Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46512

Liczba odpowiedzi: 236608

Kategoria: Prawo spadkowe
(23 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [09.03.09, 03:14]

Prawo o zachowek po rodzicach.

Witam
Moja mama przepisała dom z działkami rolno-budowlanymi mojej siostrze za opiekę.Siostra namówiła mamę w tajemnicy ,o przepisie dowiedzieliśmy sie jakiś czas temu. Czy należy mi mojemu bratu zachowek po mamie?

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(13 - 6)
68%
[11.02.10, 19:45]
Uwaga ja od 4 lat jestem ciągana po sądach przez moją siostrę .Ale zacznę od początku ,6 lat temu moi rodzice przekazali mi aktem darowizny swoje gospodarstwo i dom w zamian za opiekę .A dlatego tylko mi , bo tylko ja i mój mąż pomagaliśmy im bo moja siostra zjawiała się średnio 2 razy w roku gdy rodzice zabijali świniaka i wtedy była u nich 2 lub 3 dni , brał wałuwę (mięso wyroby ) i wracała do siebie (mieszka w dość dużym mieście my na wsi ).Kiedy tata dostał wylewu i leżał w szpitalu nawet nie przyjechała , tata wyszedł z tego ale niestety był częściowo sparaliżowany .Wtedy moja siostra przestała przyjeżdżać , no bo po co rodzice już nic nie chowali , nie było świniobicia i oczywiście wszystko spadło na mnie , cała opieka nad nimi .NO ale moja starsza siostra nadal była ulubioną córeczką mamy , ze wszystkiego ją tłumaczyła ,nawet to że nie przyjeżdżała też było uzasadnione brakiem czasu, tym że ona ma męża , dzieci a ja co nie miałam męża i dzieci no ale ja mieszkałam 5 km od nich .Rok po wylewie ojca mama miała wypadek potrącił ją samochód , miała złamane biodro i ogólne urazy ,3 miesiące leżała w szpitalu zaraz zadzwoniłam do siostry ale stwierdziła że teraz to co ona jej pomoże i że przyjedzie jak mama wyjdzie ze szpitala .Mama niestety nie wyszła o własnych siłach ze szpitala ,trzeba było ją umyć zmienić pampersa .Siostra owszem przyjechała ale od samych drzwi wydarła się na mnie jak mogłam dopuścić do tego że ona leży i trzeba wszystko przy niej robić ,była z nimi 2 tygodnie , potem poinformowała mnie że wyjeżdża bo ona niema zdrowia do nich .Mama płakała i któregoś dnia powiedziała że przepisze mi wszystko , zadzwoniłam do siostry i powiedziałam że rodzice chcą mi wszystko przepisać ale jeśli będzie się wspólnie zemną nimi opiekować to ja nic nie chcę , podzielimy się po ich śmierci ,ale mnie wyśmiała i powiedziała ;a niech ci przepisują ;.No więc mi przepisali.Mama żyła jeszcze 5 miesięcy .Gdy siostra przyjechała na pogrzeb uczynna rodzinka powiedziała jej że rodzice przepisali mi wszystko, wtedy to do niej dotarło , jak mogli tak zrobić .Od pogrzebu zadzwoniła do taty 2 razy , tylko po to żeby robić mu wymówki i powiedzieć że jej należy się połowa majątku i ona tego tak nie zostawi.4 lata temu umarł ojciec i zaczęło się , wystąpiła do sądu , niby wszystko jest moje a nie mogę ani sprzedać działki ani zrobić remontu domu bo dach przecieka , wszystko niszczeje a ona żąda tyle pieniędzy że mnie po prostu ni stać.A wszystko było by inaczej gdyby rodzice przekazując mi majątek zaznaczyli że WYDZIEDZICZAJĄ moją siostrę ,ale oczywiście pani notariusz powiedziała mi że nikt nie będzie mnie mógł ciągać po sądach i nawet nie wspomniała że powinni zrobić zapis o wydziedziczeniu .Tak więc ostrzegam wszystkich obdarowanych , zróbcie zapis o wydziedziczeniu , a nie będziecie ciągani po sądach .
marylka   marylka
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(5 - 4)
56%
[11.03.09, 00:22]
http://www.rp.pl/artykul/64135(...)ej_schedy_.html Darowizna dla jednego nie pozbawia bliskich całej schedy Izabela Lewandowska 10-10-2008, ostatnia aktualizacja 10-10-2008 07:03 Jeśli spadkodawca przed śmiercią darował cały swój majątek, to spadkobierca może domagać się zachowku od osoby obdarowanej Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 30 stycznia 2008 r. (sygn. III CSK 255/07) wydanym na posiedzeniu niejawnym. To bardzo ważne orzeczenie, bo niektórzy za życia decydują się na rozdysponowanie w drodze darowizn praktycznie całego swego majątku kosztem najbliższych, którym spadek należy się na podstawie reguł dziedziczenia ustawowego. Często tak szczodrze obdarowani zostają wnukowie. Tak właśnie postąpiła Anna K., która zanim zmarła w lutym 2004 r., aktem notarialnym darowała mieszkanie, będące praktycznie jedynym jej majątkiem, wnuczce Monice F. Anna K. sporządziła też testament w formie aktu notarialnego, wskazując w nim jako jedynego swego spadkobiercę syna Stanisława K. Spadkobierca bez spadku W 2006 r. Stanisław K. wystąpił do sądu przeciwko siostrzenicy, domagając się od niej wypłaty zachowku. Zażądał z tego tytułu 54 tys. zł. Do jego wypłacenia obowiązany jest spadkobierca czy spadkobiercy, jeśli uprawniony do zachowku został pominięty w testamencie albo uwzględniony w niedostatecznym stopniu, chyba że uzyskał od spadkodawcy za jego życia darowizny pokrywające przyszły zachowek. Do wartości spadku dolicza się wartość darowizn poczynionych przez spadkodawcę. Prawną podstawą żądania skierowanego do spadkobiercy jest art. 901 § 2 kodeksu cywilnego. W tym jednak wypadku sytuacja była nietypowa: to sam Stanisław K. był jedynym spadkobiercą. Sąd I instancji oddalił jego żądanie. Uznał, że po pierwsze Stanisław K. nie udowodnił swego roszczenia, a po drugie jego żądanie jest przedwczesne, bo nie ma jeszcze postanowienia stwierdzającego nabycie spadku po Annie K. Zanim sprawa wskutek apelacji doszła do sądu II instancji, syn spadkodawczyni uzyskał postanowienie sądu stwierdzające nabycie spadku na jego rzecz na podstawie testamentu. Jednakże sąd II instancji zaakceptował niekorzystny dla Stanisława K. wyrok zapadły w I instancji. Sąd ten argumentował, że wprawdzie Stanisław K. należy do osób uprawnionych do zachowku, ale skoro został powołany do spadku jako spadkobierca testamentowy, to stosownie do 991 § 2 kodeksu cywilnego nie ma uprawnienia do dochodzenia roszczeń z tytułu zachowku. Awaryjne roszczenie wobec obdarowanego Z werdyktem sądu II instancji nie zgodził się jednak Sąd Najwyższy. Wskutek skargi kasacyjnej uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przyznał, że Stanisław K., będąc jedynym spadkobiercą, nie może dochodzić swego zachowku na podstawie art. 991 § 2 k.c. Nie oznacza to jednak, że nie może w ogóle wykorzystać swego prawa do niego. W tym bowiem wypadku podstawą roszczenia o zachowek wobec obdarowanej przez spadkodawczynię może być art. 1000 k. c. Zapisano w nim, że jeśli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy, to może żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczaną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. – Roszczenie przewidziane w art. 1000 k.c. ma charakter awaryjny w tym sensie – tłumaczy SN – że aktualizuje się, jeżeli uprawniony nie może otrzymać zachowku od spadkobiercy. Pogląd sądu II instancji, że status spadkobiercy wyklucza możliwość wystąpienia o zachowek wobec obdarowanego, nie uwzględnia art. 1000 k. c. Stanowisko takie prowadził w konsekwencji do pozbawienia bliskiego korzyści ze spadku w postaci zagwarantowanego mu ustawowo prawa do zachowku. Jest to sytuacja niedopuszczalna w naszym systemie prawnym – zaznaczył SN.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 3)
25%
[12.05.09, 21:25]
mam podobną sytację prosiła bym o pomoc
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(20 - 18)
53%
[13.05.09, 09:15]
rodzice za życia cały majątek podarowali wnukowi w formie darowizny w ubiegłym roku zmarli jestesmy dwie siostry które nie otrzymałyśmy nic z majątku rodziców wnuk jest od mojej siosty która żyje nie było testamentu darowizna zrobiona w latach 90 czy po ustaleniu spadkobierców będę miała prawo do zachowku po rodzicach
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 4)
43%
[01.07.09, 12:31]
mam podobną sytuację, córka wyłudziła podstepem zapis testamentowy od dziadka, mojego ojca. Byłam juz u prawnika. Nie można z tym czekać bo po trzech latach d smierci traci sie prawo do zachowku Trzymajcie sie i nie poddawajcie. Najbardziej burzy mnie fakt, ze nawet nieuczciwie i fałszywe oskarżanie mnie było tylko urabianiem dziadka, a nie przestępstwem!!! w celu nieuczciwego zdobycia majątku, który jej się nie należy!!!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(13 - 6)
68%
[11.02.10, 19:45]
Uwaga ja od 4 lat jestem ciągana po sądach przez moją siostrę .Ale zacznę od początku ,6 lat temu moi rodzice przekazali mi aktem darowizny swoje gospodarstwo i dom w zamian za opiekę .A dlatego tylko mi , bo tylko ja i mój mąż pomagaliśmy im bo moja siostra zjawiała się średnio 2 razy w roku gdy rodzice zabijali świniaka i wtedy była u nich 2 lub 3 dni , brał wałuwę (mięso wyroby ) i wracała do siebie (mieszka w dość dużym mieście my na wsi ).Kiedy tata dostał wylewu i leżał w szpitalu nawet nie przyjechała , tata wyszedł z tego ale niestety był częściowo sparaliżowany .Wtedy moja siostra przestała przyjeżdżać , no bo po co rodzice już nic nie chowali , nie było świniobicia i oczywiście wszystko spadło na mnie , cała opieka nad nimi .NO ale moja starsza siostra nadal była ulubioną córeczką mamy , ze wszystkiego ją tłumaczyła ,nawet to że nie przyjeżdżała też było uzasadnione brakiem czasu, tym że ona ma męża , dzieci a ja co nie miałam męża i dzieci no ale ja mieszkałam 5 km od nich .Rok po wylewie ojca mama miała wypadek potrącił ją samochód , miała złamane biodro i ogólne urazy ,3 miesiące leżała w szpitalu zaraz zadzwoniłam do siostry ale stwierdziła że teraz to co ona jej pomoże i że przyjedzie jak mama wyjdzie ze szpitala .Mama niestety nie wyszła o własnych siłach ze szpitala ,trzeba było ją umyć zmienić pampersa .Siostra owszem przyjechała ale od samych drzwi wydarła się na mnie jak mogłam dopuścić do tego że ona leży i trzeba wszystko przy niej robić ,była z nimi 2 tygodnie , potem poinformowała mnie że wyjeżdża bo ona niema zdrowia do nich .Mama płakała i któregoś dnia powiedziała że przepisze mi wszystko , zadzwoniłam do siostry i powiedziałam że rodzice chcą mi wszystko przepisać ale jeśli będzie się wspólnie zemną nimi opiekować to ja nic nie chcę , podzielimy się po ich śmierci ,ale mnie wyśmiała i powiedziała ;a niech ci przepisują ;.No więc mi przepisali.Mama żyła jeszcze 5 miesięcy .Gdy siostra przyjechała na pogrzeb uczynna rodzinka powiedziała jej że rodzice przepisali mi wszystko, wtedy to do niej dotarło , jak mogli tak zrobić .Od pogrzebu zadzwoniła do taty 2 razy , tylko po to żeby robić mu wymówki i powiedzieć że jej należy się połowa majątku i ona tego tak nie zostawi.4 lata temu umarł ojciec i zaczęło się , wystąpiła do sądu , niby wszystko jest moje a nie mogę ani sprzedać działki ani zrobić remontu domu bo dach przecieka , wszystko niszczeje a ona żąda tyle pieniędzy że mnie po prostu ni stać.A wszystko było by inaczej gdyby rodzice przekazując mi majątek zaznaczyli że WYDZIEDZICZAJĄ moją siostrę ,ale oczywiście pani notariusz powiedziała mi że nikt nie będzie mnie mógł ciągać po sądach i nawet nie wspomniała że powinni zrobić zapis o wydziedziczeniu .Tak więc ostrzegam wszystkich obdarowanych , zróbcie zapis o wydziedziczeniu , a nie będziecie ciągani po sądach .
marylka   marylka
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(5 - 4)
56%
[16.05.10, 15:06]
witam więc może i ja poprosze o poradę... właśnie dowiedziałem sie ze moja siostra zostanie obdarowana przez mojego ojca ziemią .rodzice żyją , ale nie są razem tzn nie mieszkaja razem , nie mają orzeczonej separacji , rozwodu i td.... jak to jest możliwe że siostra dostanie ziemię a ja nic , czy ja jako pierworodny syn nie musze się zrzec na poczet siostry???? nie jestem wydziedziczony i td a jednak pominiety w tej sytuacji , czy mogę coś w tej sprawie zrobić????? dziękuję za odpowiedz ...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 0)
100%
[05.08.10, 17:59]
marylka
Uwaga ja od 4 lat jestem ciągana po sądach przez moją siostrę .Ale zacznę od początku ,6 lat temu moi rodzice przekazali mi aktem darowizny swoje gospodarstwo i dom w zamian za opiekę .A dlatego tylko mi , bo tylko ja i mój mąż pomagaliśmy im bo moja siostra zjawiała się średnio 2 razy w roku gdy rodzice zabijali świniaka i wtedy była u nich 2 lub 3 dni , brał wałuwę (mięso wyroby ) i wracała do siebie (mieszka w dość dużym mieście my na wsi ).Kiedy tata dostał wylewu i leżał w szpitalu nawet nie przyjechała , tata wyszedł z tego ale niestety był częściowo sparaliżowany .Wtedy moja siostra przestała przyjeżdżać , no bo po co rodzice już nic nie chowali , nie było świniobicia i oczywiście wszystko spadło na mnie , cała opieka nad nimi .NO ale moja starsza siostra nadal była ulubioną córeczką mamy , ze wszystkiego ją tłumaczyła ,nawet to że nie przyjeżdżała też było uzasadnione brakiem czasu, tym że ona ma męża , dzieci a ja co nie miałam męża i dzieci no ale ja mieszkałam 5 km od nich .Rok po wylewie ojca mama miała wypadek potrącił ją samochód , miała złamane biodro i ogólne urazy ,3 miesiące leżała w szpitalu zaraz zadzwoniłam do siostry ale stwierdziła że teraz to co ona jej pomoże i że przyjedzie jak mama wyjdzie ze szpitala .Mama niestety nie wyszła o własnych siłach ze szpitala ,trzeba było ją umyć zmienić pampersa .Siostra owszem przyjechała ale od samych drzwi wydarła się na mnie jak mogłam dopuścić do tego że ona leży i trzeba wszystko przy niej robić ,była z nimi 2 tygodnie , potem poinformowała mnie że wyjeżdża bo ona niema zdrowia do nich .Mama płakała i któregoś dnia powiedziała że przepisze mi wszystko , zadzwoniłam do siostry i powiedziałam że rodzice chcą mi wszystko przepisać ale jeśli będzie się wspólnie zemną nimi opiekować to ja nic nie chcę , podzielimy się po ich śmierci ,ale mnie wyśmiała i powiedziała ;a niech ci przepisują ;.No więc mi przepisali.Mama żyła jeszcze 5 miesięcy .Gdy siostra przyjechała na pogrzeb uczynna rodzinka powiedziała jej że rodzice przepisali mi wszystko, wtedy to do niej dotarło , jak mogli tak zrobić .Od pogrzebu zadzwoniła do taty 2 razy , tylko po to żeby robić mu wymówki i powiedzieć że jej należy się połowa majątku i ona tego tak nie zostawi.4 lata temu umarł ojciec i zaczęło się , wystąpiła do sądu , niby wszystko jest moje a nie mogę ani sprzedać działki ani zrobić remontu domu bo dach przecieka , wszystko niszczeje a ona żąda tyle pieniędzy że mnie po prostu ni stać.A wszystko było by inaczej gdyby rodzice przekazując mi majątek zaznaczyli że WYDZIEDZICZAJĄ moją siostrę ,ale oczywiście pani notariusz powiedziała mi że nikt nie będzie mnie mógł ciągać po sądach i nawet nie wspomniała że powinni zrobić zapis o wydziedziczeniu .Tak więc ostrzegam wszystkich obdarowanych , zróbcie zapis o wydziedziczeniu , a nie będziecie ciągani po sądach .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[12.08.10, 10:31]
Nie wystarczy w testamencie napisać że pozostałe dzieci wydziedziczam. Wydzieciczenie musi być mocno uzasadnione i udukumentowane, z tego co Pan pisze nie było podstaw do wydziczenia siostry.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[28.10.10, 22:43]
gość
gość
rodzice za życia cały majątek podarowali wnukowi w formie darowiznyw ubiegłym roku zmarli jestesmy dwie siostry które nie otrzymałyśmy nic z majątku rodziców wnuk jest od mojej siosty która żyje nie było testamentudarowizna zrobiona w latach 90 czy po ustaleniu spadkobierców będę miała prawo do zachowku po rodzicach
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[09.09.11, 15:29]
Mam podobny problem,moja mama za życia przepisała w formie darowizny swoją część spadku po moim ojcu bratu wzamnia za opiekę .Brat nie interesuje się mamą cała opieka spadła na mnie .Mama jest schorowaną osobą w podeszłym wieku ma 96 lat.Ja dostałam swoją część po ojcu ,czy mogę się domagać po śmierci mamy od brata zwrotu darowizny otrzymanej od mamy
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 0)
100%
[27.10.11, 11:30]
ja z bratem tez jesteśmy w podobnej sytuacji, mianowicie nasza babcia spisała testament i jako spadkobierców wpisała tylko mnie i brata. jak jedna z jej corek sie o tym dowiedziała to juz zaczeła miec pretensje i ze bedzie sie starac o zachowek, ze jej sie nalezy. czy mozna to jakos uniknąć?? my z bratem cały czas sie zajmujemy babcia, do lekarza zawioze wszedzie gdzie trzeba, ma wyprane wyprasowane natomiast ciotka me pełno kasy i jeszcze chce zachowku no i nic nie pomaga przy swojej mamie tylko od czasu do czasu przyjedzie na kawe posiedzi kilka minut i jedzie. czy to ze ciotka nie zajmuje sie swoja chora matka to czy po smierci babci mozna to uznac za argument w sadzie zeby jej jednak nie przyznali tego zachowku?? czy zawsze go przyznaja??
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[07.12.12, 21:00]
czy wyposazenie mieszkania wchodzi w sklad zachowku
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[07.03.13, 17:51]
Mam pytanie ... W 1996 roku rodzice przepisali bratu gospodarstwo (umowa darowizny). Czy jako brat obdarowanego mam prawa do zachowku po śmierci rodziców lub do spłaty mnie przez obdarowanego? Proszę o odpowiedź, jeżeli ktoś się w tym orientuje.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[19.01.14, 19:07]
gość
dzięń dobry mam pytanie, mąż muj wraz z bratem mieszkali na wsi rodzice mieli 8 he ziemi po śmierci teścia był odczytany testament w którym brat męża odziedziczył ziemie w człości a muj mąż nawet niebył uwzględniony w tym testamencie .
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[23.01.14, 13:55]
gość
rodzice za życia cały majątek podarowali wnukowi w formie darowizny
w ubiegłym roku zmarli jestesmy dwie siostry które nie otrzymałyśmy nic z majątku rodziców
wnuk jest od mojej siosty która żyje nie było testamentu
darowizna zrobiona w latach 90 czy po ustaleniu spadkobierców
będę miała prawo do zachowku po rodzicach
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[30.01.14, 13:40]
Witam.....Moi Rodzice przekazali mojemu Bratu Gos.Rolne za rete w latach 80-tych...Brat sprzedal mi owe Gos.Rolne ,ale moi Rodzice maj prawo sluzebnosci..Tata nie zyje....Po jego smierci,mama przeprowadzila sie do mojej siostry bo w tej miejscowosci jest Cmentarz gdzie Tata lezy...I Kosciol...Mama mowila ide tam bo bede miala blisko do Taty i Kosciola.......W chwili obecnej moja siostra domaga sie odenie zachowku z Gos.Rolnego po rodzicach...Czy ma taki prawo???
Serdecznie pozdrawiam
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[20.03.14, 10:34]
gość
czy wyposazenie mieszkania wchodzi w sklad zachowku
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[27.03.14, 21:34]
gość
Mam pytanie ...
W 1996 roku rodzice przepisali bratu gospodarstwo (umowa darowizny).
Czy jako brat obdarowanego mam prawa do zachowku po śmierci rodziców lub do spłaty mnie przez obdarowanego?
Proszę o odpowiedź, jeżeli ktoś się w tym orientuje.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[11.04.14, 23:44]
gość
Mam pytanie ...
W 1996 roku rodzice przepisali bratu gospodarstwo (umowa darowizny).
Czy jako brat obdarowanego mam prawa do zachowku po śmierci rodziców lub do spłaty mnie przez obdarowanego?
Proszę o odpowiedź, jeżeli ktoś się w tym orientuje.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[18.05.14, 20:14]
Witam.Otóż mam taki problem,moja zmarła babcia podarowała mojej mamie mieszkanie,mama po smierci babci podarowała mi (synowi) to mieszkanie,moja mama ma 3 rodzeństwa którzy sie wogole nią nie interesowali,a mama babcie miała parę lat u siebie i cały czas babcia wymagała opieki,a teraz wuja czyli brat mamy jej wydzwania i wygaduje różne rzeczy na temat zachowku,że po babci mu sie nalezy,a tak to wogole się nią nie interesował ani tamci tak samo,jak to bedzie wyglądało od strony prawnej czy należy mu sie zachowek?? Chodź nią sie w ogóle nie interesował
mario mario
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.