kontaktu. Chodzi mi o to, co mam w pozwie zawrzeć, jakie dokumenty i jak go napisać żeby działał on maksymalnie na moją korzyść. Pozdrawiam.
Buhahahaha i właśnie takich leni, pasożytów nie zatrudniam do pracy. Zero doświadczenia i myślą że po studiach można wszytko. Nie tędy droga.
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[28.08.12, 13:22]
Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci art.133 kro http://pl.wikipedia.org/wiki/Alimenty
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[28.08.12, 13:53]
No fajnie tylko z polskiego na nasze przetłumacz. :) Z tego co zrozumiałem to mam prawo do alimentów, tylko wcześniej musiałbym się wyprowadzić z domu rodzinnego i dopiero po tym wnieść wniosek o alimenty? Chodzi mi o sumę żeby wystarczyło na wynajem mieszkania i utrzymanie się, jedzenie, bilet autobusowy albo benzyna..
misiek misiek
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 4)
50%
[28.08.12, 14:04]
misiek .... no a co nie chciałbyś sobie wygodnie mieszkać u rodziców, mamusia da papu i mieć kasę na kieszonkowe. Nie ma lekko. Musisz się uczyć, nie pracować. alimenty zależy od wieku i potrzeb alimentowanego i możliwości alimentującego. Na mieszkanie, studia, piwo, amfetaminę, dziewczynki , benzynę , samochodzik to nie dostaniesz tylko tyle ile sąd zasądzi. Stypendium naukowe możesz liczyć z uczelni. Lepiej to siedż na czterech literach w domu jak starzy tyle zarabiają i powodzi im się dobrze inaczej pójdziesz z torbami. Nie zaogniaj z nimi sytuacji, nie pyskuj, słuchaj matki, rodzice nie chcą żle dla ciebie. Nigdzie nie jest różowo.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(13 - 3)
81%
[28.08.12, 14:50]
Misiek - wg. przepisów, dzieci powinny być utrzymywane na podobnym poziomie, na jakim żyją rodzice. Ale nie znaczy to, że otrzymasz sporą sumkę i będziesz żył wygodnie. Wątpię, że dostaniesz aż tyle, by móc wynająć całe mieszkanie i opłacić czynsz + media, możesz liczyć raczej na pokój albo miejsce w bursie szkolnej. Poza tym nie wiesz, co się może przydarzyć - jakiś wypadek, problem, kradzież... rodzice nie będą musieli Ci pomagać ponad to, co od nich otrzymasz jako alimenty (alimenty są w kwocie, która ma Ci wystarczyć na utrzymanie w ciągu miesiąca, wszystko co rodzice chcą Ci dać poza nimi jest dobrowolne). A podejrzewam, że skoro już teraz są problemy, to kiedy zaczniesz ich ciągać po sądach, zupełnie stracisz z nimi kontakt. Skończysz studia i zostaniesz zupełnie sam, pieniądze też Ci odetną. Naprawdę tego chcesz? Jeśli potrzebujesz rady, to proponowałabym raczej uspokoić się i przestać prowokować konflikty. Narzekasz na sytuację w domu, a wcześniej sam piszesz, że pyskujesz i zachowujesz się źle. To naprawdę taki kłopot zamknąć usta i nic przez jakiś czas nie mówić? Zamknąć się w pokoju i zamiast wrzeszczeć po prostu się pouczyć? Też byłam trudną nastolatką, nie zawsze zgadzałam się z rodzicami i wiem, że chce się czasami wykrzyczeć wszystkie żale... ale nigdy nie doprowadziłam do takiej sytuacji, że musiała być wzywana policja. Weź chłopie coś na uspokojenie, jak nie dajesz sobie rady ze swoim zachowaniem. Wyprowadzając się i pisząc pozwy na własnych rodziców nie polepszysz sytuacji, możesz ich stracić na zawsze. Starają się poradzić sobie ze zbuntowanym dzieckiem, a ono się wynosi i na odchodne rzuca im w twarz pozwem sądowym. Poroniony pomysł.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 5)
17%
[28.08.12, 17:26]
Okej dzięki za cenne rady życiowe, ale chodziło mi tu o moją sytuację prawną. Jeżeli skończę dobry kierunek studiów to firmy same będą mnie szukały i wtedy to już nie będę musiał znać ani rodziców, ani ich pieniędzy. Chodzi o to, że jeżeli teraz tych pieniędzy nie dostanę to nie będę mógł się uczyć, a tego bardzo nie chcę. Jestem gotów nawet oddać im te pieniądze, kiedy już będę zarabiał swoje własne pieniądze. Czy mogę liczyć na 1600 zł miesięcznie wobec tego ile zarabiają moi rodzice? Czy raczej będę musiał się zadowolić mniejszą sumą? Jeżeli jest tu osoba, która wie co i jak robić w przypadku pisania pozwu to proszę o podanie do siebie jakiegoś kontaktu. Chodzi mi o to, co mam w pozwie zawrzeć, jakie dokumenty i jak go napisać żeby działał on maksymalnie na moją korzyść. Pozdrawiam.
misiek misiek
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 5)
50%
[28.08.12, 18:38]
Do pracy darmozjadzie jeden .
Dziadek Dziadek
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 4)
33%
[28.08.12, 21:44]
Tak ,do roboty leniu i nierobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 3)
57%
[29.08.12, 07:05]
1600?mój były 200 zł płacił na syna studenta,a teraz nic nie płaci,zagalopowałeś się,nie chcesz rodziców,idź do roboty i studiuj zaocznie,rodziców nie chcesz a pieniądze ich smakują Ci dziwne!!!trochę honoru jesteś dorosły
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[29.08.12, 10:16]
Idź dio adwokata w MOPS on jest darmowy to ci wszystko wytlumaaczy i odniesie sie do twoich oczekiwan.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[29.08.12, 11:36]
TU NA SENSOWNE RADY NIE LICZ,BO CIĘ ZASZCZUJĄ CI,KTÓRZY POD GÓRKĘ W ŻYCIU MIELI,A UWIERZ,W TYM KRAJU TAKICH LUDZI JEST BARDZO DUŻO.NAJPROSTSZA RADA-IDŹ DO DOBREGO ADWOKATA OD SPRAW CYWILNYCH I TYLE.
BHG BHG
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(8 - 1)
89%
[29.08.12, 11:36]
,,mam niecałe 18 lat,,.....................Jesteś niepełnoletni, Jeżeli masz problemy w rodzinie i dzieje ci się krzywda , jest stosowana przemoc fizyczna i psychiczna zgłoś swój problem w MOPS .Wyślą kontrolę sprawdzą co złego dzieje się w twojej rodzinie. Jeżeli okaże się to prawdą, że jesteś zaniedbywany jako nieletni przez swoich rodziców, to wystosują wniosek do Sądu Rodzinnego, ten natomiast zadecyduje czy oddać ciebie do placówki opiekuńczej, rodziny zastępczej czy przydzielić kuratora twojej rodzinie. Oraz czy nie jest potrzebna pomoc psychologa lub terapeuty dla ciebie,,, generalnie wina konfliktów była moja,, tak sam twierdzisz. Moim zdaniem , dostaniecie kuratora i zostaniesz wysłany do psychologa i terapeuty. O alimentach zapomnij. Nie ma podstaw prawnych. Jesteś nieletni. Gdybyś został oddany do rodziny zastępczej to ona otrzyma alimenty od twoich rodziców . O tym, jednak zadecyduje Sąd Rodzinny.
Arim Arim
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[29.08.12, 11:44]
telefon zaufania-116 111 pomoc@telefonzaufania.org.pl www.pokrzywdzeni.pl Niebieska Linia 116 123 www.infowarszawa.pl/po-pomoc/t(...)y-zaufania.html tel. 22 853 52 22. Centrum Pomocy Dzieciom "Mazowiecka". ul. Mazowiecka 12/25 00-048 Warszawa tel./fax: 22 826-88-62, 22 826 14 34 e-mail: mazowiecka@fdn.pl.
Arim Arim
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[29.08.12, 13:50]
BHG
TU NA SENSOWNE RADY NIE LICZ,BO CIĘ ZASZCZUJĄ CI,KTÓRZY POD GÓRKĘ W ŻYCIU MIELI,A UWIERZ,W TYM KRAJU TAKICH LUDZI JEST BARDZO DUŻO.NAJPROSTSZA RADA-IDŹ DO DOBREGO ADWOKATA OD SPRAW CYWILNYCH I TYLE.
adwokat kosztuje, a forum jest za darmo
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 1)
80%
[29.08.12, 15:00]
Powiem Ci tak, ja też miałam różne jazdy z rodzicami, ale to są rodzice. I takie gadanie, ze nie będziesz ich potem potrzebować to się grubo mylisz, bo jesteś jeszcze za młody, żeby to rozumieć. Idź po rozumek do głowy i nie szalej. To może w Tobie tkwi problem tych kłótni. Może zamiast do sądu to może idź do psychologa. A jak chcesz kasy to do pracy idź. Rodzice Ci nie potrzebni to po co chcesz od nich kasę???
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[29.08.12, 18:18]
gość
Powiem Ci tak, ja też miałam różne jazdy z rodzicami, ale to są rodzice. I takie gadanie, ze nie będziesz ich potem potrzebować to się grubo mylisz, bo jesteś jeszcze za młody, żeby to rozumieć. Idź po rozumek do głowy i nie szalej. To może w Tobie tkwi problem tych kłótni. Może zamiast do sądu to może idź do psychologa. A jak chcesz kasy to do pracy idź. Rodzice Ci nie potrzebni to po co chcesz od nich kasę???
Skoro rodzice sprawiają same problemy nie potrafią spełnić obowiązku rodzicielskiego to przynajmniej mogą płacić, bo to ich obowiązek, natomiast jeśli chodzi o to co powinieneś zrobić to moim zdaniem a miałem podobną sytuację przed pójściem na studia tylko że nic nie zrobiłem a teraz żałuję, jak dla mnie powinieneś dowiedzieć się u jakiegoś prawnika jak wygląda sytuacja, powiedzieć to samo co tutaj, lepiej mieć te 5lat spokojnie spędzonych inwestować w siebie w swój rozwój niż utrzymywać kontakty z osobami nawet jeśli to Twoi rodzice które wywołują u Ciebie takie stany, problem tkwi zawsze w rodzicach ich nieumiejętność wychowywania dzieci albo pęd do kasy, tak jak pisałem wcześnie poradź się prawnika przedstaw sytuację i dopytaj się ile możesz od nich wyciągnąć dodatkowo są kredyty na studia stypendia jeśli dostaniesz od rodziców przynajmniej 1000zł to dodatkowe 2k możesz mieć ze stypendiów i kredytu studenckiego, nie ma co sobie głowy zawracać rodzicami skoro są tacy niech zmądrzeją, lepiej się od nich odciąć, bo jeśli tego nie zrobisz pomyślą że tylko blefujesz i nie będą Cię brali na poważnie
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[29.08.12, 21:53]
misiek
Okej dzięki za cenne rady życiowe, ale chodziło mi tu o moją sytuację prawną. Jeżeli skończę dobry kierunek studiów to firmy same będą mnie szukały i wtedy to już nie będę musiał znać ani rodziców, ani ich pieniędzy. Chodzi o to, że jeżeli teraz tych pieniędzy nie dostanę to nie będę mógł się uczyć, a tego bardzo nie chcę. Jestem gotów nawet oddać im te pieniądze, kiedy już będę zarabiał swoje własne pieniądze. Czy mogę liczyć na 1600 zł miesięcznie wobec tego ile zarabiają moi rodzice? Czy raczej będę musiał się zadowolić mniejszą sumą? Jeżeli jest tu osoba, która wie co i jak robić w przypadku pisania pozwu to proszę o podanie do siebie jakiegoś kontaktu. Chodzi mi o to, co mam w pozwie zawrzeć, jakie dokumenty i jak go napisać żeby działał on maksymalnie na moją korzyść. Pozdrawiam.
Buhahahaha i właśnie takich leni, pasożytów nie zatrudniam do pracy. Zero doświadczenia i myślą że po studiach można wszytko. Nie tędy droga.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[29.08.12, 21:56]
misiek
Okej dzięki za cenne rady życiowe, ale chodziło mi tu o moją sytuację prawną. Jeżeli skończę dobry kierunek studiów to firmy same będą mnie szukały i wtedy to już nie będę musiał znać ani rodziców, ani ich pieniędzy. Chodzi o to, że jeżeli teraz tych pieniędzy nie dostanę to nie będę mógł się uczyć, a tego bardzo nie chcę. Jestem gotów nawet oddać im te pieniądze, kiedy już będę zarabiał swoje własne pieniądze. Czy mogę liczyć na 1600 zł miesięcznie wobec tego ile zarabiają moi rodzice? Czy raczej będę musiał się zadowolić mniejszą sumą? Jeżeli jest tu osoba, która wie co i jak robić w przypadku pisania pozwu to proszę o podanie do siebie jakiegoś kontaktu. Chodzi mi o to, co mam w pozwie zawrzeć, jakie dokumenty i jak go napisać żeby działał on maksymalnie na moją korzyść. Pozdrawiam.
Po samym kierunku studiów (nwaet najlepszych) nikt ale to nikt nie będzie się o Ciebie bił. Zmądrzej
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[30.08.12, 12:28]
gość
misiek
Okej dzięki za cenne rady życiowe, ale chodziło mi tu o moją sytuację prawną. Jeżeli skończę dobry kierunek studiów to firmy same będą mnie szukały i wtedy to już nie będę musiał znać ani rodziców, ani ich pieniędzy. Chodzi o to, że jeżeli teraz tych pieniędzy nie dostanę to nie będę mógł się uczyć, a tego bardzo nie chcę. Jestem gotów nawet oddać im te pieniądze, kiedy już będę zarabiał swoje własne pieniądze. Czy mogę liczyć na 1600 zł miesięcznie wobec tego ile zarabiają moi rodzice? Czy raczej będę musiał się zadowolić mniejszą sumą? Jeżeli jest tu osoba, która wie co i jak robić w przypadku pisania pozwu to proszę o podanie do siebie jakiegoś kontaktu. Chodzi mi o to, co mam w pozwie zawrzeć, jakie dokumenty i jak go napisać żeby działał on maksymalnie na moją korzyść. Pozdrawiam.
Buhahahaha i właśnie takich leni, pasożytów nie zatrudniam do pracy. Zero doświadczenia i myślą że po studiach można wszytko. Nie tędy droga.
ale ty głupi, on jest niepełnoletni nie ma nawet 18 lat, czytać nie umiesz.To jeszcze dziecko, nie wie to pyta
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[30.08.12, 12:30]
gość
misiek
Okej dzięki za cenne rady życiowe, ale chodziło mi tu o moją sytuację prawną. Jeżeli skończę dobry kierunek studiów to firmy same będą mnie szukały i wtedy to już nie będę musiał znać ani rodziców, ani ich pieniędzy. Chodzi o to, że jeżeli teraz tych pieniędzy nie dostanę to nie będę mógł się uczyć, a tego bardzo nie chcę. Jestem gotów nawet oddać im te pieniądze, kiedy już będę zarabiał swoje własne pieniądze. Czy mogę liczyć na 1600 zł miesięcznie wobec tego ile zarabiają moi rodzice? Czy raczej będę musiał się zadowolić mniejszą sumą? Jeżeli jest tu osoba, która wie co i jak robić w przypadku pisania pozwu to proszę o podanie do siebie jakiegoś kontaktu. Chodzi mi o to, co mam w pozwie zawrzeć, jakie dokumenty i jak go napisać żeby działał on maksymalnie na moją korzyść. Pozdrawiam.
Po samym kierunku studiów (nwaet najlepszych) nikt ale to nikt nie będzie się o Ciebie bił. Zmądrzej
ale lepiej mieć te studia a nie tylko gimnazjum
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[30.08.12, 12:31]
gość
Idź dio adwokata w MOPS on jest darmowy to ci wszystko wytlumaaczy i odniesie sie do twoich oczekiwan.
w MOPS adwokat jest dla biednych a nie gdzie rodzice zarabiają 12 tys. Nie traktuj wszystkich wg siebie. Taka pomoc mu się nie należy. Wystawi rachunek. Albo do kancelarii prawnej.
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.