Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46533

Liczba odpowiedzi: 236608

(64 odpowiedzi)
gość Pytanie zadaje: gość [09.03.09, 19:57]

Zrzeknięcie sie praw rodzicielskich

nie długo urodzę i niestety pozostawię dziecko w szpitalu mam pytanie czy musze podawać dane ojca dziecka i jaki ma to wpływ na długość okresu aby dziecko mogło zostać przez kogoś adoptowane

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(27 - 9)
75%
[09.03.09, 20:37]
Nie masz obowiązku podawania danych ojca dziecka, wtedy w akcie urodzenia dziecka zostanie wpisana informacja iż ojciec dziecka nie jest znany. Jeśli zdecydowałaś się na pozostawienie dziecka w szpitalu możesz bez żadnych konsekwencji poinformować o swojej decyzji lekarza prowadzącego, po porodzie. Lekarz ma obowiązek zgłosić ten fakt ośrodkowi adopcyjnemu, na terenie którego znajduje się szpital. Następnie sprawą zajmie się ośrodek. Będziesz musiała podpisać stosowne dokumenty upoważniające do tego, aby umieścić dziecko w rodzinie zastępczej. Masz także zagwarantowany okres 6 miesięcy na podjęcie ostatecznej decyzji. Pozostawienie noworodka w szpitalu bez Twojej współpracy w regulowaniu jego sytuacji prawnej przedłuży czas adopcji, a co za tym idzie oddali czas znalezienia mu normalnych warunków rozwoju w pełnej rodzinie.
Bartosz   Bartosz
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(27 - 9)
75%
[09.03.09, 20:37]
Nie masz obowiązku podawania danych ojca dziecka, wtedy w akcie urodzenia dziecka zostanie wpisana informacja iż ojciec dziecka nie jest znany. Jeśli zdecydowałaś się na pozostawienie dziecka w szpitalu możesz bez żadnych konsekwencji poinformować o swojej decyzji lekarza prowadzącego, po porodzie. Lekarz ma obowiązek zgłosić ten fakt ośrodkowi adopcyjnemu, na terenie którego znajduje się szpital. Następnie sprawą zajmie się ośrodek. Będziesz musiała podpisać stosowne dokumenty upoważniające do tego, aby umieścić dziecko w rodzinie zastępczej. Masz także zagwarantowany okres 6 miesięcy na podjęcie ostatecznej decyzji. Pozostawienie noworodka w szpitalu bez Twojej współpracy w regulowaniu jego sytuacji prawnej przedłuży czas adopcji, a co za tym idzie oddali czas znalezienia mu normalnych warunków rozwoju w pełnej rodzinie.
Bartosz   Bartosz
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[09.03.09, 23:22]
bardzo dziękuje za odpowiedz!!! pomogła mi choć trochę rozwiać wątpliwości i dała jakieś nadzieje. mam jeszcze jedno pytanie czy bede mogla odwiedzac, odwiedzić dziecko w takim ośrodku zanim nie znajdzie sie jakas rodzina, mimo ze jestem w głębokiej depresji
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 6)
50%
[10.03.09, 04:54]
Zastanów się jeszcze i nie oddawaj dziecka...na pewno ciężko Ci jest i działasz pochopnie...Wiesz , są domy samotnych matek,które przyjmą Ciebie i dziecko....pomogą znaleźć mieszkanie i pracę...zobaczysz będzie dobrze...trzymaj się cieplutko i ucałuj bejbika...jutro będzie lepiej :)))
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(8 - 26)
24%
[10.03.09, 12:00]
nie mogę tego czytać i napiszę tak. Po jaka cholerę wydajesz na świat dziecko skoro nie jesteś w stanie go utrzymać a jak już oddasz to robisz przysługę temu dziecku "bo nie będzie miało takiej matki" i po co chcesz je odwiedzać nie dość że oddasz to chcesz swoją podłą osobą to niewinne dziecko zadręczać -jest tyle rozwiązań na życie że to co piszesz jest tak strasznie irytujące, jestem samotną matką już 14 lat i nigdy mi przez głowę by taka myśl nie przeszła do roboty uczciwej się weź i zarób następnym razem 3 zł na prezerwatywę.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(12 - 3)
80%
[11.03.09, 02:28]
Do osoby wyżej: Jeśli dziewczyna ma jakiś powód, żeby zostawić dziecko, niech to zrobi. Na pewno nie jest to łatwą decyzją i nie potrzebuje ona takich gadek, jak twoja. Zamknij się z łaski swojej, bo ona nie pytała o to, czy zostawianie dziecka jest złe, tylko o inne sprawy. Pisz na temat, debilu.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[11.03.09, 02:29]
(albo raczej debilko, bo to kobieta pisała. Mimo wszystko 'debil', jako człowiek.)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[11.03.09, 08:09]
Do 6 m-cy po porodzie możesz zmienić swoją decyzję i nie oddawać dziecka do adopcji . Piszesz że masz depresję , czy to choroba ma wpływ na Twoją decyzję ?? ...pozostawiając dziecko możesz je odwiedzać tylko do czasu adopcji,później już nigdy...jest to nieodwracalne.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(7 - 1)
88%
[11.03.09, 08:15]
lepiej żeby oddała do adopcji zamiast wywalic na śmietnik, a to już niestety często się zdarzało
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(6 - 1)
86%
[11.03.09, 10:15]
masz racje, oddaj dziecko w szpitalu i podpisz te papiery, dajesz dziecku szanse na dobre zycie. niestety nie bedziesz mogla go odwiedzac, ale bedziesz zyla z czystym sumieniem. Ja cie nie potepiam i nikt nie ma takiego prawa!!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(12 - 5)
71%
[11.03.09, 11:02]
teraz tak piszesz, ale po porodzie zobaczysz jak bedziesz się czuła, miłośc do dziecka to coś pięknego, te małe rączki, stópki i oczka przepełnione miłością, przemysl lepiej decyzje, czasami jest ciężko, ale nie warto się poddawać. Mam córeczke od ponad roku, z moją dziewczyna różnie się układało, jestem młody i wszystko miało miejsce podczas ostatniego roku studiów, obrona mgr, pisanie pracy, sesje, nieprzespane noce, i do tego zmiana pracy. Było ciężko -ale naprawde warto, później to jeszce bardziej się docenia. Pisze to jako mężdzyzna i myśle że kobieta tym bardziej kocha swoje dziecko, krew z krwi, ciało z ciała- to jest część Ciebie. Musisz to przemyśleć bardzo, bardzo dokładnie, ponieważ są to decyzje które bedą miały wpływ na zycie Dziecka i Twoje, ale pamiętaj najważniejsze jest dobro dziecka. 3maj się
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[11.03.09, 13:18]
powiem ci coś szczerze sama chciałam oddać mojego maluszka....i dziś sama za siebie potępiam ze w ogóle mogłam tak pomyśleć...mówi ze nie ma miłości od pierwszego wejrzenie ,a to nie prawda widząc swoje maleństwo pokochasz go całym sercem....mój maluch ma już 1.5 roku i nigdy mu nie powiem ze go nie chciałam ,tak bardzo go kocham i nie widzę świata poza nim.wiem ze jak bym go oddała mając te naście lat ,z wiekiem na pewno bym sobie tego nie darowała...pozdrawiam i życzę podjęcia słusznej i naprawdę przemyślanej decyzji...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 1)
0%
[11.03.09, 14:31]
dziękuje za wasze słowa. ciężko mi jest pisać na ten temat gdyż zamknełam się w sobie. ja już jestem samotną matką od 8 lat cudownej Natalii i nigdy nie żałowałam i nie cofnełabym czasu. tego dziecka też nie chciałabym oddawać mimo że chłopak na wieść o nim mnie zostawił. załamałam się i zrezygnowałam z pracy kelnerki ponieważ umowę miałam na 1/4 etatu, utrzymuje się w tej chwili z 260zl i tego co dostane z mops czyli 500zł miesięcznie a powodem dlaczego myślę o oddaniu tego dziecka jest to iż mieszkam z matką ktora od 10 lat leczy się psychiatrycznie i niestety chodzi po śmietnikach a jej dochod to renta 560zł. jak mam wziąść to maleństwo w takie warunki? szukając pracy zostawiać noworodka z matką? nie mogę teraz prosić mops o pomoc bo by zabralii mi natalie z powodów w jakich sie wychowuje. dlatego myślę o oddaniu dziecka i znalezieniu pracy i żeby wtedy je zabrać spowrotem
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(2 - 4)
33%
[11.03.09, 15:29]
wszystko fajnie, widzę Twoją troskę i determinację, ale dom dziecka to nie poczekalnia aż mama znajdzie pracę. oczywiście ciężko Ci będzie wstawać 5 razy na noc i być z niemowlakiem 24h jednocześnie szukając pracy, `pragmatyczniej` byłoby to zostawić domowi dziecka i obcym ludziom ale co się stanie jeśli dziecko zostanie adoptowane zanim znajdziesz odpowiednią pracę? rzyczę Ci z całego serca, żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli, ale pamiętaj, ze nawet jak odbierzesz dziecko po pół roku, będzie ono strasznie skrzywdzone brakiem elementarnego ciepła, którego nie da się zapewnić nawet codziennymi wizytami... zostawienie dzidziusia z Twoją mamą rzeczywiście wygląda na wykluczone, ale nie masz jakiejś przyjaciółki z małym dzieckiem, która mogłaby Ci pomóc zanim wyślesz maleństwo do żłobka? pamiętaj, że dom samotnej matki to inicjatywa stworzona właśnie dla takich kobiet jak Ty. i to jest właśnie pierwsza alternatywa w takich wypadkach, dom dziecka to już skrajność, której można uniknąć. pozdrawiam ciepło, nie łam się!! :)
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[11.03.09, 16:46]
wiesz co, nie zostawiaj swojego dziecka!!Dziecko to najwiekszy skarb!Mój synek ma 7 miesiecy i jest moim najwiekszym szczesciem i nie wyobrazam sobie zycia bez Niego!Uwierz mi ze jak zobaczysz malenstwo to napewno jej pokochasz!Nie daj sie!Napewno dasz rade!tRZYMAM KCIUKI ZA CIEBIE I MALENSTWO!
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(8 - 1)
89%
[11.03.09, 18:23]
To może ktoś jej pomoże, bo słowami otuchy dziecka nikt nie nakarmi...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(4 - 0)
100%
[11.03.09, 19:11]
poza osoba która udzieliła rad formalnych dotyczących oddania dziecka, nikt nie pomógł jej w sensie rzeczywistym , tylko takie lamenty: nie zostawiaj, albo w stylu:dasz radę. Samo sie nie ułoży , tu trzeba kasy i nie tylko.... Bardzo to wszytsko smutne. Gdzie mieszkasz? Może sa osoby ktore mieszkaja w poblizu CIebie i będę mogły Ci pomóc?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[11.03.09, 19:50]
chetnie moglabym ci pomóc... jezeli bedziesz potrzebowala oczywiscie takiej pomocy. i jezeli bede w stanie ci pomoc...chodzi mi oczywoscie o to skad jestes...
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[11.03.09, 20:59]
potwierdzam... Też jestem chętna do pomocy. Tylko Gdzie Cię szukać???
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[11.03.09, 21:45]
Lepiej żeby oddała dziecko niż je usunęła. Widzę, że jest odpowiedzialna. Nie może go utrzymać, ale chce dla niego jak najlepiej.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[11.03.09, 22:12]
słuchaj zrób wszystko żeby dziecka nie oddawać jest na pewno wielu ludzi i instytucji ktore ci pomoga .to maleństwo jet bezbronne i potrzebuje TWOJEJ MIŁOŚCI
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.