Prawo, podatki i urzędy.

Krew, pot i słone łzy.

Liczba pytań: 46512

Liczba odpowiedzi: 236608

(14 odpowiedzi)
Adamus Pytanie zadaje: Adamus [02.03.09, 08:55]

Psychiczne nekanie

Mam problem z moją byłą żoną,a mianowicie wciaż oczernia mnie,wyzywa i zakłada mi sprawy w sądzie bo niby byłem dla niej katem.Wszystkie te oszczerstwa są kompletną bzdurą,a ja jestem niepełnosprawyny i muszę wciąż ciągać się po sądach.Moje dzieci bardzo to przeżywają ponieważ mieszkają ze mną,a byla żona się ich wyrzekla.Jestem rozczarowany postawą sądu i policji ponieważ wciąż mimo iż ona nie ma wystarczających dowodów by poprzec te wszystkie bzdury oni jej wierza.Gdy zglosilem na policji ze mnie neka,nachodzi i robi awantury to policjant sie mnie zapytał"co pan rady z babą sobie nie może dać?".Innym razem gdy wzywałem policje to stwierdzili ze w chwili obecnej nie mja radiowozow.Z powodu tej sytuacji zacząłem sie leczyć u psychiatry i psychologa,juz ponad rok czasu mam prowadzona terapie.Ja juz nie mam do tego sily,co odbije sie od tego dolka psychicznego wydaje mi sie ze bedzie dobrze to ona znow cos wymysla,policja zaczyna mnie nachodzic,a ja sie tak pograzam w tym,ze juz czasami mam najgorsze mysli.
Bardzo Was proszę o pomoc w jaki sposób moge zakonczyc te cala męczarnie?

Pokaż odpowiedzi użytkownika (2)

Najlepsza odpowiedź
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[08.03.09, 15:29]
Jeżeli ,pana ciąga po sądach niech ,pan wniesie o przebadanie jej ,przez biegłych sądowych ,bo co czyni pana była to wskazuje na to że ona jest chora psychicznie być może pije i ją ponosi fantazja . Udaj się pan do Policji ,i od tego jest dzielnicowy jak d.....od s.....a i złóż pan zażalenie na opieszałość policjantów ,oni muszą zareagować i baba przestanie panu mącić , spokój . Jak się wyniosła od pana ,to żądaj pan w sądzie żeby dostała zakaz zbliżania się do pana i dzieci jeżeli wywołuje awantury .Staraj się pan o niebieską kartę od dzielnicowego po 3 wychyleniach ,dostaje wyrok i idzie siedzieć ,może to ją uspokoji oraz złożyć pozew o podwyżkę roszceń alimentacyjnych ,i to jej starczy ,jeżeli dzieci się uczą .Pozdrawiam
Fizol   Fizol
cytuj link zgłoś

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
↑ ↓
(1 - 1)
50%
[02.03.09, 10:04]
zapłać komuś żeby jej w*ier*olil.. powinno poskutkować
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[02.03.09, 11:34]
Dziekuje - moze by to i poskutkowalo, ale stalbym sie TYM ,o co mnie oczernia byla zona
Adamus   Adamus
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[03.03.09, 22:23]
może pan nagłośnić sprawe w mediach,np.UWAGA lub NA CELOWNIKU,SPRAWA DLA REPORTERA. samemu często ciężko walczyć.a przy pomocy mediów różne sprawy są rozwiązywane. życzę powodzenia
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[04.03.09, 07:37]
Dziekuje bardzo ,sprobuje tej rady
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[04.03.09, 07:42]
bardzo dziekuje spewnoscia media powinne mi pomoc. jeszcze raz dziekuje
Adamus   Adamus
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(3 - 1)
75%
[08.03.09, 15:29]
Jeżeli ,pana ciąga po sądach niech ,pan wniesie o przebadanie jej ,przez biegłych sądowych ,bo co czyni pana była to wskazuje na to że ona jest chora psychicznie być może pije i ją ponosi fantazja . Udaj się pan do Policji ,i od tego jest dzielnicowy jak d.....od s.....a i złóż pan zażalenie na opieszałość policjantów ,oni muszą zareagować i baba przestanie panu mącić , spokój . Jak się wyniosła od pana ,to żądaj pan w sądzie żeby dostała zakaz zbliżania się do pana i dzieci jeżeli wywołuje awantury .Staraj się pan o niebieską kartę od dzielnicowego po 3 wychyleniach ,dostaje wyrok i idzie siedzieć ,może to ją uspokoji oraz złożyć pozew o podwyżkę roszceń alimentacyjnych ,i to jej starczy ,jeżeli dzieci się uczą .Pozdrawiam
Fizol   Fizol
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[27.03.09, 13:12]
jak złozyc zazlenie na dzielnicowego?
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(1 - 0)
100%
[27.03.09, 13:14]
Mój maz jest po wyroku za znecanie fizyczne.Teraz męczy mnie psychicznie...a dzielnicowy wyśmial niebieska karte:(co Robic gdzie złozyc zazalenie .Pomozcie.Pozdrawiam
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[24.08.09, 10:58]
Ooo widze, ze zupelnie podobna sytuacja... Bardzo prosze o udzielenie wskazowek i pomocy, gdyz moj wujek znalazl sie w dramatycznej sytuacji, gdzie zona po rozwodzie nie daje mu swietego spokoju! Sprawa jest na tyle skomplikowana, ze nadal mieszkaja razem i wyglada na to, ze ona chce sie go pozbyc z domu. Moj wujek jest spokojnym, ciezko pracujacym czlowiekiem. Lozy pieniadze na byla zone oraz dzieci (jedno ma z porazeniem kory mozgowej). Jego byla zona to totalna zolza, ktora chodzi po osiedlu i szarga jego dobre imie (np. rozpowiada ludziom z osiedla i sasiadom ze moj wujek ma Aids, gdy ten poszedl do szpitala leczyc sie na luszczyce - ktora zreszta dostal dzieki nerwom i stresom, jakim byla zona sie przyczynia). Potajemnie probowala go wymeldowac z mieszkania w spoldzielni (oczywiscie bylo to niemozliwe), moj wujek ma przyznany sadownie pokoj w mieszkaniu, ale jego zona nie pozwala mu tam normalnie zyc. Przechwytuje jego prywatna poczte, nigdy nic do niego nie dochodzi, kradnie mu pieniadze. Ona sprowadza na noce swojego nowego partnera i wszyscy gniezdza sie w jednym pokoju - byla zona, partner i dwojka doroslych juz dzieci (w tym chore). Sytuacja jest na tyle zla, ze ostatnio starszy syn nie mial nawet gdzie spac to poszedl do lazienki na podloge. To jakas paranoja. A byla zona wciaz mowi, ze go zniszczy i teraz zlozyla do sadu jakis wniosek o psychiczne i fizyczne znecanie sie nad nia! Nie ma nawet zadnych dowodow. Jest to calkowita bzdura, moj wujek dowiedzial sie o tym od sasiadow, ktorzy zostali wezwani jako swiadkowie. Nikt oczywiscie z sasiadow nie idzie do sadu, bo moj wujek jest lagodnym czlowiekiem i ogromnie sie zdziwili i poinformowali go o tym co planuje byla zona. Nigdy nie bylo sytuacji, gdzie musiala interweniowac policja. Moj wujek nie ma z nia zadnych tematow, nie chce miec z nia nic wspolnego, przychodzi z pracy i zamyka sie w swoim pokoju, aczkolwiek ona nie daje mu spokoju. Jego byla zona zostala bardzo dawno temu skierowana przez psychiatre do szkoly specjalnej (moj wujek nie wiedzial nawet o tym zeniac sie z nia, ten fakt ukryla). Dopiero po latach malzenstwa prawda wyszla na jaw, a potem doszlo do rozwodu. Byla zona wciaz powtarza, ze go wykonczy i ze moj wujek skonczy w rynsztoku. Wszyscy z rodziny doradzamy mu, aby zaczal dzialac i aby nie siedzial cicho, bo to wyglada tak jakby bral wine na siebie. Chcialabym takze dodac, ze jego byla zona nie zajmuje sie niepelnosprawnym dzieckiem (jest to dziecko, ktore nie chodzi, nie mowi, nie widzi) i czesto zostawia go samego w domu, moj wujek wraca z pracy i widzi go lezacego w lozku - Bog wie jak dlugo tam przebywajacego. Czy moj wujek moze zlozyc jakies zazalenie do sadu albo jakis wniosek w zwiakzu z jego sytuacja jeszcze zanim zacznie sie caly ten cyrk z takowym znecaniem sie nad nia? Do jakiego sadu sie kierowac? Jakiego typu wniosek czy pismo mialoby to byc? Uprzejmie prosze o odpowiedzi.
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[10.03.10, 21:26]
Niech Pan się trzyma, niestety też uważam że Pańska była żona jest chora psychicznie, ja z mężęm też mamy podobny problm, była żona męża nęka nas sms-ami i meilami, sytuacja jest dramatyczna bo kobieta nadal liczy rocznice ślubu i zachowuje sie tak jak by wczoraj się z mężem rozstała a mineło już dobrych pare lat. Chodzimy do Psychiatry rodzinnego i doradziła nam żeby ją ignorować. jest to trudne, gdyż nie bardzo rozumiem jak takie patologie mogą istnieć, ale są, żyją i nękają bo same są niczym. Trzymam kciuki za Pana, jest Pan wielki, gdyż nękanie to najgorsze co mogą robić ludzie, zero honoru i godności, jesli chodzi o mnie to bym ich zamykała w psychiatryku na zawsze, pociecha jednak w tym że kiedyś przyjdzie im za to za płacić i tu czujĘ z jednej strony radość a z drugiej żal bo mam świadomość tego że ten człowiek nie ma pojęcia jaką krzywdę robi drugiemu człowiekowi
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[26.01.12, 02:15]
Ja mam podobne przeboje ,za to ze sp. w SZczecinie i rodzicami lobuza ktory kiedys pobil syna,zasilek pielegnacyjny] dla zabawy kopal lezacego smiejac sie mial wtedy 8 lat.na zwrocona uwage powiedzial bawie sie,no tak jak jego rodzice nic zlego niewidza w tym,dodatkowo jego ojciec grozi memu synowi ,przesladuje,robi niechciane zdjiecia,a matka tamtego grozila smiercia memu dziecku,napadli razem na nas,zostalismy przez nich pobici,a oni zadzwonili ze ja ich napadlam i pobilam,wyzwiska na nas z okna ty kur...,wariatko itp.ow mezczyzna grozil ze mnie pobije[2razy bylo,zabije.syn rozchorowal sie na serce na tle nerwowym,ma podniesione cukry,ma depresjie,chodzi do psychologa,psychiatry,ma pschychoterapie,ja dostalam astme,tez biore leki[leki],drzwi wejciowe sa opluwane,gluche telefony,rysowanie obrazliwch rysunkow na drzwiach,zamawianie towarow na moje dane,zakladanie przez internet kont w bankach na moje dane,podszywanie sie pod nas na naszej klasie i pisania grozb w naszym imieniu do p.dyrektor[nasepnie skladanie tych dokumentow przeciwko nam do sadu rodzinnego ze to ja pisalam[bylam w pracy o tej godz.]sledzenie nas,rozpuszczanie plotek na nasz temat ze jestesmy chorzy psychicznie,nastawianie innych rodzicow ze sp. i dzieci,ostatnio sa ataki na mnie przez ta mlodziez,i moja mame.sasiadka grozila ze niebende miec spokoju dopuki jej maz nie zniszczy mnie,a wszystko to przez pozyczona hulajnoge ich syn pozyczyl od mojego i zlamal noge a teraz taka zemsta,kobieta na osiedlu co odnich chcesz oni sa spokojni-jak uslyszala nagranie jak groza smiercia mi i dziecku,niepelnosprawne od urodzenia] to dopiero o boze czy oni zwariowali.sp.zlozyla pismo do sadu rodzinnego na mnie a kilka dni puzniej wplynelo pismo od tamtych,ze ja ja przesladuje i takie paranoja,przez przypadek dowiedzialam sie ze tamten zostal usuniety z przedszkola za agresjie do dzieci,a jego rodzice zachowywali sie tak jak domnie z lapami do bicia.razem ze sp.pomuili mnie zchizofremie,szkola przegrala,p.pedagog klamala w sadzie ja prosilam o pouczenie skladaniu falszywych zeznan i dalej klamala,co puzniej udowodnilam,.pgrozby od sasiadow i sp.zebym sie wyprowadzila z osiedla i miasta,jak chce miec spokuj,ludzie ci maja kuratora dowiedzialam sie z akt,ojciec byly celnik,matka niepracujew sierpniu 2011 zostalam z synem pobita,na policji tamta zeznawala ze moje dziecko gonilo ja i zucalo w nia botelkami,ze moze poswiadczyc p.pedagog i p.dyrektor,to ona zaszla nas od tylu a on z przodu.niemoglam uciec mam kolanoo po wypadku,mam obdukcjie nasze,sprawe oddalam do prokuratury,jest sprawa w sadzie cywilnym,zastanawiam sie czy nieoddac jej do sadu rodzinnemu przeciwko nim,wiem od dzieci ze sp.ze tamten lobuz chodzi i namawia inne dzieci aby bily mi dziecko,syn zaczal sie zmieniac ,a.p.dyrektor pamietaj przemoc rodzi przemoc,po pobiciu przez nich[caly czas lecze sie sa uszkodzenia ,zniszczyli mi okulary zdrowotne powyzej 250zl.niemoglam pracowac bez nich nic niewidze wiadomo ..inni ludzie na dzielnicy atakuja nas groza,mam nagrania,synek mial i ma mysli samobokcze,samego na dwor niepuszczam jest w 5 kl.sp.boje sie o jego bezpieczenstwo[teraz domnie niezblizaja sie nosze gaz,mam swiadkow z pobicia,i jak nas przesladuje .Kiedys matka tamtego chwalila sie ze ona kiedys w szkole sama bila a potem do braci ze to tamten,i tamci obrywali,identyko kropka w kropke,tylko czego oni naucza tego malego agresora jak idac z dzieckiem groza nam,napasci w utobusie itp.rozpuszczanie plotek po sp.ze moj pali,kradnie,p.pedagog ze syn ja bije,ze ja dziecko swe molestuje same klamstwa,mam obecnie wyrok na reku ze w kl.3 b byl ostracyzm przeciwko synkowi,ze klasa powinna dostac pomoc psychologiczna.
bycyca bycyca
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.02.12, 01:30]
Potem zlozyli sprawe na policji ze im groze,grozby kal]ralne,przegrali,to teraz ze ich nekam,maja pecha bo wszystko sobie notuje co gdzie i jak.Znow kryje ich p.pedagog i p.dyrektor z .sp.68 w Szczecinie naklamali w sadzie rodzinnym niewyszlo to teraz tu,mam nagranie jak ojciec camila s.grozi wsadzimy cie do wariatkowa a dziecko do domu dziecka,co za ludzie,atakuja nas przesladuja,a z siebie robia ofiaryt,psycholog syna powiedziala on unas jest wporzadku,widac problem tkwi w sp.98
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[28.02.12, 01:33]
obecnie zakladam o grozby w stosunku do dziecka,przez osoby dorosle,nekanie,pobicie,przesladowanie,mnie i dziecka,syn obecnie jest w innej sp.i jest wszystko w porzadku,tylko w tamtej ciagle zle,szkola podburzala unnych rodzicow,podrzucila tez dziecku leki psychotropowe.ludzi niedawajcie tam dzieci.DNO
gość gość
cytuj link zgłoś
↑ ↓
(0 - 0)
0%
[09.10.13, 20:35]
Moja była żona mnie prześladuje telefonicznie i uważam że mnie śledzi nie wiem jak alewie więcej ode mnie okradłą mnie jusz nie wiem co zrobić żeby jej sie w końcu pozbyć osiwiałem jusz a stary nie jestem chce sobie na nowo ułożyć życie i być szczęśliwym ale ta zołza non stop się wtrąca w moje życie najchętniej bym jej takiego kopa zasadził żeby na duuupie przez rok nie usiadła. Prosze o jakąś porade lub paragraf który moge zastosować co kolwiek - policja nie pomogła byłem pytałem
gość gość
cytuj link zgłoś
Dodaj odpowiedź
 > Zaloguj się
Dodaj słowa kluczowe i zdjęcia
Odpowiedzi udzielają internauci, nie są one wypowiedziami ekspertów serwisu PrawoSOS.pl.