Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(11 odpowiedzi)
Pinia Pytanie zadaje: Pinia [16.04.13, 01:31]

Przysposobienie dziecka

Witam wszystkich. Mam do was takie pytanie - co sądzicie o przysposobieniu dziecka przez innego mężczyznę nie będącego "formalnie" ojcem, który na dziecko łoży i wychowuje od 3 miesiąca życia?
Mój były narzeczony zostawił mnie jak byłam w ciąży - całkiem samą bez środków do utrzymania gdyż znalazł sobie kogoś innego.
W dodatku później jako, że nie pracował = nie płacił alimentów... Dałam sobie spokój z alimentacją gdyż mamy z czego żyć... Uznał dziecko i właściwie na tym się skończyło...
Z dzieckiem biologiczny ojciec widuje się co prawda, ale raz na jakieś pół roku.
Inną sprawą jest to, że robił mi awantury w domu (zazdrosny o mojego męża) i odstawiał szopki co wielokrotnie skutkowało interwencjami policji :((
Nigdy też nie opiekował się dzieckiem, a jak na chwilę mu powierzyłam dziecko w opiekę to zajmowała się nim jego matka lub jego aktualna dziewczyna.
Sąd przyznał wizyty w mojej obecności gdyż udało mi się udowodnić, że to nie on zajmuje się dzieckiem w czasie wizyt. A ze względu na "naganne" i nieodpowiedzialne zachowanie zagrażające dziecku wywalczył jedynie takie a nie inne kontakty(raz na 2 miesiące, ale i tak polowę odwołuje). Dziecko się zwraca się "tata" wyłącznie do mojego męża... Na biologicznego ojca mówi różnie - czasami po imieniu a czasami tez na "tato". Aktualnie córcia ma 5 lat. Jestem przekonana, że przysposobienie ukoiłoby nerwy nas wszystkich... Szczególnie dlatego, że ojciec dziecka nie ma ani pracy i dochodu, ani dojrzałości, ani czasu ani predyspozycji do wychowywania dziecka... Natomiast nie wiem jak to powiedzieć dla swojego byłego narzeczonego, żeby nie zrozumiał mnie źle. Nie chcę go też urazić... W dodatku czy może wie ktoś jakie mam szanse na uzyskanie tego sądownie? Dzięki z góry za każdą opinię...

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[17.04.13, 10:51]
Dziękuję za pomoc... Teraz widzę, że nie mam szans. Właśnie zaniedbanie - takie jak pozostawienie pod opieką obcych ludzi, niewłaściwe ubieranie, brak przewijania, ignorowanie stanu zdrowia dziecka, niepodawanie posiłków w trakcie spotkań i wychodzenie z nim na spacer na mróz mimo gorączki - stanowi "lekkie" "nierażące" zaniedbanie. A w nawiązaniu do tego że nie pracuje i jest brak alimentacji - to niby nie jego wina i obowiązek jak coś spadłby na dziadków... Brak kontaktu, to jest dopiero jak ktoś ie widzi kilka lat dziecka - a jak raz na pół roku się spotka no to już jest niby kontakt Nadużywanie władzy rodzicielskiej moim zdaniem jest również, bo jest wykorzystywana jedynie po to aby robić mi na złość i nic więcej - natomiast dla pozbawienia ma być bicie i zmuszanie do pracy... Także zarzut mam do każdego z tych punktów... Jednak do cholery jasnej wg prawa polskiego nic nie jest skrajne więc się nie odbiera praw. Polskie prawo jest chore moim zdaniem. Nikogo nie obchodzi moja córka. Gdybym jej nie ochroniła przed nim to być może w końcu doszłoby do tych skrajnych zaniedbań - ale nie pozwoliłam na to! Dzieci są traktowane jak psy rasowe albo gorzej! Tylko biologiczne pochodzenie się liczy a nie rodzic, opiekun który wychowuje. Jest to tragedia... Jestem bardzo przeciwna aby ojcowie mieli specjalne przywileje jeszcze w dodatku, których się domagają... Nie jestem w stanie nic zrobić :( jestem załamana
Pinia Pinia
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[16.04.13, 01:33]
??? o co chodzi?
aann aann
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 2)
33%
[16.04.13, 07:21]
Jestem w podobnej sytuacji, tylko że ja jestem w związku już 3 lata, i po ślubie, jak się poznaliśmy córeczka moja miała 6 miesięcy jak się poznaliśmy i ja byłam bez grosza,nie pracowałam i od samego początku pomagał mi mój mąż w utrzymaniu jak i w wychowaniu i córa traktuje mojego męża jak prawdziwego tatę, pożniej gdy miałam rozwod odrazu z alimentami przysądzono mi 200 zł Alimentów, ale i tak to nie starczało na utrzymanie córki, po roku czasu podwyższyłam na 350 i jeszcze pozniej na 450 i tyle teraz mam, ale miedzy czasie zabrałam sądownie prawa rodzicielskie dla ojca biologicznego mojego dziecka, zmieniłam nazwisko na swoje panieńskie, i teraz bez przeszkody mogę sądodownie przysposobić dziecko na mojego męża czyli prawnie będzie ojcem już mój mąż. Tylko jak ty też chcesz żeby twojego dziecko było prawnie twojego faceta, to ojciec biologiczny muszi byc pozbawiony praw rodzicielskich, no i wtedy po Alimentach, nie bedziesz ich miała, z tego co ja się dowiedziałam. Ale ja też wolę żeby ojcem mojego dziecka był mój mąż ,który tak naprawdę łozył na nią opiekował się nią i utrzymywał przez 3 lata! Co z tych Alimentów, to tylko marne pieniądze, a ojciec biologiczny dziecka był agresywny,bił mnie i znecał się także nad córką, a jak odeszłam od niego zapomniał o dziecku, dlatego wszystko łatwo poszło. Na policji ma zakaz zbliżania się do mnie. A teraz mieszkamy wszyscy razem we własnym mieszkanu i jesteśmy szczęśliwą rodzinką. Albo jeżeli pojdzie polubownie to za zgodą ojca biologicznego wszystko może się odbyć, ale z tym to raczej ciężko będzie. Albo poprostu złoż odrazu wniosek do sądu o Przysposobienie dziecka... i wyjaśnij oco tu chodzi.... i zobaczysz czy ci się uda. Ale pamiętaj dowody są najważniejsze! Najlepiej jacyś świadkowie :)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 2)
50%
[16.04.13, 07:24]
Wnioskodawca: (Imię, nazwisko i dokładny adres z kodem pocztowym ) . . ………….. Uczestnik postępowania: (Imię, nazwisko i dokładny adres z kodem pocztowym współmałżonka ) . . …………………….. Wniosek o przysposobienie Wnoszę o: o przysposobienie małoletniego. . . ……………….(imię i nazwisko dziecka) urodzonego . . . . (data urodzenia dziecka), w . . . …………. (miejscowość urodzenia dziecka) syna/córki …………………………… UZASADNIENIE ……………………………………………………………………………. (w uzasadnieniu należy podać okoliczności uzasadniające złożenie wniosku o przysposobienie dziecka) …………………………………. Podpis Bez opłaty Załączniki : - odpisy wniosku w tylu egzem. ilu jest uczestników + 1 dla Sądu - zupełny odpis aktu urodzenia dziecka - odpis aktu małżeństwa - odpis postanowienia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej ojca biologicznego o ile takie orzeczono a dziecko było uznane
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[16.04.13, 13:51]
Konieczna jest zgoda ojca biologicznego. Jak maż przysposobi twoje dziecko ojciec biologiczny nie będzie musiał płacić na nie alimentów ani je odwiedzać może to go usatysfakcjonuje i da ci zgodę. Obowiązek alimentacji na twoje dziecko spadnie na twojego męża jeżeli on z tobą się rozstanie.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 0)
100%
[16.04.13, 14:26]
Tylko o to chodzi, że ojciec dziecka nie chce się zrzec tych praw. Proponowałam mu to pół roku temu i zrobił mi kolejną burdę i zwyzywał, że chcę go przekupić (tym niepłaceniem alimentów, chociaż i tak on ich nie płaci) Właśnie bym chciała pozbawić praw ojca biologicznego lub najchętniej poprosić go o to - jest to najlepsze zdecydowanie dla dziecka... Poza brakiem należytej i jakiejkolwiek opieki w żaden sposób dziecka nie skrzywdził - zatem nie mam znając życie podstaw do odebrania mu tych praw. Nie mam pojęcia jak to rozwiązać... Czy jak ktoś nie płaci alimentów i nie interesuje się dzieckiem oraz spotkania odwołuje może zostać pozbawiony tych praw przez Sąd? Ja zupełnie nie rozumiem po co mu są te prawa - tu chyba chodzi o jakąś męską dumę... Jeszcze jedno - nie występowałam o alimenty bo wiem, że on nie zarabia a o jakieś 300zł nie chce mi się walczyć. Mój mąż łoży na dziecko i utrzymuje oraz wychowuje od 5 lat (od 3 miesiąca życia do teraz). Radzilibyście próbować przed Sąd? (ja mam wątpliwość czy mam jakiekolwiek szanse, a poza tym wiem, że on będzie się mścił) Czy lepiej delikatnie porozmawiać o tym? (nie wiem jak go przekonać, jak mu powiem że nie ma dochodu ani się nigdy nie zajmował dzieckiem a robi to mój mąż to znów będzie kraksa na całego...) Nie wiem jak to zrobić :( pomóżcie...
Pinia Pinia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[16.04.13, 14:32]
Jeszcze miałam dodać: jak mu tłumaczę i "wypominam" jak zaniedbywał dziecko lub co gorsza wypominam , ze odwołuje spotkania oraz "wytykam" że nie pracuje więc i tak nie ma jak płacić alimentów które są związane z władzą rodzicielską to on wpada w szał. Krzyczy do mnie, że "jestem okrutna, podła i nic nie rozumiem, że wypominam mu wszystko, chcę go zniszczyć i nie rozumiem, że on nie ma czasu a sytuacje "zaniedbania" były niechcący i wcale nie takie straszne oraz, że mogą zdarzyć się każdemu rodzicowi + to, że go obrażam takimi stwierdzeniami i nie będzie ze mną rozmawiał ". Natomiast do jasnej ciasnej - jego prawa rodzicielskie sprowadzają się do tego, że nie pozwala mi jeździć na wakacje z dzieckiem wyłącznie mi na złość... I dziecko zamiast korzystać z wakacji to siedzi w domu lub jeździ do dziadków (wg mnie to nadużycie praw, tylko dlatego, że się kogoś nie lubi ze stratą dla dziecka :( ) No i tak to mniej więcej wygląda... Nie mam pojęcia co nim kieruje i jak mam zmienić jego nastawienie...
Pinia Pinia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 0)
100%
[16.04.13, 16:39]
Biologiczny ojciec musi wyrazic zgode lub jak ci sie uda pozbawic go calkowicie praw rodzicielskich(co nie wplywa na to ze musi placic alimenty),to mozesz sie starac,o to co chcesz zrobic....
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[16.04.13, 17:11]
gość
Biologiczny ojciec musi wyrazic zgode lub jak ci sie uda pozbawic go calkowicie praw rodzicielskich(co nie wplywa na to ze musi placic alimenty),to mozesz sie starac,o to co chcesz zrobic....
Zgadza się, alimenty dostanie, nawet jeśli ojciec zostanie pozbawiony praw, widzenia z dzieckiem będą nadal możliwe, ponieważ nie mają one nic wspólnego z ograniczeniem lub całkowitym zabraniem praw. Z chwilą kiedy obecny mąż autorki przysposobi - adoptuje dziecko, obowiązek alimentacyjny wygaśnie, tak więc alimentów już nie dostaną.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[16.04.13, 20:04]
Ja nie chcę żadnych alimentów, ani tym bardziej jakiegokolwiek kontaktu z tym człowiekiem. Jest to ciężarem dla mnie, a dla dziecka może skończyć się tragicznie lub wielo Nie mam pojęcia jak można doprowadzić do odebrania praw w mojej sytuacji...
Pinia Pinia
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 1)
67%
[17.04.13, 08:06]
Pinia
Ja nie chcę żadnych alimentów, ani tym bardziej jakiegokolwiek kontaktu z tym człowiekiem. Jest to ciężarem dla mnie, a dla dziecka może skończyć się tragicznie lub wielo Nie mam pojęcia jak można doprowadzić do odebrania praw w mojej sytuacji...
Podstawę pozbawienia władzy rodzicielskiej stanowią cztery ustawowe przesłanki , enumeratywnie wymienione w KRO, z których każda stanowi samoistną podstawę pozbawienia władzy rodzicielskiej : 1) trwała przeszkoda w wykonywaniu władzy rodzicielskiej . (...) – to taka okoliczność , która według rozsądnego przewidywania będzie trwała przez długi czas, nie dający się ustalić , albo trudny do przewidzenia , ale obejmujący długotrwały , z reguły wieloletni okres. Jako przykłady takich stanów można przytoczyć: zaginięcie tego z rodziców , co do którego sąd orzeka pozbawienie władzy rodzicielskiej, jego wyjazd na stałe lub nawet na czas nieokreślony za granicę , połączony z całkowitym brakiem zainteresowania dzieckiem, umieszczenie w zakładzie karnym w celu odbycia długotrwałej kary, umieszczenie z powodu nieuleczalnej choroby w zakładzie leczniczym. (...); 2) nadużywanie władzy rodzicielskiej oznacza stosowanie najdrastyczniejszych form przemocy fizycznej lub psychicznej przez rodziców , w szczególności nadmierne karanie, zwłaszcza cielesne, (...) , zmuszanie dziecka do nadmiernej pracy w domu lub do pracy zarobkowej, wychowywanie dziecka do przestępczego procederu, doprowadzenie przez brak dbałości do nagannego zachowywania się dziecka w szkole i do złych jego postępów w nauce, pozbawienie dziecka jego naturalnego środowiska rodzinnego i bezpośredniej pieczy drugiego z rodziców przez bezprawne zatrzymanie go u siebie (...) , zamieszkanie wraz z dzieckiem z nowym partnerem , jeżeli taki układ wywiera niekorzystny wpływ na wychowanie dziecka, rozpijanie dziecka i wiele innych zachowań, które nierzadko stanowią przestępstwo w rozumieniu przepisów KK; 3) rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka oznacza skrajne przypadki zaniechania przez rodziców oznacza skrajne przypadki zaniechania przez rodziców realizacji podstawowych czynności , warunkujących prawidłowy rozwój dziecka. W szczególności uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych , porzucenie dziecka, dopuszczenie się przebywania dziecka w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia i inne; 4) (...). W razie stwierdzenia występowania choćby jednej z przesłanek sąd obligatoryjnie wydaje postanowienie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[17.04.13, 10:51]
Dziękuję za pomoc... Teraz widzę, że nie mam szans. Właśnie zaniedbanie - takie jak pozostawienie pod opieką obcych ludzi, niewłaściwe ubieranie, brak przewijania, ignorowanie stanu zdrowia dziecka, niepodawanie posiłków w trakcie spotkań i wychodzenie z nim na spacer na mróz mimo gorączki - stanowi "lekkie" "nierażące" zaniedbanie. A w nawiązaniu do tego że nie pracuje i jest brak alimentacji - to niby nie jego wina i obowiązek jak coś spadłby na dziadków... Brak kontaktu, to jest dopiero jak ktoś ie widzi kilka lat dziecka - a jak raz na pół roku się spotka no to już jest niby kontakt Nadużywanie władzy rodzicielskiej moim zdaniem jest również, bo jest wykorzystywana jedynie po to aby robić mi na złość i nic więcej - natomiast dla pozbawienia ma być bicie i zmuszanie do pracy... Także zarzut mam do każdego z tych punktów... Jednak do cholery jasnej wg prawa polskiego nic nie jest skrajne więc się nie odbiera praw. Polskie prawo jest chore moim zdaniem. Nikogo nie obchodzi moja córka. Gdybym jej nie ochroniła przed nim to być może w końcu doszłoby do tych skrajnych zaniedbań - ale nie pozwoliłam na to! Dzieci są traktowane jak psy rasowe albo gorzej! Tylko biologiczne pochodzenie się liczy a nie rodzic, opiekun który wychowuje. Jest to tragedia... Jestem bardzo przeciwna aby ojcowie mieli specjalne przywileje jeszcze w dodatku, których się domagają... Nie jestem w stanie nic zrobić :( jestem załamana
Pinia Pinia
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.