Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46512

Liczba odpowiedzi: 236608

(7 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [03.11.13, 13:26]
Tagi: czy mozna

Czy można?

witam, niebawem będę miała sprawę o rozwód (wina męża), alimenty na dzieci i ustalenie spotkań. w związku z tym mam pytanie czy można jakoś w sądzie zasugerować że mąż ma problemy emocjonalne i psychiczne? jak to zrobić delikatnie żeby nie było że oskarżam go o jakieś choroby? i czy sąd w takiej sytuacji zleci badanie u psychologa?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(3 - 0)
100%
[03.11.13, 16:48]
A czego właściwie chcesz? Bo mam wrażenie że chcesz trochę zgnoić męża ale ciągle wyglądać na świętą. Jeżeli rozwodzicie się z jego winy i problemy psychiczne się do tego przyczyniły lub obawiasz się jak jego stan odbije się na dzieciach do powiedz o tym głośno na rozprawie zamiast zastanawiać się jak puścić cichacza żeby nikt nie zauważył.
gość gość
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(3 - 0)
100%
[03.11.13, 16:48]
A czego właściwie chcesz? Bo mam wrażenie że chcesz trochę zgnoić męża ale ciągle wyglądać na świętą. Jeżeli rozwodzicie się z jego winy i problemy psychiczne się do tego przyczyniły lub obawiasz się jak jego stan odbije się na dzieciach do powiedz o tym głośno na rozprawie zamiast zastanawiać się jak puścić cichacza żeby nikt nie zauważył.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[03.11.13, 17:04]
Nie zleci, musiałby się mąż leczyć w zakładzie psychiatrycznym. Jak dostaniesz orzeczenie z winy męża rozwód możesz starać się o alimenty na siebie art,60 kro Z Tobą się rozwodzi nie z dziećmi. Co robi, że budzi w tobie niepokój. Krzywdę dzieciom jaką?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[03.11.13, 17:15]
gość
Nie zleci, musiałby się mąż leczyć w zakładzie psychiatrycznym. Jak dostaniesz orzeczenie z winy męża rozwód możesz starać się o alimenty na siebie art,60 kro Z Tobą się rozwodzi nie z dziećmi. Co robi, że budzi w tobie niepokój. Krzywdę dzieciom jaką?
nie chce dzieci bo niszczą mu zycie tym ze bedzie je musial utrzymywac - tak twierdzil wiec boje sie ze moze je skrzywdzic bo są dla niego ciezarem na cale zycie. Tylko teraz jak wyznaczono termin rozprawy zgrywa dobrego tatusia i sie wypiera wszystkiego co mowil.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[03.11.13, 18:36]
Dopóki nic nie zrobił nie można mu nic zarzucić, przejdzie mu z czasem, to jego dzieci przecież.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[04.11.13, 00:29]
gość
gość
Nie zleci, musiałby się mąż leczyć w zakładzie psychiatrycznym. Jak dostaniesz orzeczenie z winy męża rozwód możesz starać się o alimenty na siebie art,60 kro Z Tobą się rozwodzi nie z dziećmi. Co robi, że budzi w tobie niepokój. Krzywdę dzieciom jaką?
nie chce dzieci bo niszczą mu zycie tym ze bedzie je musial utrzymywac - tak twierdzil wiec boje sie ze moze je skrzywdzic bo są dla niego ciezarem na cale zycie. Tylko teraz jak wyznaczono termin rozprawy zgrywa dobrego tatusia i sie wypiera wszystkiego co mowil.
Sranie w banie. Sama w to nie wierzysz. Gdybyś naprawdę uważała że może skrzywdzić wasze dzieci to zrobiłabyś raban na cały sąd żeby temu zapobiec. A tym czasem zastanawiasz się jak zaszkodzić byłemu sugerując że jest szurnięty i nie wyjść na jędzę.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[04.11.13, 12:49]
gość
gość
gość
Nie zleci, musiałby się mąż leczyć w zakładzie psychiatrycznym. Jak dostaniesz orzeczenie z winy męża rozwód możesz starać się o alimenty na siebie art,60 kro Z Tobą się rozwodzi nie z dziećmi. Co robi, że budzi w tobie niepokój. Krzywdę dzieciom jaką?
nie chce dzieci bo niszczą mu zycie tym ze bedzie je musial utrzymywac - tak twierdzil wiec boje sie ze moze je skrzywdzic bo są dla niego ciezarem na cale zycie. Tylko teraz jak wyznaczono termin rozprawy zgrywa dobrego tatusia i sie wypiera wszystkiego co mowil.
Sranie w banie. Sama w to nie wierzysz. Gdybyś naprawdę uważała że może skrzywdzić wasze dzieci to zrobiłabyś raban na cały sąd żeby temu zapobiec. A tym czasem zastanawiasz się jak zaszkodzić byłemu sugerując że jest szurnięty i nie wyjść na jędzę.
robie raban jak przyjezdza do dzieci - moj ojciec siedzi w drugim pokoju wtedy a jak maz zaczyna byc agresywny to wtedy interweniuje ale ojciec nie jest pierwszej mlodosci wiec ile bedzie mogl nas chronic. Jestem zmuszona robic wszystko "delikatnie" bo sie boje meza.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[04.11.13, 18:14]
gość
gość
gość
gość
Nie zleci, musiałby się mąż leczyć w zakładzie psychiatrycznym. Jak dostaniesz orzeczenie z winy męża rozwód możesz starać się o alimenty na siebie art,60 kro Z Tobą się rozwodzi nie z dziećmi. Co robi, że budzi w tobie niepokój. Krzywdę dzieciom jaką?
nie chce dzieci bo niszczą mu zycie tym ze bedzie je musial utrzymywac - tak twierdzil wiec boje sie ze moze je skrzywdzic bo są dla niego ciezarem na cale zycie. Tylko teraz jak wyznaczono termin rozprawy zgrywa dobrego tatusia i sie wypiera wszystkiego co mowil.
Sranie w banie. Sama w to nie wierzysz. Gdybyś naprawdę uważała że może skrzywdzić wasze dzieci to zrobiłabyś raban na cały sąd żeby temu zapobiec. A tym czasem zastanawiasz się jak zaszkodzić byłemu sugerując że jest szurnięty i nie wyjść na jędzę.
robie raban jak przyjezdza do dzieci - moj ojciec siedzi w drugim pokoju wtedy a jak maz zaczyna byc agresywny to wtedy interweniuje ale ojciec nie jest pierwszej mlodosci wiec ile bedzie mogl nas chronic. Jestem zmuszona robic wszystko "delikatnie" bo sie boje meza.
Na boga dziewczyno! Ty się z nim rozwodzisz a nie uczysz go tańczyć. Chcesz powiedzieć że narażasz własne dzieci na krzywdę ze strony agresywnego męża bo się boisz o własną skórę? śmierdzi ściemą. Jak się na tak agresywnego męża to robi się wszystko by go odseparować od dzieci i siebie. Każda normalna matka puka do wszystkich możliwych drzwi od psychologów do mopsu a nie zastanawia się jak by tu cichutko zasugerować że mąż jest wariatem ale tak subtelnie by nikt nie pomyślał że to właśnie próbuje zasugerować...
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.